Maseczka naturalna w proszku Soirée CHIC CHIQ – nowość!

19 września 2018, dodał: Agnieszka
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

Shares

file1537342784

Kojąca i tonizująca maseczka w proszku Soirée
z
płatkami bławatka, dla odświeżenia skóry przed wieczornym wyjściem.

Maseczka CHIC CHIQ Soirée inspirowana jest 5 tysięczną Ajurwedyjską tradycją najstarszego kosmetyku na świecie. Zmieszane płatki pokrzywy, bławatka i kwiatów malwy, sprawiają, że maseczka koi, nawilża i tonizuje, posiadając w tym samym czasie właściwości przeciwzapalne.

SKŁAD:

Maseczka Soirée zawiera pokrzywę, która ma przeciwzapalne właściwości, płatki bławatka o właściwościach kojących, nawilżających i tonizujących oraz kwiaty malwy, redukujące zaczerwienienia i opuchliznę

Maseczka działa nawadniająco, kojąco, przeciwzapalnie, oczyszczająco oraz przeciwzmarszczkowo.

Maseczka Soirée jest przeznaczona dla każdego typu cery, ze szczególnym uwzględnieniem skóry suchej i bez „energii”.

Aplikacja maseczki do twarzy:

1. Usuń makijaż i oczyść twarz.

2. Zmieszaj 2 do 3 łyżeczek proszku z ciepłą wodą lub wodą różaną do otrzymania pożądanej konsystencji.

3. Rozprowadź równomiernie na twarzy i szyi.

4. Pozostaw na ok. 10, max.15 minut

5. Delikatnie zroluj maseczkę, a pozostałość zmyj wodą.

Aplikuj dwa, trzy razy w tygodniu lub według potrzeb.

POJEMNOŚĆ I CENA:

Bambusowe pudełko – 100 ml (8 – 10 aplikacji);  80,99 PLN

Wersja w saszetce: 8 gramów (1-2 aplikacje);  19,98 zł PLN

 

DOSTĘPNE: w sklepie internetowym www.chicchiq.com oraz inne sklepy online

 

 

Share and Enjoy !

Shares





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Markowe PERFUMY - rankingi, recenzj…
Są trwalsze na pewno, ale przecież tymi tańszymi można pryskać się częściej:)
Bakuchiol w kosmetykach
Ogólnie bakuchiol odżywia i opóźnia starzenie, moja mama używa takich kosmetyków
Kubeczek menstruacyjny
Nie jestem przekonana do takich wynalazków szczerze mówiąc...
Kryminały czy romanse?
Zdecydowanie romanse! na bezludnej wyspie czytając kryminały bałabym się jeszcze bardziej...