Tłusty czwartek bez wyrzutów sumienia – jak świętować mądrze i z przyjemnością
dodał: Marta Dudzińska
Tłusty czwartek od lat kojarzy się z zapachem świeżych pączków, kolejkami do cukierni i cichym postanowieniem, że „od jutra dieta”. Aczkolwiek coraz więcej kobiet zaczyna patrzeć na to święto inaczej – nie jak na żywieniową katastrofę, lecz jako moment świadomej przyjemności. Fakt, że jeden pączek nie jest zbrodnią, potwierdzają zarówno dietetycy, jak i psychologowie zdrowia. Fenomen mądrego świętowania polega bowiem na umiarze, wyborach i spokoju, a nie na całkowitych zakazach.
Pączek – na co zwracać uwagę przy wyborze
Wbrew pozorom, nie każdy pączek ma taką samą wartość kaloryczną i jakość odżywczą. Kluczowe znaczenie ma sposób przygotowania – pączki z pieca są wyraźnie mniej kaloryczne niż te smażone w głębokim tłuszczu. Różnica może wynosić nawet 30-40%, co ma realne znaczenie dla organizmu. Warto zwrócić uwagę na skład, bowiem krótsza lista składników zwykle oznacza mniejszą ilość utwardzonych tłuszczów i polepszaczy. Nadzienie także ma znaczenie – klasyczna konfitura różana wypada korzystniej niż kremy na bazie oleju palmowego. Coraz popularniejsze są pączki z nadzieniem owocowym o obniżonej zawartości cukru. Eksperci podkreślają, że cukier sam w sobie nie jest wrogiem, aczkolwiek jego nadmiar w jednym produkcie już tak. Warto również zwrócić uwagę na wielkość – mniejszy pączek to często lepszy wybór niż jeden gigantyczny wypiek.
Alternatywą dla klasycznych pączków są faworki pieczone, oponki jogurtowe czy domowe donuty przygotowane w piekarniku. Ich konsystencja jest lżejsza, a smak wciąż bardzo satysfakcjonujący. Fakt, że można je przygotować samodzielnie, daje pełną kontrolę nad jakością składników. Dietetycy wskazują, że takie rozwiązania zmniejszają ryzyko przejadania się. Fenomen polega na tym, że świadomy wybór automatycznie ogranicza ilość spożywanego jedzenia. Warto też pamiętać o dodatkach – cukier puder czy lukier można zastąpić cienką warstwą jogurtu lub posypką z orzechów. Hipoteza mówiąca, że „zdrowiej znaczy mniej smacznie”, od dawna została obalona. Przyjemność z jedzenia zaczyna się w głowie i nie musi oznaczać przesady.
Jak świętować z głową i nie odbierać sobie radości
Największą pułapką tłustego czwartku nie są pączki, lecz poczucie winy, które często im towarzyszy. Psycholodzy żywienia podkreślają, że zakazy zwiększają ryzyko utraty kontroli. Jedzenie z napięciem sprawia, że trudniej usłyszeć sygnały sytości. Dlatego warto zaplanować ten dzień z wyprzedzeniem i wpisać słodką przyjemność w normalny rytm posiłków. Zjedzenie pączka po pełnowartościowym śniadaniu stabilizuje poziom cukru we krwi. To fakt potwierdzony badaniami nad glikemią poposiłkową. Równie ważne jest tempo jedzenia – powolne, uważne gryzienie zwiększa satysfakcję.
Ruch także ma znaczenie, aczkolwiek nie jako „kara” za zjedzony deser. Spacer, joga czy lekki trening poprawiają metabolizm i samopoczucie. Eksperci wskazują, że aktywność fizyczna obniża poziom stresu, który często prowokuje nadmierne jedzenie. Warto również zadbać o nawodnienie, bowiem odwodnienie bywa mylone z głodem. Ciekawym rozwiązaniem jest celebracja – zamiast kilku przypadkowych słodkości, jeden naprawdę dobry pączek z ulubionej cukierni. Fenomen świadomej przyjemności polega na jakości, nie ilości.
Dobrze jest także pamiętać o kontekście społecznym – dzielenie się wypiekami zmniejsza porcję i zwiększa radość. Hipoteza psychologów mówi, że jedzenie w towarzystwie sprzyja większej uważności. Nie bez znaczenia jest też nastawienie – traktowanie tłustego czwartku jako elementu kultury, a nie żywieniowego egzaminu. Kobiety, które pozwalają sobie na elastyczność, rzadziej wpadają w cykl restrykcji i objadania się. Zdrowa relacja z jedzeniem to proces, a nie jednorazowa decyzja.
Tłusty czwartek wcale nie musi oznaczać nadmiaru kalorii ani wyrzutów sumienia. Jeden pączek, zjedzony świadomie i bez pośpiechu, może być elementem zdrowego stylu życia. Świętowanie z głową polega na wyborach, równowadze i pozwoleniu sobie na odrobinę przyjemności – bez żalu i bez skrajności.
Polecamy również:
![]() |
Wegańskie pączki na wodzie |
![]() |
Minipączki – małe, ale wciągające |
![]() |
Sekret długiej świeżości pączków |



















