1

Temat: Poliandria - co myślicie?

Czytałam o poliandrii w Nepalu i tak sobie pomyślałam, że szkoda że u nas jej nie ma, bo fajne byłoby mieć trzech mężów: Jeden który by porządnie zarabiał, drugi który byłby szalonym ogierem i trzeci opiekuńczy, przyjacielski i do wychowywania dzieci i sprzątania tongue:P:P Marzenia smile

2

Odp: Poliandria - co myślicie?

Ale tam to żona "obsługuje" kilku braci, może spójrz na szwagra i oceń czy sama byś chciała mieć z nim bliżej do czynienia? wink Ja bym nie chciała...

3

Odp: Poliandria - co myślicie?

Ja bym sobie wybrała trzech nie spokrewnionych, jeden blondyn, jeden brunet i jeden szatyn:)

4

Odp: Poliandria - co myślicie?

Myślę, że dobrze że jej u nas nie ma, bo wtedy byłoby jeszcze więcej singielek niż obecnie:)

5

Odp: Poliandria - co myślicie?

Dla mnie to głupi pomysł, nie można kochać kilku naraz.

6

Odp: Poliandria - co myślicie?

Z jednej strony to ciekawe, ale z drugiej, jeśli nie można wybrać tylko oni są np. braćmi to już nie jest tak wspaniale

7

Odp: Poliandria - co myślicie?

Nawet jak można byłoby wybrać to myślicie, że to tak wspaniale gotować dla np. 3 facetów zamiast 1 i prać z nich tyle ubrań? big_smile

8

Odp: Poliandria - co myślicie?

Przecież to oni mogą robić: jeden będzie gotować, drugi prać, trzeci sprzątać, a Ty masz wolne:)

9

Odp: Poliandria - co myślicie?

To ja jestem za:)

10

Odp: Poliandria - co myślicie?

Jakby jeden z nich był zawodowym masażystą to też popieram:)

11

Odp: Poliandria - co myślicie?

Tylko gdzie znaleźć takich, co by nie byli o siebie zazdrośni...?

12

Odp: Poliandria - co myślicie?

Każdego dnia odwiedzałby  nas inny, nie byliby na stałe w jednym domu;)

13

Odp: Poliandria - co myślicie?

Taka poliandria to już bywa spotykana, tylko jest nieoficjalna:)

14

Odp: Poliandria - co myślicie?

Dla mnie każde wynaturzenie jest nie do przyjęcia, ani bigamia, ani poliandria... Człowiek ma rozum też po to, żeby opanować dziwne zachcianki...

15

Odp: Poliandria - co myślicie?

Dla feministek to raczej objaw wolności wyboru kobiety, a wiadomo, że każda wybierze inaczej

16

Odp: Poliandria - co myślicie?

Na szczęście Nepal jest daleko i możemy żyć normalnie:)

17

Odp: Poliandria - co myślicie?

Osobiście nie jestem za, ale rozumiem to, że są kobiety, którym taka poliandria może przypaść do gustu wink

18

Odp: Poliandria - co myślicie?

Żeby nie było, że tylko panie piszą w tym temacie - z poliandrią (i z poligamią też) jest tak, że to działa, jak są spełnione dwa warunki.

Pierwszy to społeczne przyzwolenie, którego akurat w Polsce brak z racji kulturowych/religijnych/itd., więc jeśli już to musi się odbywać w tajemnicy.

Drugi to akceptacja wszystkich stron zainteresowanych. Jeśli się zgadzają, to świetnie, ale w tym właśnie tkwi problem... wiecie jak ciężko jest znaleźć tę jedną osobę, z którą połączy miłość? A teraz przemnóżnie sobie w postępie geometrycznym, że drugi partner musi zaakceptować i Ciebie i pierwszego, trzeci zaakceptować Ciebie, pierwszego i drugiego, i tak dalej... im więcej, tym trudniej.

No i trzeba zadbać, by nie było zazdrości - dać każdemu z nich odczuć, że jest kochany i nie zaniedbywany, to jakoś to będzie.

19

Odp: Poliandria - co myślicie?

Hmmmm....  jednak w takich przypadkach to raczej miłość nie jest jedynym powodem związków, sam piszesz, że o nią trudno..., czasem samo urozmaicenie też jest dla ludzi ważne, nie mieszają do tego specjalnie uczuć...

20

Odp: Poliandria - co myślicie?

Och, miłość to jedno, a pożądanie to drugie... Ale raczej faceci mają większe potrzeby na ogół więc gdzie tu znaleźć kobietę, która by mogła "obsłużyć" kilku z powodu własnych potrzeb?..

21

Odp: Poliandria - co myślicie?

Dla mnie to głupi pomysł, wolę mieć jednego, ale za to ukochanego

22

Odp: Poliandria - co myślicie?

Poliandrię można też rozciągnąć w czasie, zmieniając facetów np. co dwa lata:)

23

Odp: Poliandria - co myślicie?

Ja bym może i chciała, ale martwię się,  co na to powie moja mama i babcia smile

24

Odp: Poliandria - co myślicie?

Najbardziej to zmartwieni będą faceci... Bo jak to - jeden nie wystarcza? wink