Rodzice publikują zdjęcia dzieci w internecie. Mało kto wie, jakie mogą być konsekwencje

Avatar photo
10 marca 2026,
dodał: Marta Dudzińska

Jeszcze kilkanaście lat temu rodzinne zdjęcia trafiały do albumów, które oglądało się przy niedzielnej kawie. Dziś coraz częściej zamiast do szuflady wędrują prosto do internetu. Rodzice chętnie dzielą się w mediach społecznościowych chwilami z życia swoich dzieci: pierwszym krokiem, śmieszną miną czy początkiem roku szkolnego. To zjawisko ma nawet swoją nazwę: sharenting, czyli publikowanie informacji o dziecku przez rodziców w sieci.

Sharenting jest jednym z symboli współczesnego rodzicielstwa w erze mediów społecznościowych. Dzielenie się radością z bycia rodzicem jest naturalne, ale warto pamiętać, że każde zdjęcie w sieci tworzy cyfrową historię dziecka. Czasem najpiękniejsze chwile naprawdę nie potrzebują publiczności – wystarczy, że pozostaną w pamięci rodziny.

Dlaczego rodzice tak chętnie dzielą się życiem dzieci?

Sharenting to połączenie angielskich słów share (dzielić się) oraz parenting (rodzicielstwo). Oznacza publikowanie w internecie zdjęć, filmów lub informacji dotyczących dziecka przez jego rodziców lub opiekunów. W praktyce może to być zarówno niewinne zdjęcie z wakacji, jak i relacja z codziennych sytuacji rodzinnych. Dla wielu rodziców media społecznościowe stały się czymś w rodzaju nowoczesnego pamiętnika. Publikowanie zdjęć dzieci pozwala zachować wspomnienia i dzielić się nimi z rodziną czy przyjaciółmi. Rodzice często chcą po prostu pokazać światu radość z bycia mamą lub tatą. Internet daje też poczucie wspólnoty, szczególnie młodym mamom, które szukają wsparcia i zrozumienia. Zdjęcie dziecka może wywołać lawinę pozytywnych komentarzy i serduszek, które wzmacniają poczucie dumy.

Dla wielu osób to także sposób na utrzymywanie kontaktu z dalszą rodziną. W świecie, w którym bliscy mieszkają w różnych miastach lub krajach, media społecznościowe zastępują rodzinne spotkania. Czasem publikowanie zdjęć dzieci jest też elementem budowania własnej tożsamości w internecie. Rodzicielstwo staje się częścią wizerunku online. W przypadku influencerów rodzinnych może nawet stać się elementem pracy. Zdarza się, że codzienność dziecka staje się treścią obserwowaną przez tysiące osób. Warto jednak zauważyć, że wiele publikacji pojawia się zupełnie spontanicznie. Rodzice nie zawsze zastanawiają się nad tym, kto właściwie może zobaczyć dane zdjęcie. Internet daje bowiem złudne poczucie prywatności. Często wydaje się, że publikujemy coś tylko dla znajomych. W rzeczywistości treści mogą krążyć w sieci przez wiele lat. Dzieci rosną, a ich cyfrowa historia rośnie razem z nimi. Niektóre badania pokazują, że wiele dzieci posiada w internecie setki zdjęć jeszcze zanim skończy kilka lat. To pokazuje, jak bardzo zmienił się sposób dokumentowania dzieciństwa. Dawniej wspomnienia należały głównie do rodziny. Dziś często należą także do internetu.

Ciemniejsza strona sharentingu 

Choć publikowanie zdjęć dzieci wydaje się niewinne, coraz częściej pojawiają się głosy krytyczne wobec sharentingu. Eksperci zwracają uwagę, że dziecko nie ma realnego wpływu na to, co trafia do sieci. To rodzice decydują o publikowaniu zdjęć, zanim dziecko będzie w stanie wyrazić swoją zgodę. Tymczasem internet praktycznie niczego nie zapomina. Fotografie mogą pozostać dostępne przez wiele lat, nawet jeśli rodzic je później usunie. Z czasem dziecko może nie czuć się komfortowo z treściami opublikowanymi w jego imieniu. Szczególnie gdy dotyczą intymnych lub wstydliwych sytuacji. Wiele dzieci dopiero w wieku szkolnym odkrywa, jak dużo informacji o nich krąży w sieci. Może to wywoływać poczucie braku kontroli nad własnym wizerunkiem.

W niektórych przypadkach zdjęcia dzieci są wykorzystywane w nieodpowiedni sposób przez osoby trzecie. Rodzice rzadko myślą o tym scenariuszu, gdy publikują zdjęcie z wakacji czy kąpieli w morzu. Problemem może być także naruszenie prywatności dziecka. Dzieci, podobnie jak dorośli, mają prawo do swojej intymności. Zbyt szczegółowe relacjonowanie ich życia może prowadzić do przekroczenia tej granicy. W dodatku nadmierne publikowanie może sprawić, że dziecko stanie się „bohaterem internetu”, zanim samo tego zapragnie. Część psychologów zwraca uwagę, że dzieci potrzebują przestrzeni do budowania własnej tożsamości. Jeżeli ich wizerunek jest od lat obecny w sieci, ta przestrzeń może być ograniczona. Pojawia się też pytanie o bezpieczeństwo danych. Zdjęcia i informacje o dziecku mogą zostać wykorzystane do tworzenia fałszywych profili lub innych nadużyć. Dlatego coraz częściej mówi się o potrzebie świadomego publikowania treści rodzinnych. Nie chodzi o całkowitą rezygnację z dzielenia się radością z rodzicielstwa. Chodzi raczej o refleksję i umiar. Zanim opublikujemy zdjęcie dziecka, warto zadać sobie kilka pytań. Czy to zdjęcie nie narusza jego prywatności? Czy za kilka lat dziecko będzie czuło się z nim dobrze? Czy naprawdę musi trafić do internetu? Czasem najlepszym miejscem dla najcenniejszych wspomnień nadal pozostaje rodzinny album.

Polecamy również:

Jak internet uczynił mruczka ikoną popkultury

Trening pod publikę – dla mediów społecznościowych

Digital sabbath – współczesna wersja cyfrowego postu



Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.