Posadź tę roślinę w ogrodzie. Wszystkie sąsiadki będą Ci zazdrościć

10 lipca 2024, dodał: Marta Dasińska

Milin amerykański to niezwykle wdzięczne pnącze, które może być ozdobą każdego ogrodu, a nawet balkonu. Jest pnączem liściastym bardzo cenionym w ogrodach, ponieważ kwitnie od początku lata do jesieni i zachwyca niezwykłymi, egzotycznymi kwiatami. Posadzone w ogrodzie przy wejściu lub przy altanie nie może zostać niezauważone. Wszystkie sąsiadki na pewno zwrócą uwagę na ogromne pomarańczowe kwiaty, które przypominają trąbki i zwisają zabawnie kołysane przez wiatr.

Campsis czyli milin amerykański to energiczna roślina pnąca, która przez długi czas od czerwca aż do jesieni wytwarza mnóstwo żywych pomarańczowo-różowych kwiatów. Duże kwiaty w kształcie trąbki o długości ok. 6-9 cm są piękne i duże, dzięki czemu roślina ta cieszy się ogromną popularnością wśród aranżacji ogrodowych. Potrzebuje dużo miejsca i ciepła, dlatego należy ją sadzić przy dużej ścianie lub na solidnej pergoli w pełnym słońcu. Istnieje kilka gatunków i odmian o kwiatach w różnych ognistych odcieniach. Dobrze radzi sobie na każdej średnio żyznej, wilgotnej, ale dobrze przepuszczalnej glebie. Campsis można również uprawiać w dużym pojemniku przy ścianie. Starsze rośliny mogą osiągać bardzo duże rozmiary (do 10 m), dlatego najlepiej przycinać je co roku, aby utrzymać je w rozsądnych rozmiarach.

milin amerykański

 

Fot. Redakcja (M.D.)

To mocne, szybko rosnące pnącze, znane również jako winorośl trąbkowa, z radością wspina się po każdej podporze, po drabince, po ścianie lub drzewie, wnosząc do ogrodu egzotyczny kolor i oryginalność. Soczyście zielone, pierzaste liście początkowo są jasnozielone, potem ciemnieją wraz z upływem lata, a jesienią zmieniają kolor na czerwono-fioletowy. Milin za pomocą wąsów przyczepia się do pobliskich podpór, więc nie trzeba go wiązać. Milin amerykański w trakcie kwitnienia, które w naszych warunkach trwa od czerwca do września jest spektakularnym widokiem. Po kwiatach pojawiają się długie, przypominające fasolę strąki nasion, które po dojrzeniu pękają.

Bezproblemowa uprawa i ogromna odporność

Milin to jedno z najpiękniejszych i najbardziej tropikalnych pnączy, które dobrze radzą sobie w naszym rodzimym klimacie. Rośliny mają dużą tolerancję na suszę. Jest rośliną, która może przemarzać, ale dobrze regeneruje się po wiosennym cięciu. Kwitnie na młodych pędach, więc wczesne wiosenne przycinanie nie wpływa na kwitnienie, a pozwala utrzymać roślinę w pożądanym i oczekiwanym kształcie i wielkości. Zaletą milinów jest także bardzo dobra odporność na owady czy choroby roślin. Rośliny potrzebują podlewania tylko wtedy, gdy istnieją oczywiste oznaki więdnięcia, typowe opady deszczu wystarczają do utrzymania roślin w dobrym zdrowiu. Milin to zatem prawdziwy klejnot dla miłośników ogrodnictwa, a zarazem roślina, która może być obiektem zazdrości.

Nazwa rodzaju pochodzi od greckiego słowa kampe oznaczającego wygięty w nawiązaniu do wygiętych pręcików kwiatów roślin. Stanowi doskonałą osłonę ogrodzeń, murów, altan czy dużych krat. Posadzona w każdym zakątku ogrodu zachwyca wyjątkowo atrakcyjnymi kwiatami, ale również bujnym wzrostem silnych pędów i gęstą soczystą zielenią dekoracyjnych liści. Roślina ta w swojej ojczyźnie, którą jest Ameryka Północna, znana jest z właściwości wabiących kolibry, dlatego zwyczajowo bywa nazywana pnączem kolibrów. Roślina przyciąga także motyle i inne owady zapylające (jest rośliną miododajną), silne korzenie rośliny przeciwdziałają erozji gleby, a jej pokrój i silny wzrost podpowiada jej wykorzystanie jako zielony parawan.

 

 



Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Brak możliwości komentowania.

FORUM - bieżące dyskusje

Rossmann
W Rossmannie, można znaleźć szeroki wybór produktów naturalnych, które są delikatne dla skóry, nie...
Gdybym mogła być mężczyzną jeden dz…
To bym nim była ale jestem kobietą i wolę tego nie zmieniać!
Gdzie kupować ubrania w sieci?
Markowe i modne ciuchy spokojnie i bezpiecznie można kupować na platformach takich jak...
Jak kojarzy się Wam dentysta?
Kiedyś się bałam dentysty to prawda,ale teraz idę z uśmiechem na ustach, ponieważ...