826

(747 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Ewka, mam jeszcze dwa ostatnie kawałki marchewkowca - zapraszam smile
Summerlove - nie odchudzam się, za to zjadam właśnie grahamkę z miodem i serem mniam mniam  big_smile

noo... rywalizacja jest i o sukienki wśród dziewczynek i oo prezenty.... niektórzy rodzice posyłają chyba TYLKO dla tych prezentów dzieciaki do komunii... bo jak inaczej to nazwać? dziecko jest raz w kościele na chrzcie, drugi raz na komunii i trzeci na ślubie - z kościołem nie ma to praktycznie nic wspólnego, ale prezenty dostaje wink taka nowa religia big_smile

828

(197 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

[quote=summerlove]Ale kontakty utrzymuję ze wszystkimi, to fakt[/quote]
no właśnie...
ja też jedne ciotki lubię bardziej a inne mniej - a jedną to nawet dużo dużo mniej wink ale uważam, że rodzina to rodzina! znajomi dziś są jutro odejdą... a rodzina będzie  zawsze dlatego staram się mieć z nimi przyjazne kontakty pomimo rożnych animozji, no a na ślub to już w ogóle nie wyobrażam sobie nie zaprosić brata ciotecznego ... smile

829

(747 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

właśnie wciągnęłam knedle ze śliwkami smile
i mam ochotę na herbatę smile

nie wiem... ale ja widziałam to u pani, która miała raka jajnika... nie wiem prawdę mówiąc co jest konkretnie przyczyną....
jeszcze jest coś takiego  jak wypadanie odbytu ...  Boże, dziękuję że jestem zdrowa! smile

to niech rodzinka powie, że to uroczystość kościelna... rany... aż strach mieć dzieci... a mój chrześniak za 7 lat ma komunię yikes chyba założę jakąś lokatę na tą uroczystość!!!!!!!

832

(197 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

ma nadwagę i mieszka pod Warszawą ... tyle wiem o nim big_smile

833

(180 odpowiedzi, napisanych Choroby)

z takiego ślimaka??

wolę swój krem z aloesem big_smile

834

(142 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

jak dla mnie żaden problem - nie palę, piję mało, jem zdrowo i smacznie, lubię aktywny wypoczynek big_smile
czysta przyjemność smile

835

(197 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

nie sądzę wink u jego babci widziałam zdjęcie ze ślubu big_smile big_smile big_smile
absolutnie nie należy do kategorii "nieziemsko przystojny" big_smile

836

(197 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

czytam o tych kosztach, no i bukiet udało nam się załatwić za darmo, a był piękny! smile miałam białe lilie przewiązane wstążeczką - niby nic, ale w kwiaciarni na hasło "bukiet ślubny" pewnie by krzyknęli 500zł yikes - tyle zapłaciła w zeszłym roku moja koleżanka.... za to narzeczony całkiem przypadkowo spełnił tradycję, bo ... kupił mi bieliznę ślubną big_smile

837

(327 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Niechcemisie masz rację - ja też jestem przerażona lenistwem i głupotą w szkołach... obecny program nauczania jest o kant stołu!!!!!!!

nie wiem jak to się leczy.... pewnie jakaś operacja... a inna sprawa, że akurat w przypadku mukowiscydozy "koniec" następuje dosyć szybko, bo dzieci dożywają max 20-25 lat (ostatnio czytałam o dziewczynie która miała 30 urodziny, no i... aż w gazecie pisali że tyle przeżyła)

podejrzewam, że dla dzieci było to mało zrozumiałe, ale zostanie w nich ten gest i po latach zrozumieją o co tak naprawdę w tym chodziło smile

a swoją drogą, ja miałam komunię 12 lat temu... dostałam korale z granatów i zegarek (wtedy obowiązkowy prezent) od chrzestnego i biblię w obrazkach od chrzestnej... a teraz?? komputery, skutery, operacje.... bez tysiaka w portfelu nic nie kupisz na komunię ...

840

(197 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

zaprosił mnie dosyć szybko i lubię jego rodziców, milo mi się z nimi rozmawia, jego mama jest bardzo serdeczna, tata gaduła i widać, że on tam rządzi

wiele rozmawialiśmy przed ślubem o tych różnicach, o rodzinie... widzę, że on nie jest do końca taki jak rodzice, co mnie cieszy, no i powoli namawiam go do zmian - o tym bracie ciotecznym truję mu głowę od wielu miesięcy...
odwiedzam z nim jego babcię, dla mnie takie kontakty są ważne - dla niego dopiero stają się ważne... różnimy się tu to fakt, ale to kwestia wychowania! oni się wychowali sami - bo rodzice uważali, że tak będzie lepiej, ja się wychowałam wśród 6. rodzeństwa ciotecznego i kolejnej 6. kuzynów, bo tak było weselej i raźniej wink

podziwiam... i domyślam się, że młodzi wcale nie byli "nadziani"
czasem mi się zdaje że im mniej ktoś ma tym więcej daje

ja kiedyś czytałam o jakiejś rodzinie, gdzie rodzice tłumaczyli dzieciom na czym polega komunia święta, że to jest dzielenie się miłością, dobrocią itd. no i po komunii dzieci wybrały sobie jakieś biedne rodziny i zaniosły im swoje prezenty które dostały ...

842

(180 odpowiedzi, napisanych Choroby)

przestańcie, zaraz zwymiotuję big_smile big_smile big_smile

843

(197 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

o rany... 1/4 od nich tak mniej więcej ... bo oni są skłóceni i mało rodzinni hmm
na szczęście "szkolę" męża żeby był bardziej "na ludzi" niż jego rodzice i póki co nieźle mi to idzie...
wiecie, co- mój mąż ma świetny kontakt z moim bratem ciotecznym i rodzony... dogaduej się z moim chrzestnym (ten wujek, to równy gość) a ja nawet nie poznałam (!) jego brata ciotecznego, nawet go na oczy nie widziałam... a znam się z mężem już prawie 5 lat ...... a żeby było "śmieszniej" ona sam widział go ostatnio jakieś 8 lat temu na jego ślubie ... szok... smutne to trochę, ale im tak "jest dobrze" wszędzie sami... nawet na imieniny czy urodziny jego rodzice nikogo nie zapraszają - gdzie u moich rodziców dom aż huczy od znajomych i rodziny ...

co dom to tradycja smile

844

(197 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

jeśli chodzi o tradycję zgadzam się z Summerlove - kiedyś było tak że jedzenie panna młoda, alkohol i opłaty pan młody
ale teraz jest inaczej, a oni nie zapłacili nic ... nie chcę tego roztrząsać, bo to przykre dla mnie ... nie będę im tego wypominała... stać nie stać, co za różnica, nasze przyjęcie i tak było tanie ... bo to tylko obiad był ...
dla mnie liczy się gest - mogli zaproponować, a czy moi rodzice by przyjęli pomoc czy by powiedzieli że nei trzeba, bo od nas więcej gości to inna sprawa, uważam, że kultura wymaga, aby chociaż podjąć temat ....

edit:
my ciuchy, obrączki i imprezę dla młodych opłacaliśmy sami smile
obiad moi rodzice

845

(180 odpowiedzi, napisanych Choroby)

haha smile
summerlove - lepiej czosnkiem się smarować, bo czosnek to afrodyzjak big_smile

[quote=Ksymena]Więc trzeba się postarać żeby było jej więcej - np. wygrać wysyłając pusty SMS wink[/quote]
taaa
ja może skupię się na pracy wink

Dziewczyny, gracie w LOTTO czasem?

nam na szczęście powtórzyło się niewiele rzeczy i co dziwne wszystkie powtórzenia razy 3 big_smile
- kieliszki 3 komplety (Bogu dzięki, bo ja tłukę!),
- filiżanki 3 komplety (plus na zeszłe urodz. dostałam (jw. - tłukę, więc git)
- sztućce 3 komplety - oddaliśmy powodzianom wszystkie "stare" - tzn. te które kupiliśmy sobie 1,5 roku temu, więc wcale nie stare i nie zniszczone smile

848

(197 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

[quote=Ksymena]Nie mów Justynko, że teściowie przyszli na przyjęcie i przyprowadzili swoich gości nie ponosząc żadnych kosztów?!? [/quote]
no właśnie o tym mówię ... sad
fakt, że przyjęcie i tak było małe i skromne, fakt że od nich było mniej osób, ale... to o czym pisałaś - kultura wymaga chociażby zaproponować składkę... moi rodzice pewnie by odmówili mówiąc, że od nas więcej osób itd. no ale... cóż...

a garnitur sam kupił - bez przesady wink

849

(396 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Pastuszek, gdzie jest Manekina??

Summerlove niekoniecznie.... dzieci z mukowiscydozą też to mają sad