Teściowa, która przejęła stery – prawdziwa historia o trudnym początku i nieoczekiwanym pojednaniu

Avatar photo
5 października 2025,
dodał: Redakcja

Kiedy Ania wyjeżdżała do pracy do Holandii, nie przypuszczała, że jej największym zmartwieniem nie będzie tęsknota za mężem, ale… jego matka. W ich małym mieszkaniu w Pabianicach zostawiła wszystko – dom, kwiaty na parapecie, ukochanego psa i męża, który miał czuwać nad wszystkim. – „Mama tylko trochę pomoże, dopóki nie wrócisz” – zapewniał Marek, jakby próbował uspokoić sam siebie.

Pomóc – to słowo nabrało jednak zupełnie nowego znaczenia.

„Nowy porządek”

Po kilku dniach Ania zaczęła dostawać zdjęcia od znajomej sąsiadki. Najpierw była nowa zasłona w kwiatki – „bo tamte jakieś takie smutne”. Potem nowe pokrowce na krzesła – „te twoje to już się pruły na rogach”. A po miesiącu… nowy kolor ścian w salonie. Zgaszony beż, który Ania uwielbiała, zniknął pod warstwą ostrego różu. – „Taki weselszy!” – tłumaczyła teściowa przez telefon, jakby mówiła o czymś zupełnie naturalnym.

Ania próbowała zachować spokój. Wiedziała, że teściowa, pani Helena, to kobieta energiczna i lubiąca mieć wszystko „po swojemu”. Ale kiedy usłyszała, że jej sukulenty zostały wyrzucone, bo „to jakieś kaktusy z cmentarza”, nie wytrzymała.

– Mamo, to był prezent od mojej przyjaciółki! – próbowała tłumaczyć.
– Dziecko, nie martw się. Kupiłam coś ładniejszego, fikusa! – odpowiedziała Helena tonem, jakim zwykle mówi się do pięciolatka.

Ciche dni przez ekran

Przez kolejne tygodnie rozmowy przez wideo kończyły się szybciej niż zaczynały. Ania miała łzy w oczach, widząc, jak jej dom – jej azyl – zamienia się w miniaturową wersję salonu pani Heleny. Mąż próbował godzić obie strony, ale sam był rozdarty.

– Nie chcę robić awantury, bo mama naprawdę pomaga – tłumaczył.
– Pomaga? Zrobiła rewolucję! – wyrzucała z siebie Ania.

Z czasem jednak coś zaczęło się zmieniać. Pewnego dnia Helena wysłała jej zdjęcie z podpisem: „Zrobiłam twoje gołąbki – wyszły boskie!”. I to był pierwszy raz od miesięcy, gdy Ania się uśmiechnęła.

Niespodziewane pojednanie

Po pół roku Ania wróciła do Polski. Spodziewała się, że w mieszkaniu nie pozna niczego. I rzeczywiście – w korytarzu powitał ją zapach lawendy, nowe dywany i porcelanowy aniołek na półce. Ale obok na stole stała koperta z napisem: „Na twoje dekoracje, żebyś znowu poczuła się jak u siebie”.

Pani Helena podeszła niepewnie, ściskając w dłoniach kubek z herbatą.
– Wiem, że przesadziłam. Chciałam, żeby Marek miał dom, nie pustkę.
Ania milczała chwilę, a potem przytuliła ją. – Teraz już naprawdę to jest nasz dom.

Co było dalej

Dziś obie kobiety wspominają ten okres z humorem. – „Jakby ktoś chciał nakręcić serial, miałby gotowy scenariusz!” – śmieje się Ania. Pani Helena z kolei zyskała nową pasję – kurs projektowania wnętrz online. Ale zanim podejmie jakiekolwiek decyzje, zawsze wysyła Ani zdjęcia do akceptacji.

– Czasem trzeba przeżyć małe tornado, żeby zobaczyć, co naprawdę się liczy – mówi Ania. – Dziś wiem, że moja teściowa ma złote serce. I choć ma też różowy gust, to już się tego nie czepiam.

nadesłane: Anna R.



FORUM - bieżące dyskusje

jaki nastrój macie dziś...?
Oj, ból głowy potrafi uprzykrzyć dzień. Coś o tym wiem, niestety.
Black Friday
Fakt, można trafić świetne okazje przy likwidacji. Jak tam dziewczyny, skorzystałyście na tegorocznym Black Friday?
Wędkowanie
To rzeczywiście może być trudne, choć podobno ta "cisza" natury ma relaksujące działanie.
Pochwalcie się ostatnimi zakupami :…
Brzmi jak coś milutkiego i ciepłego. Jaki kolorek tego zestawu?

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.