Weronika Banasik: Pragnienia Panny Julii – kiedy własne marzenia stają się aktem odwagi
dodał: Marta Dudzińska
Wiktoriańska Anglia nie była światem szczególnie łaskawym dla kobiet, które chciały same decydować o swoim życiu. Weronika Banasik właśnie w tej rzeczywistości umieszcza trzy siostry – Luci, Joe i Julię – pokazując, jak różne mogą być kobiece wyobrażenia o szczęściu. Jedna chce odnaleźć spełnienie w małżeństwie, druga marzy o wielkiej miłości, a Julia pragnie czegoś, co w jej świecie okazuje się znacznie trudniejsze do zdobycia: niezależności i własnej drogi.
Najciekawsza jest oczywiście Julia – młoda kobieta, która czyta Dickensa, interesuje się malarstwem, pisze do lokalnej gazety i pracuje nad własną powieścią. Nie chce, by małżeństwo oznaczało dla niej rezygnację z ambicji. Jej pragnienie kariery pisarskiej nabiera więc znaczenia większego niż zwykłe marzenie o zawodowym sukcesie – staje się próbą wyrwania się z roli, którą społeczeństwo przygotowało dla niej z góry.
Banasik nie ogranicza jednak historii do jednej bohaterki. Trzy siostry tworzą interesujący kontrapunkt: każda inaczej patrzy na miłość, rodzinę i przyszłość, a ich wybory pokazują, że nie istnieje jeden model kobiecego szczęścia. Właśnie dzięki temu powieść nie sprowadza się wyłącznie do opowieści o emancypacji. Jest także historią o cenie, jaką czasem płaci się za własne decyzje – nawet wtedy, gdy są zgodne z tym, czego naprawdę pragniemy.
Dużą zaletą książki wydaje się jej klimat. To literatura obyczajowa z historycznym tłem, nastawiona bardziej na relacje, emocje i psychologię postaci niż na gwałtowne zwroty akcji. Tak też opisują ją dostępne materiały – jako narrację nastrojową i refleksyjną, skierowaną przede wszystkim do osób lubiących powieści historyczne oraz historie o kobiecej niezależności.
„Pragnienia Panny Julii” mają więc w sobie coś więcej niż romansowy kostium. To opowieść o chwili, w której kobieta zaczyna pytać, czy życie, które proponuje jej świat, rzeczywiście jest tym, którego chce. I właśnie to pytanie sprawia, że historia Julii może okazać się bliska również współczesnej czytelniczce – mimo dzielących ją od bohaterki lat, konwenansów i całej wiktoriańskiej scenografii.
Warto sięgnąć po tę książkę przede wszystkim wtedy, gdy zamiast szybkiej akcji szukamy historii o kobietach, ich wyborach, siostrzanej więzi i prawie do własnych ambicji. To debiut, który stawia swoje bohaterki przed pytaniem wciąż aktualnym: ile jesteśmy gotowi poświęcić, żeby żyć naprawdę po swojemu?
Od Wydawcy:
Największa odwaga to być sobą, mimo że świat próbuje przypisać ci inną rolę
W wiktoriańskiej Anglii, gdzie los kobiety wyznaczają sztywne konwenanse, trzy siostry stają u progu dorosłego życia każda z zupełnie innym wyobrażeniem o miłości i szczęściu.
Luci, najstarsza z nich, spełnia swoje największe pragnienie i z nadzieją wchodzi w rolę żony. Najmłodsza, Joe, wciąż wierzy w miłość rodem z romansów: wielką, namiętną i zdolną odmienić całe życie. Julia natomiast marzy o czymś więcej. Pragnie niezależności oraz kariery pisarki i z każdym dniem coraz odważniej kwestionuje zasady świata, w którym kobieta po ślubie powinna ustępować mężowi i porzucić własne ambicje.
Siostry już wkrótce przekonają się, jak wysoką cenę mają marzenia. Czy odnajdą szczęście tam, gdzie spodziewały się je znaleźć? A może życie zmusi je do wyborów, które odmienią wszystko?





