Wystarczy ugotowany wcześniej ryż, wyraziste kimchi, kilka dodatków i jajko, które wieńczy całość. Danie jest lekko pikantne, pełne umami i przyjemnie chrupiące w niektórych miejscach, a przy tym pozwala wykorzystać składniki, które zostały po poprzednim posiłku. To także ciekawa propozycja dla osób, które chcą poznawać azjatyckie smaki bez kompletowania całej spiżarni egzotycznych produktów.
Koreański sposób na szybki i aromatyczny obiad
W Korei smażony ryż jest popularnym sposobem na szybki posiłek, a kimchi bokkeumbap należy do jego najbardziej rozpoznawalnych wariantów. Podstawą jest kimchi, czyli fermentowana kapusta pekińska z dodatkiem przypraw, czosnku, imbiru i często papryki gochugaru. Kiszonka nadaje potrawie charakterystyczną kwaskowatość, ostrość i głęboki smak, który podczas smażenia staje się jeszcze bardziej intensywny. W połączeniu z ryżem tworzy danie proste, ale dalekie od nudnego.
Duże znaczenie ma sam ryż. Najlepiej sprawdza się ugotowany wcześniej i schłodzony, ponieważ jego ziarna są mniej wilgotne i łatwiej oddzielają się podczas smażenia. Dzięki temu nie powstaje kleista masa, lecz apetyczny ryż z dodatkami. To również doskonały sposób na wykorzystanie porcji, która została z obiadu poprzedniego dnia. Jeśli ryż był przechowywany w lodówce, należy zadbać o właściwe warunki przechowywania i przed podaniem dokładnie go podgrzać.
Kimchi bokkeumbap można przygotować na wiele sposobów. W podstawowej wersji wystarczą ryż, kimchi, olej i przyprawy, ale często dodaje się również cebulę, czosnek, szczypiorek, sos sojowy lub koreańską pastę gochujang. Na wierzchu ląduje jajko sadzone, którego kremowe żółtko przyjemnie łączy się z pikantnym ryżem. Niektórzy wzbogacają danie o tofu, grzyby albo kawałki mięsa, dzięki czemu łatwo dopasować je do własnych preferencji.
To właśnie elastyczność sprawia, że ten koreański obiad tak dobrze wpisuje się w ideę niemarnowania jedzenia. Do ryżu można dodać pozostałe warzywa, niewielką ilość pieczonego mięsa czy tofu, a proporcje przypraw dostosować do intensywności kimchi. Nie trzeba przygotowywać wszystkiego od podstaw – najważniejsze, by składniki dobrze się ze sobą połączyły, a ryż został odpowiednio podsmażony.
Warto pamiętać, że kimchi samo w sobie bywa bardzo wyraziste i słone, dlatego sos sojowy oraz ostre dodatki najlepiej dodawać stopniowo. Jeśli kiszonka jest mocno kwaśna, można wykorzystać również odrobinę jej soku, który podkreśli smak całego dania. Z kolei posypka z sezamu i świeżego szczypiorku wnosi przyjemny aromat i uzupełnia kompozycję.
Przepis na kimchi bokkeumbap
Składniki:
– 300 g ugotowanego, schłodzonego ryżu
– 150 g kimchi, najlepiej dobrze sfermentowanego
– 2 jajka
– 1 mała cebula
– 2 ząbki czosnku
– 1-2 łyżki oleju roślinnego
– 1 łyżka sosu sojowego
– 1 łyżeczka pasty gochujang (opcjonalnie)
– 1 łyżeczka oleju sezamowego
– 1 łyżeczka sezamu
– 2 łyżki posiekanego szczypiorku
Przygotowanie:
Kimchi pokroić na mniejsze kawałki, cebulę posiekać w drobną kostkę, a czosnek drobno posiekać. Jeśli kiszonka zawiera dużo soku, zachować niewielką ilość do doprawienia ryżu. Na dużej patelni rozgrzać olej. Dodać cebulę i smażyć przez 2-3 minuty, aż zmięknie. Wsypać czosnek, a po chwili dodać kimchi. Smażyć przez kolejne 3-4 minuty, mieszając, aby składniki uwolniły aromat. Wsypać ugotowany ryż, rozdzielając większe grudki łopatką. Dodać sos sojowy i, jeśli lubisz ostrzejsze smaki, pastę gochujang. Smażyć przez 4-5 minut na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając. Ryż powinien dobrze połączyć się z kimchi i lekko się przyrumienić. Wlać olej sezamowy i wymieszać. Spróbować ryżu przed dodaniem kolejnej porcji sosu sojowego, ponieważ kimchi może być już wystarczająco słone. Na osobnej patelni przygotować dwa jajka sadzone, pozostawiając żółtka lekko płynne. Możnaz też usmażyć jajka bezpośrednio po przełożeniu ryżu na talerze. Ryż przełożyć do misek, na każdej porcji ułożyć jajko. Całość posypać szczypiorkiem i sezamem. Opcjonalnie dodać kilka kropli oleju sezamowego lub odrobinę pokruszonych płatków chili.
Jak urozmaicić ten przepis?
Kimchi bokkeumbap można łatwo dopasować do zawartości lodówki. Drobno pokrojona marchewka, pieczarki, groszek lub resztki pieczonego kurczaka wzbogacą danie, a tofu będzie dobrym wyborem w wersji roślinnej. Jeśli nie masz pasty gochujang, możesz ją pominąć – samo kimchi zapewni odpowiednio wyrazisty smak.
Ważne, aby nie przesadzić z ilością dodatków. To ryż i kimchi powinny pozostać głównymi składnikami, a pozostałe produkty jedynie uzupełniać ich smak. Właśnie w tej prostocie tkwi urok koreańskiego dania: kilka składników, jedna patelnia i obiad gotowy w kilkanaście minut.
Wskazówka dotycząca bezpieczeństwa: ugotowany ryż najlepiej szybko schłodzić, przechowywać w lodówce i zużyć w ciągu 24 godzin. Nie należy pozostawiać go przez długi czas w temperaturze pokojowej. Przed podaniem ryż trzeba dokładnie podgrzać.
Zobacz również


































































