Czytamy z Zajączkiem – książki idealne na świąteczne leniuchowanie
dodał: Marta Dudzińska
Święta to nie tylko spotkania przy stole i wiosenne przygotowania, ale też chwile, które możemy podarować samej sobie. Czas zwalnia, poranki są spokojniejsze, a popołudnia aż proszą się o odrobinę odpoczynku. To idealny moment, aby sięgnąć po książkę – bez pośpiechu, bez planu, dla czystej przyjemności. W towarzystwie wielkanocnego klimatu nawet kilka przeczytanych stron potrafi stworzyć wyjątkowy nastrój.
Czytanie nie potrzebuje specjalnej okazji – pasuje do każdej chwili, ale to właśnie święta sprzyjają mu najbardziej. Książka pozwala się wyciszyć, oderwać od codzienności i na moment przenieść w inny świat. To także jeden z najpiękniejszych pomysłów na prezent – osobisty, przemyślany i zostający z obdarowaną osobą na długo. W czasie świątecznego leniuchowania książka staje się czymś więcej niż rozrywką – to mały rytuał, który daje spokój, inspirację i prawdziwą przyjemność bycia tu i teraz. Polecamy wybrane tytuły z bogatej oferty nowości Wydawnictwa Novae Res.
Aleksandra Ziaja: Nie ma we mnie m…
Możesz nie wierzyć w miłość. Ale ona i tak cię znajdzie. Abigail Gladen potrafi poruszyć wnętrza milionów czytelników, pisząc o miłości jak nikt inny. Problem w tym, że… ona sama w nią nie wierzy. Po serii nieudanych związków jej serce rozpadło się na kawałki, a szczęśliwe zakończenia wydają jej się tylko fatamorganą – kuszącą, lecz nieosiągalną. Adam Hunt kiedyś pisał felietony bez wytchnienia. Teraz nie może znaleźć w sobie iskry. Kiedy jednak trafia w telewizji na wywiad przeprowadzany z Abigail, coś się w nim budzi.
Postanawia stworzyć o niej artykuł. Nie wie jeszcze, że wkroczenie do jej świata i skruszenie murów, które wokół siebie wzniosła, okaże się najtrudniejszym wyzwaniem w jego karierze… a być może i w całym życiu. Szczere, głębokie rozmowy, pogrzebane uczucia i przeszłość, która nie chce odpuścić – „Nie ma we mnie m…” to pełna emocji historia o odwadze, zaufaniu i miłości, która pojawia się w najmniej spodziewanych momentach.
Maria Stokłosa-Cucciniello: Sok z kobiety. Balijskie oczyszczenie
Kobiecość to nie wiek, waga ani status społeczny. To siła, która w nas drzemie.
Antonina, charyzmatyczna restauratorka i matka dwójki nastolatków, coraz częściej czuje, że to, co ma, przestaje jej wystarczać. Hanka, twarda bizneswoman po sześćdziesiątce, kontroluje wszystko i wszystkich, ale zastanawia się, co by się stało, gdyby w końcu odpuściła. Paulina, żołnierka z pozoru stroniąca od skandali, nie wie, czemu od lat wikła się w relacje, które ranią ją bardziej, niż by chciała przyznać. A Klara, czterdziestolatka i świeżo upieczona mama, nie rozumie, dlaczego po urodzeniu dziecka świat jakby przestał ją dostrzegać.
Te cztery kobiety spotykają się na Bali. Nie w katalogowym raju, ale w miejscu, gdzie łatwiej zdjąć maski, tańczyć burleskę, pić wino z butelki i mówić głośno o tym, co boli. Egzotyczna wyprawa stanie się dla każdej z nich swoistym oczyszczeniem i rytuałem przejścia. A to, co zabiorą ze sobą do domów, ukształtuje je na zawsze jako kobiety…
„Sok z kobiety” to sensualna opowieść, która smakuje jak zakazane pragnienie – historia o bliskości, siostrzeństwie, odwadze, i o tym, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć naprawdę żyć.
Magdalena Artomska-Białobrzeska: Tropikalna strefa uczuć
Tu możesz się zatracić i wygrać albo przegrać… wszystko
Wymarzony urlop Lizy, rasowej businesswoman, od początku nie przebiega zgodnie z planem. Jej przyjaciółka w ostatniej chwili rezygnuje z wyjazdu, więc kobieta leci w pojedynkę. Na domiar złego, miejsce w samolocie parę rzędów od niej zajmuje jej były narzeczony.
I nie jest sam.
Ten widok tak bardzo działa Lizie na nerwy, że w odwecie postanawia uwieść pilota, aby pokazać, że ona też cieszy się szczęściem u boku kogoś nowego. Jeszcze nie wie, że tym samym wplącze się w niebezpieczną grę.
Kapitan okazuje się powiązany z międzynarodową grupą przestępczą. Jego tropem podąża Hubert – nieustępliwy pracownik wyspecjalizowanej Agencji, który nie zwykł odpuszczać, gdy czegoś pożąda. Zarówno zawodowo, jak i prywatnie.
Udawany związek Lizy sprawia, że agent skupia na niej uwagę. Wychodzi na jaw, że mieli już okazję się spotkać, a gdy ich ścieżki ponownie się przecinają, odradza się dawna fascynacja. Wkrótce kobieta będzie musiała udowodnić swoją niewinność, a przy tym nie dać się zwieść pokusom, które czyhają na Karaibach. Nic tak bowiem nie sprzyja gorącym, uzależniającym romansom jak palące słońce, rajskie plaże… i wizja, że mogą to być ostatnie dni wolności.
Weronika Górska TOJAVER: Miłość przez przypadek
Przypadki chodzą… parami!
Dwudziestojednoletnia Charlie Moore przeprowadza się z malowniczego Lawendowego Wzgórza do Sky City, aby rozpocząć pracę jako asystentka redaktora w wydawnictwie. Po zakończeniu toksycznego, wyniszczającego psychicznie związku dziewczyna nie szuka miłości. Pragnie spokoju i ukojenia, a jednak już pierwszego dnia napotyka przeszkody.
Pod drzwiami swojego lokum wpada na blondyna, który twierdzi, że… to on tam mieszka. Przypadkowe spotkanie sprawia, że świat Charlie zaczyna drżeć w posadach. Zwłaszcza, gdy okazuje się, że mężczyzna nie jest zwykłym sąsiadem, a Ethanem Smithem.
Jej nowym szefem.
Od tej chwili życie Moore zaczyna przypominać scenariusz filmowy. Obowiązki w wydawnictwie, nieporozumienia i nieplanowane spotkania dodają kolorytu jej relacji z Ethanem. Relacji, której nikt nie zamierzał nawiązywać, a która kompletnym przypadkiem wywróciła ich codzienność do góry nogami…
Joanna Dudzik: Nadzieja
Codziennie umiera kawałek jej duszy. Ale nikt nie może jej pomóc.
Nadzieja – imię będące gorzkim żartem losu. Bo ta kobieta nigdy nie zaznała ani miłości, ani bezpieczeństwa, przez co straciła wiarę w lepsze jutro. Od dziecka otaczały ją przemoc, strach i alkohol, a kiedy dorosła, zaczęła powielać znane schematy.
Weszła w toksyczny związek ze zmagającym się z uzależnieniem mężczyzną. Urodziła córkę, od której z czasem zaczęła się oddalać.
Dziś jej umysł zatruwają lęki i myśli tak mroczne, że trudno wypowiedzieć je na głos. Chociaż Nadzieja próbuje.
Stara się walczyć z depresją, uczęszcza na terapię, ale każdy krok naprzód kończy się bolesnym upadkiem. Nie potrafi kochać tak, jak „powinna”, ani zaufać, że życie ma sens. Tym bardziej, że podobne demony dręczą także jej córkę…
„Nadzieja” to brutalnie szczera opowieść o chorobie, która powoli zabija duszę. O toksycznych relacjach rodzinnych i problemach, jakie dziedziczy się niczym klątwę. Oraz o ludziach, którym – jak na ironię – najbardziej w życiu brakuje nadziei.









