7 mitów o praniu w pralce, w które prawdopodobnie nadal wierzysz

17 maja 2021, dodał: Alfa i Omega

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Uwielbiamy baśnie i mity. Niestety wiele tych fantastycznych opowieści i przedstawianych przez innych zasad nijak się ma do faktycznego procesu prania. Sprawdź, czy nie jesteś jedną z osób, które popełniają najpopularniejsze błędy. Dowiedz się, czemu warto ufać, a co lepiej schować między bajki.

Mit 1 – Dodaj więcej proszku!

Powyższe zdanie stanowi oczywiście prowokację. Absolutnie nie należy przekraczać zalecanej przez producenta ilości proszku czy płynu. Po pierwsze, nie wpłynie to na usunięcie plam. Po drugie, tkanina nasiąknie nadmierną ilością detergentu, co spowodować może niszczenie ubrań oraz dyskomfort podczas noszenia (włączając w to alergie). Po trzecie, wszystkie użyte substancje osadzają się we wnętrzu palki i mają niekorzystny wpływ na jej funkcjonowanie.

Mit 2 – Zawsze dodawaj środka zmiękczającego

Musisz mieć świadomość, że nasze babcie dodawały zmiękczacza, między innymi dlatego, że ciężko było zdobyć preparat, który pierze i dba o miękkość pranych tkanin. Aktualna oferta detergentów obecnych na rynku pozwala na zakup płynu, który zadba o idealną czystość i świeżość oraz przyjemną miękkość ręcznika, koca, pościeli bez konieczności nabywania kilku produktów.

Mit 3 – Od czasu do czasu odkamieniaj pralkę

Popularny jest mit, że pralkę należy czyścić odkamieniaczem. O ile konieczność ”puszczania programu” myjącego pralkę jest faktem, o tyle nie zawsze potrzebne jest dosypanie środka odkamieniającego. Podobnie jak w przypadku choćby zmiękczacza do tkanin współcześnie używane detergenty w swoim składzie posiadają substancje zapobiegające osadzaniu się kamienia, będącego skutkiem wytrącania się osadów z twardej wody.

Mit 4 – Pierz w wysokich temperaturach, by plamy zniknęły

Utarło się, że aby usunąć silne zabrudzenia, należy włączyć program bazujący na wysokiej temperaturze wody. Tymczasem jest to mit i obecnie z silniejszymi zabrudzeniami radzą sobie przede wszystkim środki piorące. Temperatury 60 i 90 stopni Celsjusza lepiej sprawdzają się jako czynnik zabijający wirusy i bakterie. Jeżeli chcesz sprawdzić tę funkcjonalność w różnych modelach, zobacz, co oferują, chociażby pralki Samsung.

Mit 5 – Pierz pościel w 60 i 90 stopniach

Skoro zatem wyższe temperatury dedykowane są usuwaniu bakterii czy wirusów, to logicznym wydaje się, że pościel i ręczniki jako swego rodzaju siedliska drobnoustrojów powinny być prane właśnie w ten sposób. Nie należy jednak bezmyślnie ustawiać tejże temperatury, gdyż producent jasno określa zasady konserwacji i bywa, że wystarczy 4-60 stopni.

Mit 6 – Obowiązkowo segreguj pranie

Środki piorące zezwalają na pranie kilku rodzajów tkanin w tym samym czasie. Pod względem czystości nie ma znaczenia, czy pranie zostanie przez Ciebie posegregowane, gdyż detergenty niededykowane konkretnej tkaninie (np. czerni czy lnowi) doskonale usuwają plamy z wszystkich ubrań i w każdej pralce (spójrz jaki jest ich wybór: https://www.mediaexpert.pl/agd/pralki-i-suszarki/pralki). W tym momencie kwestia segregacji pozostaje raczej zabezpieczeniem przed ryzykiem nadania ulubionej białej koszulce nowego odcienia.

Mit 7 – Wypełniaj bęben po brzegi

Ludzi podzielić można na zwolenników prania dużej ilości ubrań w trakcie jednego programu; inni zaś wolą zrobić kilka prań o nieco mniejszej wadze. Nie ma nic złego w drugiej opcji, natomiast zwolenników pierwszego podejścia należy uświadomić, że nie warto upychać tkanin w bębnie, nawet jeśli jest to pralka ładowana od góry. Konieczne jest pozostawienie przestrzeni, w której pranie ma szansę delikatnie przemieszczać się, co służy odpowiedniemu wypraniu ubrań i usunięciu zabrudzeń.

 

 

 

Share and Enjoy !

0Shares
0 0


Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz