Wyrafinowane, świadome i drapieżne – Historie łajdackie Jacka Dehnela

Avatar photo
16 lutego 2026,
dodał: Marta Dudzińska
Artykuł zewnętrzny

Najnowsza książka Jacka Dehnela to literacki eksperyment, który wymyka się prostym klasyfikacjom. „Historie łajdackie” są jak zbiór szkatułkowych opowieści, w których piękno języka sąsiaduje z cieniem moralnej dwuznaczności. To proza wyrafinowana, świadoma swojej formy, a jednocześnie drapieżna. Czytelnik od pierwszych stron ma poczucie, że wchodzi w świat misternie utkany, gdzie każde słowo jest na swoim miejscu.

Historie łajdackie” to książka, którą się nie tyle czyta, ile doświadcza wszystkimi zmysłami. Dehnel operuje językiem z niezwykłą precyzją, jak jubiler osadzający kamienie w skomplikowanej oprawie. Zdania są długie, rytmiczne, pulsujące podskórnym napięciem. Autor buduje obrazy niemal namacalne: czuć zapach ciężkich tkanin, słyszy się skrzypienie parkietów, widzi grę światła na twarzach bohaterów. To proza sensualna w znaczeniu estetycznym – dotykalna, gęsta, nasycona detalem.

Główne wątki obracają się wokół moralnych pęknięć, skrywanych obsesji i drobnych przesunięć, które prowadzą do katastrofy. Bohaterowie, w tym zwłaszcza bohaterki, Dehnela nie są jednoznaczni. To postaci uwikłane w pożądanie władzy, w manipulację, w iluzję własnej niewinności. Autor z chirurgiczną dokładnością rozcina ich motywacje. Pokazuje, jak cienka bywa granica między elegancją a zepsuciem, między kulturą a okrucieństwem.

Warto także podkreślić precyzyjną ścisłość wizji tej książki. Każde opowiadanie zdaje się elementem większej konstrukcji. Nic nie jest przypadkowe. Nawet najmniejszy rekwizyt może stać się zapowiedzią tragedii. Dehnel prowadzi narrację spokojnie, niemal chłodno, a jednak pod powierzchnią pulsuje niepokój. To mrok, który nie krzyczy, on sączy się powoli, jak cień przesuwający się po ścianie.

W „Historiach łajdackich” fascynuje także stylizacja. Autor świadomie sięga po konwencję minionych epok, flirtuje z dziewiętnastowieczną narracją, z klasyczną formą opowieści moralnej. Jednakże robi to z wyraźnym, współczesnym mrugnięciem oka. Ta gra z tradycją nadaje książce oryginalności. Czytelnik ma poczucie obcowania z literaturą zakorzenioną w historii, a zarazem niepokojąco aktualną.

Niepokój bierze się również z niedopowiedzeń. Dehnel nie wyjaśnia wszystkiego. Pozostawia przestrzeń na domysł, na interpretację. Czasem największe napięcie rodzi się z tego, czego nie widać wprost. W tych pęknięciach między słowami czai się prawdziwa groza. Nie spektakularna, lecz psychologiczna.

Książka jest także studium ludzkiej hipokryzji. Autor przygląda się elitom, środowiskom zamkniętym, światom pozornie uporządkowanym. Zdejmuje z nich warstwę dekoracyjności i pokazuje to, co kryje się pod spodem. Zmysłowe opisy wnętrz kontrastują z moralnym rozkładem bohaterów. Ten kontrast działa jak zimny dreszcz.

Należy też zwrócić szczególną uwagę na język jako głównego bohatera tej książki. To język wyrafinowany, momentami barokowy, lecz nigdy przesadny. Każde zdanie ma ciężar i temperaturę. Dehnel potrafi jednym akapitem zbudować atmosferę tak intensywną, że zostaje ona w pamięci na długo po zamknięciu książki.

Historie łajdackie” są literaturą wymagającą skupienia. Nie czyta się ich w pośpiechu. To tekst, który domaga się uwagi, a w zamian oferuje doświadczenie estetyczne rzadko spotykane we współczesnej prozie. Dla czytelników ceniących kunszt języka, wyrafinowaną konstrukcję i mroczną aurę – będzie to lektura niemal hipnotyczna.

To książka, która nie daje się zapomnieć. Obrazy powracają, sceny wybrzmiewają echem, a pytania o naturę zła i uwikłania pozostają długo po ostatniej stronie. Dehnel udowadnia, że literatura wciąż może być sztuką wysokiej próby – piękną, niepokojącą i boleśnie prawdziwą.

Od Wydawcy:

Kiedy serce jest głodne zjadłoby wszystko – nowa proza Jacka Dehnela

– Ej, ale miała być zupełnie inna historia!
– Każda historia ma być zupełnie inna, a potem przydarza się właśnie ta”.

O co chodzi czterem mężczyznom, którzy w knajpie rozprawiają o uczciwości, i gdzie się podział kamienny blat holenderskiego stołu?
Co znaczy, że miejsce żony jest przy mężu, i jak zrobić na złość wdowie po ukochanym?
Kto leży w paryskiej kostnicy i kto tak naprawdę jest więźniem Kufsteinu?

Jacek Dehnel, jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy, zabiera czytelników w serię niezwykłych literackich podróży przez epoki i miasta: Paryż, Kraków, Kadyks, Stralsund i Warszawę. Ale siłą tej książki są przede wszystkim jej bohaterowie (a zwłaszcza bohaterki) – kiedy rzeczywistość wokół nich staje się nieznośna, sięgają po to, co zakazane i urojone. Bo, jak mówi Nieznajoma z Sekwany, kiedy serce jest głodne, zjadłoby wszystko.

„Czy nawiedza was czasem myśl, że wszystko, co godne przeczytania, zostało już napisane dawno temu? Na szczęście od czasu do czasu pojawiają się książki rozwiewające to złudzenie. Jedną z nich są „Historie łajdackie” Jacka Dehnela. Wszystkie te opowieści łączy jedno: pozostają w pamięci i pochłania się je z entuzjazmem, jaki powinna budzić literatura. A ta w wersji Dehnela oznacza, oprócz absorbujących fabuł, zmysłowe postrzeganie świata, ścisłość wizji i niedające się zapomnieć, niemal namacalne obrazy. Niepokojące, mroczne historie wystawiają na próbę czytelnika i jego przywiązanie do zasady przyczynowości i literackich konwencji. To dopiero łajdactwo”. [Eliza Kącka]

Książkę polecamy wraz z Wydawnictwem Znak Literanova






FORUM - bieżące dyskusje

Przeziębienie
No i znalazłam w końcu sposob na kaszel i katar, które najbardziej w przeziębieniu...
Cienie do oczu
Rozświetlenie w wewnętrznych kącikach oczu to super efekt. :)
Zakazane imiona dla dzieci
Podobno najkrótsze imię w Polsce ma zaledwie jedną literę. Noszą je dwie Polki....
Poziom higieny w żłobkach
Dzieci uodparniały się też poprzez przebywanie poza domem, na zewnątrz, a teraz zamknięte, odizolowane....

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.