26

Odp: Związek z mężczyzną z zobowiązaniami

Cóż, czasem trzeba pogodzić się z tym, że on ma dzieci i chce spędzać z nimi czas, walka z tym nie ma sensu. Ja bym raczej odeszła gdyby mi to przeszkadzało...

27

Odp: Związek z mężczyzną z zobowiązaniami

Dokładnie. Nie ma sensu z tym walczyć, bo się nie wygra, a nawet jeśli się wygra, to nie będzie to zwycięstwo, które przyniesie dobry skutek. Nie staje się między rodzicem a dzieckiem, nie staje się między rodzicem a rodzicem, ani między rodzicem a jego partnerem.
Najlepiej, jeśli osoba, której to dotyczy, potrafi mądrze sprawę rozegrać i być obecną w życiu wszystkich ważnych dla siebie ludzi w sposób nie zaniedbujący nikogo. Oczywiście bywa, że niektórzy domagają się większej uwagi, niż im się należy, i wtedy trzeba postawić granice, albo kiedy z jakichś powodów ktoś wymaga akurat większej troski, np. nastolatek w okresie buntu, bliski potrzebujący wsparcia w chorobie itd.
Tylko że... szalenie trudne może być dzielić swój czas i obecność między ludzi, którzy nie są skupieni pod jednym dachem sad

28

Odp: Związek z mężczyzną z zobowiązaniami

Druga sprawa to w przypadku faceta obciążenia finansowe i nie mówcie mi, że to materializm przeze mnie przemawia.... Trzeba liczyć się z tym, że czasem nie dorzuci się do rachunków bo np. dzieci będą potrzebowały czegoś extra... Ja bym się zastanowiła, czy mieć kogoś takiego na częściowym utrzymaniu...