Duszna, hipnotyczna i bezpieczna tylko z zewnątrz – Urszula Kusz-Neumann: Strzępki sumień
dodał: Marta Dudzińska
Są książki, które czyta się szybko, ale zapomina równie łatwo i są takie, które zostają z nami na dłużej, wracają z myślami i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Te drugie mają w sobie coś więcej niż fabułę – klimat, napięcie i emocje, które powoli narastają z każdą stroną. To właśnie one budują prawdziwe czytelnicze doświadczenie.
W ostatnich latach coraz większą popularnością cieszą się powieści psychologiczne, które zamiast prostych odpowiedzi oferują pytania i zmuszają do refleksji. Strzępki sumień Urszuli Kusz-Neumann wydane nakładem Wydawnictwa Initium doskonale wpisują się w ten nurt.
Strzępki sumień to książka, która od pierwszych stron buduje specyficzne napięcie, ale nie poprzez gwałtowne zwroty akcji, ale poprzez atmosferę. Styl Urszuli Kusz-Neumann jest wyważony, momentami oszczędny, ale jednocześnie niezwykle sugestywny. Autorka operuje niedopowiedzeniem, ciszą i emocją, która kryje się między słowami. Dzięki temu czytelnik nie tylko śledzi historię, ale wręcz ją odczuwa. Dlatego największą siłą tej książki jest jej psychologiczna głębia. To opowieść o sumieniu, wyborach i konsekwencjach, które nie zawsze są oczywiste. Nie ma tu jednoznacznych bohaterów ani prostych ocen, jest za to przestrzeń na refleksję i własne interpretacje.
Narracja rozwija się spokojnie, ale z każdym rozdziałem wciąga coraz mocniej. To nie jest historia, którą pochłania się jednym tchem, to raczej książka, którą się chłonie, zatrzymując się na moment, by przemyśleć to, co właśnie się wydarzyło. Ten rytm sprawia, że napięcie buduje się naturalnie i zostaje z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury.
Klimat powieści jest niezwykle niepokojący, momentami wręcz duszny, ale właśnie to czyni ją tak wyjątkową. To książka, która nie daje łatwego komfortu, ale oferuje coś znacznie cenniejszego – emocjonalne zaangażowanie i poczucie, że obcujemy z historią, która ma znaczenie. Na uwagę zasługuje także język – elegancki, dopracowany, momentami niemal poetycki. Nie jest przesadzony ani trudny, ale ma w sobie pewną miękkość i głębię, które doskonale współgrają z tematyką. To styl, który nie narzuca się, ale prowadzi – subtelnie, a jednocześnie konsekwentnie.
Strzępki sumień to propozycja dla czytelników, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż rozrywki. To lektura, która porusza, skłania do refleksji i zostaje na długo – cicho, ale wyraźnie.
Od Wydawcy:
Pod ziemią echo pamięta więcej niż ludzie
Światowej klasy speleolożka, Marta Skonieczko, zmuszona jest do powrotu do Polski. W Rezerwacie Przyrody Węże odnaleziono ciało Mariusza – jej dawnego kolegi z klubu taternictwa jaskiniowego. Szybko okazuje się, że mężczyzna nie był pierwszy, a ktoś od lat brutalnie wymazuje nazwiska z list dawnych kursantów. Śmiertelne żniwo znów się rozpoczyna, a wszystkie tropy nieubłaganie prowadzą prosto do znajomych Marty. Kobieta rusza na miejsce w towarzystwie Wawrzyńca – młodego, żądnego prawdy dziennikarza. Chłopak nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że w tej sprawie niewygodne pytania nie prowadzą donikąd. One prowadzą bezlitośnie w głąb.
Wszyscy coś wiedzieli. Nikt nie mówił prawdy
To, co miało być zaledwie dziennikarskim śledztwem, błyskawicznie zamienia się w desperacką walkę o przetrwanie. Krok po kroku, ramię w ramię, schodzą w klaustrofobiczny, odcięty od świata mrok podziemnych tuneli. Marta musi odkryć nie tylko tożsamość mordercy, ale też mroczną tajemnicę, którą zabrał do grobu jej tragicznie zmarły mąż. Im głębiej drąży w przeszłości swoich przyjaciół, tym wyraźniej widzi, że od lat żyła w sieci kłamstw.
Duszna, hipnotyczna i bezpieczna tylko z zewnątrz. To książka, która pochłonie cię jak najciaśniejszy jaskiniowy korytarz – gdy raz do niego wejdziesz, nie da się już zawrócić przed samym końcem. Ale czy na pewno odważysz się go zobaczyć?





