Rytuał Hammam – cztery etapy

10 sierpnia 2012, dodał: li_lia

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tajemniczo brzmiące słowo, które wywodzi się z Turcji, określa rytuał, dzięki któremu ciało i zmysły odzyskują równowagę. Mieszczące się w Maroko najbardziej okazałe łaźnie, oddzielają szarą, przytłaczającą rzeczywistość od świata magii i  orientalnych doznań.

Na tradycyjny Hammam składają się cztery etapy.  Podczas pierwszego przebywamy w saunie. Pod wpływem jej działania pozwalamy toksynom opuścić nasz organizm. Wysoka temperatura nie jest obojętna dla ludzkiego serca, które zaczyna intensywniej pracować. Odczuwalne zmiany zachodzą również w układzie oddechowym. Parowej kąpieli towarzyszy przyjemna aromaterapia, która pomaga się zrelaksować. Ulokowane na skórze pory zaczynają się otwierać, co w kolejnych etapach rytuału wzmocni wchłanianie dobroczynnych składników zastosowanych preparatów i kosmetyków. Następnie ciało należy potraktować zimnym prysznicem, który choć na początku może wywołać szok pozytywnie wpłynie na układ odpornościowy.

Druga faza opiera się na intensywnym złuszczaniu naskórka. Głębokiemu pilingowi poddany zostaje każdy milimetr ciała. Skuteczność tego zabiegu zależy od użytych akcesoriów oraz specjalnych produktów. Specjaliści zalecają wykorzystanie rękawicy zwanej kessą. Jej ziarnista struktura doskonale radzi sobie z suchą, szarą i zrogowaciałą skórą. Towarzyszy jej czarne mydło- Savon Noir, bezpieczne nawet dla alergików. Na uwagę zasługuje fakt, iż do jego produkcji wykorzystuje się wyłącznie komponenty naturalnego pochodzenia, w których przeważają czarne oliwki. Skóra potraktowana powyższymi produktami zachwyca zadbanym wyglądem.

Glinka Rhassoul odgrywa najważniejszą rolę podczas przedostatniego stadium Hammamu. Miękkie, poddane pilingowi ciało zostaje pokryte wulkaniczną glinką. Wydobywany z gór Atlasu w Maroko występuje również pod postacią pudru. W kontakcie z wodą zamienia się w żel i pochłania nadmiar sebum z ciała i włosów. Glinka, którą stosuje się w tureckich łaźniach odżywia organizm, sprawia, że ciało zyskuje na jędrności, a w ostateczności zwęża pory.

Najprzyjemniejszym momentem jest jednak namaszczenie. Odbywa się ono w pomieszczeniu, którego sercem jest kamienny stół. Zanurzone w olejku arganowym ręce masażysty z różną częstotliwością i siłą uciskają newralgiczne miejsca na naszym ciele. Po tym zabiegu skóra jest widocznie nawilżona, zregenerowana, wolniej się starzeje.

Hammam urzeka bogactwem doznań oraz rewelacyjnym rezultatami, które widoczne są już po zakończeniu pierwszej wizyty w łaźni. Rytuał ten coraz częściej wykonywany jest w europejskich gabinetach kosmetycznych. W Internecie można zakupić akcesoria oraz produkty, dzięki którym własnoręcznie będzie można przeprowadzić jego poszczególne etapy w zaciszu własnej łazienki.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0


Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

2 komentarzy do Rytuał Hammam – cztery etapy

  1. avatar Fruzia pisze:

    ja już przeżyłam coś takiego ;) w czasie pobytu w jeleniej strudze, mój mąż w tajemnicy nam wykupił. było naprawdę rewelacyjnie. świetny relaks, przez ponad godzinę miałam wrażenie, że jestem w innym świecie, totalna odpinka od wszelkich problemów. gorąco polecam!

  2. avatar mentoska pisze:

    Chciałabym coś takiego przeżyć :)

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Kosmetyki do makijażu twarzy
Polecam puder matujący Anti-shine z kryolanu jest genialny.
Sposoby na jesienną chandrę:)
Omm... wszystkie te sposoby, o których piszecie, są takie przyjemne. A jesienią te przyjemności...
Koronawirus - porady, obalanie mitó…
> Zaffa napisał/a: > A może wirus zniknie i nie będzie problemu na jesień? Przecież...
Mascary wydłużające rzęsy
Polecam tusz lash innovation Kryolanu. Super wydłuża rzęsy.