Sanah: „Miałam wyrzuty sumienia, że w ogóle odpoczywam”. Te słowa poruszyły kobiety
dodał: Małgorzata Kopeć
Jeszcze kilka lat temu śpiewała „Szampana”, a dziś wyprzedaje stadiony i jest jedną z najpopularniejszych artystek w Polsce. Dla wielu fanów Sanah wydaje się dziewczyną, której wszystko przychodzi z łatwością. Kolejne przeboje, tłumy na koncertach i miliony odtworzeń w serwisach streamingowych. Tym większe poruszenie wywołały jej ostatnie słowa.
– „Miałam wyrzuty sumienia, że w ogóle odpoczywam” – przyznała w szczerym wywiadzie dla WP Kultura.
I właśnie to wyznanie sprawiło, że wiele kobiet poczuło, że gwiazda mówi także o nich.
Wyświetl ten post na Instagramie
Sanah: „Musiałam sobie dać chwilę”
Choć Sanah kojarzy się z nieustanną aktywnością, ostatnie miesiące były dla niej czasem zatrzymania.
– „We wrześniu miałam koncert i potem była przerwa. Musiałam odpocząć, się zregenerować” – powiedziała w rozmowie z WP Kultura.
Okazało się jednak, że odpoczynek nie był dla niej łatwy.
„Miałam wyrzuty sumienia, że w ogóle odpoczywam. Musiałam sobie dać chwilę, żeby poczuć, że mogę odpocząć”.
Te słowa poruszyły fanów. W czasach, gdy wszyscy mamy być produktywni, zajęci i „na pełnych obrotach”, przyznanie się do zmęczenia wymaga odwagi.
Za sukcesem nie zawsze stoi lekkość
Dziś Sanah jest fenomenem polskiej sceny muzycznej. Jej koncerty wyprzedają się w błyskawicznym tempie, a kolejne projekty zamieniają się w sukces.
W 2025 roku była najczęściej streamowaną artystką w Polsce na Spotify. Jej utworów słuchano ponad 284 miliony razy, a muzyka Sanah wybrzmiewała w 181 krajach świata.
W ubiegłym roku dwa koncerty na PGE Narodowym zgromadziły ponad 130 tysięcy fanów. Teraz artystka ponownie ruszyła w trasę „sanah NA STADIONACH”, a finał zaplanowano na 4 września 2026 roku w Warszawie.
Na swoim koncie ma również kolejne wyróżnienia:
- platynowe i podwójnie platynowe płyty,
- nominacje do Fryderyków,
- nominacje do Bestsellerów Empiku,
- miliony wiernych słuchaczy.
Patrząc na te liczby, łatwo pomyśleć, że sukces przyszedł bez wysiłku. Sama artystka pokazuje jednak, że nawet spełnianie marzeń ma swoją cenę.
Fani dziękują Sanah za szczerość
Pod wywiadami i publikacjami dotyczącymi Sanah pojawiło się wiele komentarzy od kobiet, które przyznały, że doskonale rozumieją jej słowa.
„Mam dokładnie tak samo. Kiedy odpoczywam, czuję wyrzuty sumienia”.
„Dobrze wiedzieć, że nawet osoby sukcesu zmagają się z tym samym”.
„To zdanie dało mi do myślenia”.
Być może właśnie dlatego Sanah jest tak lubiana. Nie kreuje się na osobę, która zawsze wszystko ma pod kontrolą. Nie udaje, że nie zna zmęczenia, presji czy poczucia, że ciągle powinno się robić więcej.
Sanah to nie tylko gwiazda. Po prostu człowiek
W świecie, w którym sukces często pokazuje się wyłącznie przez pryzmat efektów, Sanah przypomniała o czymś bardzo ważnym – odpoczynek nie jest oznaką lenistwa.
Czasem największą odwagą nie jest kolejny projekt, następny koncert czy nieustanne udowadnianie swojej wartości.
Czasem największą odwagą jest powiedzenie: „Potrzebuję chwili dla siebie”.
I być może właśnie dlatego miliony Polaków słuchają jej nie tylko dla muzyki. Bo w jej słowach coraz częściej odnajdują własne emocje, lęki i doświadczenia.
A Ty? Potrafisz odpoczywać bez wyrzutów sumienia? Czy, podobnie jak Sanah, wciąż uczysz się, że nie trzeba zasługiwać na chwilę oddechu?







