Stasia Budzisz: Welewetka. Jak znikają Kaszuby

Avatar photo
13 grudnia 2023,
dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

Chciałam być Polką, czystą Polką i tylko Polką, ale z tą moją polskością wiecznie było coś nie tak. Wstydziłam się kaszubskiego akcentu i chłopskiego pochodzenia. Wstydziłam się, że moja rodzina nie kultywuje prawdziwych polskich tradycji.

Kompleks kaszubski nie jest niczym nowym. Dojrzewał w nas, Kaszubach, latami, żeby nie powiedzieć wiekami. Winę można rozłożyć na wszystkich. I na Niemców, i na Polaków, i na Kaszubów. Czasem myślę, że najbardziej na nas, Kaszubów. „Nas”. Mówię tak od niedawna, może od roku. /fragment książki/

Stasia Budzisz, reporterka specjalizująca się w krajach byłego bloku radzieckiego, tym razem kieruje swoje bezkompromisowe spojrzenie na Kaszuby, krainę własnego dzieciństwa. Z zachowanych zdjęć, rodzinnych wspomnień i legend oraz rozmów ze świadkami burzliwych dziejów regionu buduje intrygujące połączenie reportażu historycznego i rodzinnej sagi. Welewetka to opowieść o losie kaszubskiej mniejszości, cały czas będącej w rozdarciu, traktowanej podejrzliwie, wciąż poszukującej własnej tożsamości.

Dusze pokutujące na kaszubskich drogach. Niekończące się rozmowy ze zmarłymi, którzy nigdy nie opuszczają tych „skrwawionych ziem”. Sny, gusła, zabobony. Swojskie wampiry, czarownice i diabły. Tygiel: żywe z martwym, dobre ze złym, a kaszubskie z polskim, ruskim, szwabskim… Czas głównie przeszły, odrobina teraźniejszego, lęk o przyszłość. Tak umierają Kaszuby, Kaszubi i kaszubszczyzna, a Stasia Budzisz jest troskliwą i zarazem bezlitosną kronikarką tego gnilnego procesu. Historia rodzinna autorki co rusz zderza się z Wielką Historią, tak jak rzeźby pogańskich demonów ścierają się z roztańczonymi obrazami świętych, a pogańskie szlaki przecinają uparcie z krętymi ścieżkami do nieba. Dawno nie czytałem książki tak mi bliskiej, tak przejmującej i śmiertelnej, że aż strach. Budzisz dotyka do żywego. [Grzegorz Wysocki, Gazeta.pl]

Budzisz wyciąga z mroków zapomnienia, wstydu i przekłamania wszystkie kaszubskie demony – wstających z trumny ópich i wieszczych, dziadka z Wehrmachtu, przaśnego peerelowskiego chochoła – i rzuca na nie ostre reporterskie światło. Bezkompromisowa, zaskakująca, a równocześnie wzruszająca lektura. [Agata Kasprolewicz, Raport o książkach]

Książkę poleca Wydawnictwo Poznańskie






FORUM - bieżące dyskusje

Dietetyk - porady
Co do tych ziemniaków, o których pisała summerlove bez przesady z tym działaniem...
śniadanie podstawą udanego dnia :)…
Zdrowe śniadanie nie kończy się na płatkach owsianych. Jeśli owsianka Was „muli” albo...
sztuczne barwniki w słodyczach
Barwniki to tylko wierzchołek góry lodowej, prawdziwym problemem w tych „paskudztwach” jest połączenie...
Jakie są zdrowe zamienniki słodyczy…
Największym błędem jest szukanie „zdrowych zamienników” typu daktyle czy miód, bo dla...

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.