Anna Kulawik „Daleko od siebie” – kiedy miłość nie jest wyborem, a wyzwaniem
dodał: Marta Dudzińska
Niektóre powieści nie opowiadają o miłości w jej klasycznym, bezpiecznym wydaniu. Zamiast tego zaglądają w miejsca niewygodne – tam, gdzie emocje są sprzeczne, a relacje trudne do nazwania. To historie o napięciu, które nie daje spokoju, i o wyborach, które nie mają dobrych rozwiązań. Daleko od siebie autorstwa Anny Kulawik należy właśnie do tej kategorii.
Daleko od siebie to powieść mocno osadzona w psychologii relacji, ale nie tych uporządkowanych i „poprawnych”. W centrum stoi bohaterka, która zawodowo rozumie ludzi, a prywatnie nie potrafi zbudować trwałej bliskości, co tworzy ciekawy i wiarygodny kontrast. Nie chodzi zatem o klasyczną romantyczną opowieść, lecz o układ, w którym uczucia mieszają się z konfliktem, a przyciąganie z nieufnością. To właśnie ta ambiwalencja napędza całość i sprawia, że książka ma w sobie wyraźne napięcie. Najmocniejszym elementem tej historii jest właśnie dynamika relacji.
Książka nie boi się zatem tematów trudnych: napięcia, pożądania, relacji przekraczających granice komfortu i społecznych oczekiwań. Ważne jest to, że emocje nie są tu „upiększone” – są gwałtowne, momentami niewygodne, często sprzeczne. Tym bardziej, że postaci nie są jednoznaczne ani łatwe do polubienia. Ich decyzje bywają impulsywne, a relacje nie podlegają prostym schematom. Dzięki temu powieść zyskuje autentyczność i wychodzi poza schemat klasycznego romansu. Książka wyróżnia się także intensywnością emocjonalną. Nie jest to spokojna, refleksyjna narracja – raczej taka, która angażuje i momentami może nawet wywoływać dyskomfort. To literatura, która celowo operuje napięciem i przekracza bezpieczne granice.
Jednocześnie nie jest to historia oparta wyłącznie na relacjach, obecna jest także warstwa psychologiczna, związana z mechanizmami obronnymi, potrzebą kontroli i trudnością w budowaniu więzi. To nadaje całości głębi i sprawia, że książka może zainteresować osoby lubiące bardziej złożone portrety emocjonalne. Tym samym Daleko od siebie to propozycja dla czytelniczek, które nie szukają lekkiej historii o miłości, lecz czegoś bardziej intensywnego i nieoczywistego. To książka o relacjach, które wymykają się schematom i zostawiają więcej pytań niż odpowiedzi. Jeśli lubisz literaturę, która potrafi wytrącić z równowagi i nadgryźć komfort – warto po nią sięgnąć.
Od Wydawcy:
Nie każda miłość jest wyborem. Czasem jest wyzwaniem.
Anka, ceniona psychoterapeutka, z chirurgiczną precyzją rozbrajała mechanizmy obronne innych. W życiu prywatnym uciekała szybciej, niż ktokolwiek zdążył się do niej zbliżyć. Seks był prosty. Bliskość – już nie.
Do czasu, gdy pojawił się Wojtek – starszy, uważny profesor, przy którym po raz pierwszy przestała walczyć. Ich relacja zaczęła się od intelektualnego starcia i przerodziła w zachłanne uczucie. A potem wszystko się urwało. Została cisza i życie do poskładania na nowo.
Kilka lat później na jej drodze staje Olgierd, syn Wojtka. Między nimi nie ma miejsca na delikatność. Jest napięcie i prowokacja. On jej nie ufa. Ona nie zamierza się tłumaczyć. Każde spojrzenie trwa sekundę za długo. Każde słowo dotyka głębiej niż powinno. A jednak pod gniewem pulsuje coś znacznie bardziej niebezpiecznego.
Pożądanie, które nie pyta o zgodę rozsądku. Bliskość, która przychodzi zbyt szybko. Uczucie, które rodzi się tam, gdzie miała być tylko walka.





