
Do stosowania na skórę
Płynny magnez to roztwór chlorku magnezu przeznaczony do stosowania na skórę, a nie do picia. Nakłada się go miejscowo tam, gdzie czuć napięcie i dyskomfort mięśni, np. na łydki, kark i barki, także przy wysiłku fizycznym, i wmasowuje jak oliwkę. Przy zakupie dobrze sprawdzić na etykiecie dwie rzeczy, stężenie chlorku magnezu i to, czy poza nim i wodą coś jeszcze jest w składzie.
Oliwa magnezowa, płyn z dodatkami, balsam
Tak zwana oliwa magnezowa, mimo nazwy, nie ma w sobie oleju. To zwykle sam chlorek magnezu rozpuszczony w wodzie. Po odparowaniu wody na skórze zostaje sól, stąd uczucie lepkości i ściągnięcia, a u części osób szczypanie.
Łagodniej zachowują się płyny, w których do roztworu dodano składniki nawilżające. Kropla Relaksu to marka preparatów z magnezem do stosowania na skórę, rozwijana przez poznańską firmę Banex. Jej płynny magnez, sprzedawany jako Magnez Terapeutyczny, ma chlorek magnezu w stężeniu 25%, a obok wyciągi roślinne ze składnikami nawilżającymi. Producent podaje, że magnez nakładany na skórę przenika do naskórka, a tempo tego procesu zależy głównie od stężenia roztworu, dlatego postawił na 25%, a nie na ułamki procenta. Preparat jest przebadany dermatologicznie, wchłania się w kilka minut i nie zostawia osadu.
Balsam z magnezem to trzecia droga: emulsja z olejami i masłami, która przy okazji natłuszcza. Sprawdza się przy suchej skórze całego ciała, płyn wygodniej nakładać punktowo.
Ile nałożyć
Mniej, niż się wydaje. Przy płynie z atomizerem łatwo przesadzić, a nadmiar to właśnie ta lepka warstwa.
| Miejsce | Ilość płynu na jedno nałożenie | Jon Mg2+ w porcji (wg producenta) |
|---|---|---|
| Kark, nadgarstki, nałożenie punktowe | ok. 0,5-1 ml | 18-37 mg |
| Jedna łydka albo bark | ok. 1-2 ml | 37-73 mg |
| Obie łydki i uda po treningu | ok. 3-4 ml | 110-147 mg |
To wartości, które Kropla Relaksu podaje dla swojego preparatu, ale dobrze sprawdzają się jako punkt wyjścia także przy innych płynach. Najprzyjemniej nakładać płyn na ciepłą skórę, po kąpieli albo prysznicu, i wmasowywać do momentu, aż dłonie przestaną się ślizgać.
Producent zaznacza też granice: magnez na skórę działa miejscowo i nie zastępuje suplementacji doustnej, jeśli celem jest uzupełnienie diety. Obie formy odpowiadają na inne potrzeby i można je stosować równolegle.
Kiedy lepiej odpuścić
Chlorek magnezu to sól, więc na świeżo ogolonych nogach, po depilacji albo na otarciach może piec. Wtedy lepiej poczekać dzień. Osoby z bardzo wrażliwą skórą mogą zacząć od małej ilości w zgięciu łokcia i obserwować skórę przez dobę.
Jeśli po wyschnięciu skóra wydaje się ściągnięta, wystarczy po kilku minutach nałożyć cienką warstwę zwykłego balsamu. Płyn i balsam nie wykluczają się, a w zimie, przy suchym powietrzu z kaloryferów, takie połączenie często jest najwygodniejsze.
Butelka z atomizerem dobrze sprawdza się w torbie na basen albo siłownię, bo płyn nakłada się w szatni zaraz po prysznicu. Po użyciu warto przetrzeć dyszę i dokręcić nakrętkę. Przy roztworach soli zdarza się, że na końcówce atomizera osadzają się kryształki i przy następnym użyciu spray pryska nierówno.
W skrócie
Płynny magnez nakłada się miejscowo, najlepiej na ciepłą skórę po kąpieli: na kark i nadgarstki ok. 0,5-1 ml, na łydkę albo bark 1-2 ml, a na obie łydki i uda 3-4 ml. Oliwa magnezowa to zwykle sam chlorek magnezu rozpuszczony w wodzie, a płyn z dodatkiem składników nawilżających mniej się lepi i rzadziej szczypie. Na świeżo ogoloną, depilowaną lub otartą skórę lepiej go nie nakładać, bo chlorek magnezu może piec.
Zobacz również





































































