Filip Chajzer wziął ślub z dużo młodszą partnerką: „Jak ktoś ci się podoba, to nie pytasz, czy ma 25, 35 czy 20 lat”
dodał: Iwona Marczewska
Filip i Bianka Chajzer mają za sobą ważny dzień – 19 września stanęli na ślubnym kobiercu. Prezenter powiedział „tak” Biance, z którą związał się zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Ich historia od początku rozwijała się bardzo szybko. Poznali się podczas pracy nad podcastem. Później pojawiły się randki, wspólne plany i zaręczyny. Teraz przyszła pora na ślub.
Para wybrała Kraków, a uroczystość miała kameralny charakter. Niedługo później Chajzer pokazał w mediach społecznościowych pierwsze zdjęcie obrączek. Ten jeden kadr wystarczył, żeby oficjalnie potwierdzić, że zostali małżeństwem.
Wyświetl ten post na Instagramie
Filip i Bianka – miłość od pierwszego wejrzenia?
Filip Chajzer to jedna z najlepiej rozpoznawalnych postaci polskich mediów. Zaczynał jako dziennikarz prasowy, a później pracował także w radiu. Szersza publiczność poznała go przede wszystkim jako reportera i prezentera telewizyjnego. Przez lata był związany między innymi z „Dzień Dobry TVN”. Prowadził również własne programy i rozwijał projekty internetowe. W ostatnim czasie mocniej zaangażował się także w podcasty. W 2026 roku wydał książkę „Szczęście na kreskę”.
Jego żona, Bianka, nie jest osobą poznaną poza zawodowym światem. To właśnie praca połączyła tę parę. Bianka zajmuje się produkcją podcastu Chajzera. Odpowiada między innymi za organizację i koordynację technicznej strony projektu. Jak sam prezenter tłumaczył w jednym z wywiadów, producentka zarządza całym procesem. Bez takiej osoby podcast nie mógłby powstać. Chajzer od początku doceniał jej ogromny profesjonalizm.
Ich pierwsze spotkanie miało miejsce na początku 2026 roku. Chajzer opowiadał, że kiedy zobaczył Biankę, od razu zwrócił na nią uwagę. To było tuż przed rozpoczęciem prac nad własnym podcastem. Był wtedy gościem koleżanki podcasterki. Oczarowany mijaną na korytarzu dziewczyną chciał ją poznać. Za pośrednictwem Małgorzaty Ohme poprosił ją o numer telefonu i go dostał. Poszli na randkę, a później znajomość szybko przerodziła się w relację.
Od pierwszego spotkania do ślubu minęło kilka miesięcy miesięcy. To naprawdę błyskawiczne tempo. Już w czerwcu para oficjalnie potwierdziła zaręczyny. W kolejnych miesiącach zaczęli przygotowywać uroczystość. Chajzer nie ukrywał przy tym, że bardzo poważnie traktuje decyzję o małżeństwie. Nazywał ją jedną z najlepszych decyzji, jakie podjął. Przypomnijmy, że jego wcześniejsze małżeństwo zakończyło się rozwodem po kilku latach.
Kontrowersje wokół związku Filipa Chajzera i Bianki
Między Filipem Chajzerem a Bianką jest nieco ponad 20 lat różnicy. Filip ma już 41 lat, a Bianka 20. Ich związek od początku wzbudzał więc sporo zainteresowania. Szczególnie głośno zrobiło się o nim podczas spotkania autorskiego prezentera, promującego wydaną książkę. Podczas sesji pytań i odpowiedzi niespodziewanie głos zabrała matka Bianki. Kobieta wzięła mikrofon i publicznie zapytała Chajzera o jego relację z córką. Kobieta zarzuciła Chajzerowi odsuwanie Bianki od rodziny. Sytuacja zrobiła się bardzo niezręczna, a prowadząca spotkanie Małgorzata Ohme próbowała zakończyć temat. Po spotkaniu doszło do rozmowy pomiędzy Filipem, Bianką i jej matką. Bianka regularnie kontaktuje się z mamą telefonicznie. Od dawna mieszka z Filipem. Chajzer podkreśla, że jest osobą dorosłą, samodzielnie decydującą o swoim życiu. Samą różnicę wieku przedstawia natomiast jako sprawę, która nie przeszkadza im w budowaniu relacji.
Para uważa, że medialny szum wokół różnicy wieku sprawia im obojgu przykrość. Są ze sobą szczęśliwi i nie chcą nagonki ze strony mediów. Filip o swojej miłości powiedział:
„Oszalałem, zwariowałem, oczywiście w pozytywnym sensie. Jak ktoś ci się podoba, to nie pytasz, czy ma 25, 35 czy 20 lat.”
Ślub Filipa i Bianki
Wielki dzień przypadł na sobotę 19 września. Filip Chajzer i Bianka pojawili się w Kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Krakowie. Wśród gości znaleźli się przede wszystkim najbliżsi pary. Nie zabrakło również rodziców pana młodego, Doroty i Zygmunta Chajzerów. Ojciec prezentera z wyraźnym wzruszeniem obserwował uroczystość syna. Zabrakło niestety mamy i babci panny młodej.
Po ceremonii młodzi wraz z gośćmi udali się do Pino Garden. Restauracja znajduje się przy krakowskich Błoniach. To właśnie tam odbyło się kameralne wesele. Zamiast wielkiego medialnego wydarzenia para postawiła na spotkanie z rodziną oraz przyjaciółmi. Były życzenia, toasty i czas spędzony w ogrodzie. Wydarzenie miało więc bardzo prywatny charakter.
Chajzer wcześniej zdradzał, że mocno zaangażował się w przygotowania. Żartował nawet, że został własną wedding plannerką. Organizacja takiego wydarzenia okazała się dla niego dużym przedsięwzięciem. Jak mówił, liczba rzeczy wymagających skoordynowania przypominała mu organizację telewizyjnego festiwalu. Nie zamierzał jednak oddać wszystkiego w ręce innych osób. Chciał mieć wpływ na szczegóły swojego ślubu.
Stroje pary młodej – umiar i pełna elegancji klasyka
Ślubne stylizacje młodej pary również zwróciły uwagę. Bianka zdecydowała się na białą, dopasowaną suknię. Kreacja miała odkryte ramiona oraz efektowne rozcięcie. Całość uzupełniał długi, lekki welon. Nie było tu koronki ani bogatych aplikacji. Stylizacja była oszczędna, kobieca i bardzo elegancka. Projektanci komentujący jej wygląd zwracali uwagę właśnie na minimalistyczny charakter sukni. Panna młoda postawiła więc na klasykę, ale nie zabrakło mocniejszych akcentów. Dopasowany fason podkreślał sylwetkę, a odkryte ramiona dodawały kreacji lekkości. Do tego doszedł długi welon, który pięknie prezentował się podczas ceremonii. Całość tworzyła stylizację daleką od przepychu.
Filip Chajzer wybrał natomiast ciemny garnitur w prążek. Do niego dobrał białą koszulę oraz brązowe skórzane buty. Jego stylizacja była klasyczna, ale miała nieco mniej formalny charakter. Właśnie ten kontrast zwrócił uwagę stylistów. Panna młoda postawiła na prostą, dopasowaną suknię. Pan młody pojawił się w wyrazistym garniturze z prążkiem.
Jedno zdjęcie powiedziało wszystko. Chajzer pokazał obrączki
Najbardziej wymownym momentem po ceremonii okazało się jednak zdjęcie opublikowane przez Filipa Chajzera. Prezenter nie potrzebował długiego komunikatu. Pokazał dłonie swoje i Bianki, a na nich ślubne obrączki. Fotografia pojawiła się na jego Instagramie niedługo po uroczystości. Podpisał ją bardzo krótko: „Bianka i Filip Chajzer”.
To właśnie obrączki przyciągnęły wzrok internautów. Para wybrała nowoczesne modele o prostym, geometrycznym wyglądzie. Nie są to klasyczne, całkowicie gładkie obrączki. Ich boki zostały charakterystycznie ścięte, dzięki czemu mają bardziej współczesną formę. Na fotografii dobrze widać ich minimalistyczny i nowoczesny charakter.
Zdjęcie bardzo szybko wywołało lawinę gratulacji. Tym jednym kadrem Chajzer oficjalnie potwierdził zmianę swojego stanu cywilnego. Nie zdecydował się na długi wpis ani szczegółową relację. Wystarczyły dwie dłonie, obrączki i nazwiska nowożeńców. To właśnie dlatego fotografia okazała się tak wymowna. Sam Chajzer tuż po ceremonii nie krył emocji. W rozmowie z Plejadą powiedział, że czuje się najlepiej w życiu. Dodał, że jest to najlepszy moment jego życia. Trudno o bardziej jednoznaczne podsumowanie tego dnia.


