26

Odp: Zawód miłosny

Zawody miłosne są potrzebne choćby po to, żeby nie utknąć na stałe przy jednym facecie, nie dając sobie szansy na poznanie kogoś nowego wink

27

Odp: Zawód miłosny

są też potrzebne z tego względu żeby uczyć się na własnych błędach i wyciągać wnioski na przyszłość.

28

Odp: Zawód miłosny

Dziewczyny super piszą ,ale nie raz trzeba pogadać z psychologiem ,to też pomaga ,zająć się czymś ,żeby nie myśleć .
Masz jakiś przyjaciół to spotkaj się z nimi ,nie siedź w domu i nie rozmyślaj ,nie wszyscy ludzie są oszustami

29

Odp: Zawód miłosny

Trzeba czasem się sparzyć, żeby wyciągnąć wnioski i na przyszłość być mądrzejszym...

30

Odp: Zawód miłosny

dokładnie tak, człowiek zawsze będzie się uczył na błędach - swoich albo cudzych.

31

Odp: Zawód miłosny

Jeżeli pojęcia miłość, uczciwość, wierność, oddanie i inne, każde z nas dwojga rozumie inaczej, to nie możliwości na wspólną przyszłość  Dopiero niedawno po wielu latach zrozumiałam, że mój związek przez to  nie ma szans na powodzenie.

32

Odp: Zawód miłosny

lepiej późno niż wcale, ja też dopiero po 7 latach związku zrozumiałam że związałam się z niewłaściwym facetem.

33

Odp: Zawód miłosny

Mam ten sam problem. Zawsze "pudłuję ". czas leczy rany (wiem oklepane), ale działa. Trzeba tylko ciepliwości. Nie warto szukać na siłę, bo to nigdy nie wychodzi.

34

Odp: Zawód miłosny

Racja, trzeba zostawić sprawy naturalnemu biegowi...

35

Odp: Zawód miłosny

> perelka1 napisał/a:

> lepiej późno niż wcale, ja też dopiero po 7 latach związku zrozumiałam że związałam się z niewłaściwym facetem.

Tak, czasami dociera to do nas naprawdę późno. Czasami za długo próbujemy walczyć o coś, co powinnyśmy zostawić za sobą.

36

Odp: Zawód miłosny

Po 7 latach to już każdy fatalny związek rozpadnie się na pewno - sprawdzone:)

37

Odp: Zawód miłosny

Czytałam, że każdy zawód leczy się po roku, tylko trzeba nie spotykać tej osoby, to łatwiej będzie oderwać od niej myśli.