126

Odp: Wasz pierwszy pocałunek

Mój pierwszy pocałunek był z tych "nieudanych", chłopak mnie za bardzo obślinił.. a może mi się wydawało? Na filmach jednak tej śliny tyle nie ma, to myślałam, że z nim coś jest nie tak...

127

Odp: Wasz pierwszy pocałunek

To już niemal prehistoria! Oczywiście, że pamiętam. Miałam wtedy 15lat i coraz częściej zastanawiałam się: jak to jest?
Nic dziwnego, bo Bravo w tamtych czasach podsycało wyobraźnię. Spotkaliśmy się któryś raz, poszliśmy na spacer do parku, a tam standardowo... ławeczka, miłe słówka, trzymanie się za rączki. Pamiętam, że bardzo kotłowało mi się w głowie, bo byłam ciekawa, czy to nastąpi i czy dam sobie radę. A chwilę później było już po wszystkim i... bardzo mi się spodobało. Wiadomo, że po tylu latach człowiek nabrał wprawy, ale cieszę się, że nie mam koszmarnych wspomnień z tym związanych.

128

Odp: Wasz pierwszy pocałunek

Ja nie wspominam tego aż tak romantycznie, bo akurat nie było to z wielkiej miłości, tylko z ciekawości...