Fale Alvareza

26 stycznia 2016, dodał: Redakcja

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

pregnancy-pain

Przez okres ciąży kobieta odczuwa różnego rodzaju skurcze i bóle w okolicy macicy. Mają one ważny wpływ na przyszły poród. Jednym rodzajem skurczów są fale Alvareza.

Czym się charakteryzują fale Alvareza? Zwykle pojawiają się po 20 tygodniu ciąży. Ich zadaniem jest przygotowanie macicy do skurczów porodowych. Nie są one zbyt silne i bolesne, dlatego też nie wszystkie kobiety muszą je odczuwać. Najczęściej jednak towarzyszy uczucie napinania macicy oraz twardnienia w różnych miejscach. Fale Alvareza zazwyczaj pojawiają się nagle, ale równie szybko mijają.

Jak poradzić sobie ze skurczami? Kobiety radzą sobie z nimi intuicyjnie poprzez spokojnie oddychanie lub zmianę pozycji. Uśmierzenie bólu jest pożądaną i praktyczną umiejętnością, którą warto opanować, przygotowując się do porodu. Zalecane jest masowanie krzyża, czy też można zastosować bujanie się na dużej piłce. Dobrym rozwiązaniem będzie także pobyt na basenie.

Kobieta ma naturalny mechanizm wyczucia momentu, w którym zaczyna się poród. Wystarczy wsłuchać się w swoje ciało i zaufać sobie, a pomyślnie przejdzie się przez wszystkie fazy porodu i żadne skurcze przepowiadające nie zostaną nieodpowiednio oczytane.

Zobacz również:

  1. Ciąża bliźniacza – podwójne szczęście czy podwójne zmartwienie?

  2. Ciąża z Diagnostyką zawsze bezpieczna

  3. Ciąża na sportowo

  4. Otyłość a ciąża

  5. Strefa Mamy

Share and Enjoy !

0Shares
0 0


Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Nadwaga i otyłość u dzieci
Zamiast lekcji wychowawczej powinna być nauka zdrowego odżywiania, bardzo praktyczna w dzisiejszych czasach...
jak pies z kotem
Myślę, że niewielki, choć np. w sytuacjach agresji pies może chcieć bronić...
Duże akcje promocyjne w sieci
Warto szukać promocji w dużych e-sklepach, im się nie opłaca trzymać towaru w...
Zabawa na weselu bez osoby towarzys…
Wolałabym nie iść wcale, niż iść sama i kiepsko się z tym czuć...