Koniec z włosami w nieładzie. Te jesienne fryzury są stylowe i wygodne
dodał: Zuzanna Kosior
Jesień wystawia włosy na próbę. Rano wilgoć podkręca puszenie, po południu wiatr plącze końcówki, a wieczorem szalik zostawia na karku mały kołtun. Do tego dochodzą czapki, wyższe kołnierze i coraz częstsze suszenie. Nic dziwnego, że fryzura, która latem wyglądała dobrze przez cały dzień, jesienią traci formę jeszcze przed dotarciem do pracy.
Rozwiązaniem nie musi być codzienne prostowanie ani mocne utrwalanie. Dobrze dobrane jesienne fryzury ograniczają tarcie, nie ciągną włosów u nasady i dają się łatwo poprawić po zdjęciu czapki. Najważniejsza jest nie tylko forma upięcia, lecz także sposób jego wykonania: miękka gumka, spokojne rozczesywanie i odrobina luzu często robią większą różnicę niż najbardziej efektowna stylizacja.
1. Luźny niski warkocz – najlepszy pod szalik
Klasyczny warkocz zbiera długość w jednym miejscu i chroni włosy przed ocieraniem o płaszcz. Powinien zaczynać się nisko, przy karku, i pozostawać lekko luźny. Mocne ściągnięcie pasm przy skórze może powodować dyskomfort, a powtarzane codziennie – osłabiać włosy w tych samych miejscach.
Przed zaplataniem rozczesz włosy od końcówek ku górze i rozprowadź na długości kroplę lekkiego serum. Zwiąż końcówkę miękką gumką bez metalowego łączenia. Jeśli włosy łatwo się plączą, schowaj warkocz pod płaszczem, ale ułóż go nad szalikiem, aby nie został mocno przyciśnięty do karku.
2. Niski kok bez ciasnego skręcania
Niski kok pasuje do wełnianego płaszcza, marynarki i dzianinowej sukienki, a jednocześnie dobrze mieści się pod większością czapek. Kluczem jest miękkie wykonanie. Włosy zbierz jak do niskiego kucyka, skręć tylko raz lub dwa i podepnij dużymi wsuwkami albo delikatną gumką.
Unikaj wielokrotnego, ciasnego owijania włosów wokół własnej osi. Takie napięcie bywa szczególnie niekorzystne dla suchych, rozjaśnianych końcówek. Kok nie musi być idealnie gładki – kilka luźnych pasm przy twarzy dodaje mu lekkości i sprawia, że po zdjęciu czapki nadal wygląda zamierzenie.
3. Kucyk związany nisko jedwabną gumką
Kucyk może być łagodny dla włosów, jeśli nie ląduje codziennie wysoko w tym samym miejscu. Jesienią praktyczniejsza jest wersja niska, która nie koliduje z czapką ani z kapturem. Zamiast cienkiej gumki wybierz szerszą frotkę obszytą jedwabiem lub gładką satyną.
Nie poprawiaj kucyka przez ciągnięcie dwóch części na boki – ten popularny gest mocno dociska gumkę. Jeśli upięcie się poluzowało, lepiej związać je ponownie. Co kilka dni zmieniaj wysokość kucyka, aby włosy nie zginały się stale w jednym punkcie.
4. Upięcie dużą klamrą
Duża klamra szybko zbiera włosy i nie wymaga mocnego zaciskania gumki. Najlepiej sprawdza się model o gładkich krawędziach, bez ostrych łączeń i z ząbkami dopasowanymi do gęstości włosów. Zbyt mała klamra będzie ciągnąć pasma, a zbyt ciężka może zsuwać się i prowokować ciągłe poprawianie.
Zbierz włosy nisko, skręć je delikatnie ku górze i zapnij, pozostawiając końcówki swobodnie albo chowając je pod spód. Klamrę zdejmij przed założeniem ciasnego kaptura, oparciem głowy w samochodzie czy położeniem się na kanapie. Twarde akcesorium przyciśnięte do głowy nie tylko jest niewygodne, ale może też łamać włosy.
5. Dwa luźne warkocze pod czapkę
Ta fryzura nie jest zarezerwowana dla dzieci. Dwa niskie, miękko zaplecione warkocze wyglądają nowocześnie z prostą czapką beanie, a przy bardzo długich włosach rozkładają ich ciężar równomierniej niż jeden gruby splot.
Zrób przedziałek, ale nie napinaj włosów przy skroniach. Warkocze zacznij poniżej uszu i zapleć bez mocnego zaciskania. Po zdjęciu czapki wystarczy poluzować splot palcami. Wieczorem po rozpuszczeniu zostaną miękkie fale bez użycia lokówki.
6. Half-up, czyli spięta tylko górna część włosów
Jeśli nie chcesz całkowicie chować długości, podepnij jedynie pasma znad skroni. Mała klamra, miękka gumka albo kok z połowy włosów odsłoni twarz, a reszta zachowa naturalny ruch. To dobry wybór na suchy dzień bez silnego wiatru.
Nie chwytaj zbyt cienkiej sekcji i nie ściągaj jej mocno na czubku głowy. Lepiej zebrać szersze pasma luźno, poniżej korony. Przy włosach delikatnych unikaj ciężkich metalowych spinek, które zsuwają się i obciążają niewielką ilość włosów.
7. Fryzura schowana pod jedwabną chustą
Gładka chusta ogranicza tarcie między włosami a szorstką czapką lub kołnierzem. Można zawiązać ją jak opaskę, owinąć wokół niskiego kucyka albo założyć cienką jedwabną chustkę pod luźniejszą czapkę. To szczególnie dobre rozwiązanie dla loków i włosów podatnych na puszenie.
Chusta nie powinna zsuwać się ani uciskać skroni. Jeśli ma pełnić funkcję ochronną pod czapką, wybierz cienki, gładki materiał i pozostaw trochę przestrzeni u nasady. Włosy muszą być całkowicie suche – zakrywanie wilgotnych pasm sprzyja odgnieceniom, plątaniu i nieprzyjemnemu uczuciu chłodu.
Najgorszy jesienny nawyk? Wychodzenie z mokrymi włosami
Mokry włos jest bardziej podatny na rozciąganie i uszkodzenia mechaniczne. Jeśli zaraz po myciu zwiążemy go ciasną gumką, schowamy pod szalikiem i założymy czapkę, pasma będą przez długi czas ocierać się w osłabionym stanie. Sama niska temperatura nie „zamraża” włosów w magiczny sposób, ale połączenie wilgoci, tarcia i naprężenia zdecydowanie im nie służy.
Przed wyjściem dokładnie wysusz włosy, najlepiej umiarkowanym nawiewem. Jeśli brakuje czasu, umyj je wieczorem. Nie kładź się jednak spać z mokrą głową – ruch na poduszce także może plątać i osłabiać wilgotne pasma.
Jakie gumki i spinki są najbezpieczniejsze?
Dobre akcesorium ma gładką powierzchnię i trzyma fryzurę bez konieczności mocnego naciągania. Sprawdzają się elastyczne gumki bez metalowych elementów, jedwabne lub satynowe frotki oraz klamry bez ostrych krawędzi. Wsuwki powinny mieć nieuszkodzone, zaokrąglone końce.
Jeśli po rozpuszczeniu fryzury skóra głowy boli, włosy są mocno odgniecione, a przy gumce widać krótkie połamane pasma, upięcie było zbyt ciasne albo powtarzane za często w tym samym miejscu. Żadna fryzura ochronna nie działa ochronnie, gdy wywołuje ból.
Czapka nie musi niszczyć fryzury
Wybierz czapkę, która nie uciska i pozwala schować luźne upięcie. Szorstka wełna może elektryzować się oraz zwiększać tarcie, dlatego pomocna bywa gładka podszewka. Przed założeniem czapki nie nakładaj dużej ilości olejku u nasady – włosy szybciej stracą objętość. Lepiej użyć minimalnej porcji na końcówkach.
Po wejściu do pomieszczenia zdejmij czapkę, rozluźnij włosy palcami i pozwól skórze głowy odpocząć. Nie szczotkuj energicznie naelektryzowanych pasm. Odrobina serum roztarta w dłoniach lub lekka mgiełka antystatyczna pomoże je uspokoić.
Najlepsza jesienna fryzura nie powinna boleć
Jesienią włosy nie potrzebują skomplikowanych konstrukcji. Najlepiej służą im upięcia niskie, miękkie i łatwe do poprawienia: luźny warkocz, delikatny kok, kucyk związany gładką gumką czy dobrze dobrana klamra. Warto zmieniać miejsce wiązania i regularnie dawać włosom odpocząć.
Fryzura ma ułatwiać dzień, a nie przypominać o sobie napięciem skóry głowy. Jeśli po kilku godzinach marzymy wyłącznie o zdjęciu gumki, to znak, że upięcie jest zbyt ciasne. Odrobina luzu wygląda nowocześnie, lepiej znosi jesienną pogodę i – co najważniejsze – jest znacznie łagodniejsza dla włosów.



