Konkurs z manufakturą Kostka Mydła! Wygraj 3 zestawy kosmetyków!

22 listopada 2021, dodał: pinkmause
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Serdecznie zapraszamy do udziału w konkursie z manufakturą Kostka Mydła. Do wygrania fantastyczne zestawy kosmetyków kąpielowych i pielęgnacyjnych.

 

Konkurs z manufakturą Kostka Mydła!

Zadanie konkursowe:

Mój najlepszy sposób na poprawę humoru w okresie jesiennym to…(?)

Czekamy na pomysły na domowe SPA, ulubione książki, filmy, inne formy spędzania wolnego czasu. Odpowiedzi prosimy wpisywać w komentarzach pod wpisem konkursowym na naszym portalu lub Facebooku. Oceniamy odpowiedzi pod kątem jakości, cenimy poczucie humoru i oryginalność. Serdecznie zapraszamy do wspólnej zabawy.

Konkurs trwa od dnia 22 listopada do dnia 21 grudnia 2021 r.

Nagrodami w konkursie są 3 zestawy kosmetyków kąpielowych i pielęgnacyjnych. W skład każdego zestawu wchodzą:

1) Sól do stóp zmiękczająca
2) Półkula kąpielowa nagietkowa
3) Półkula kąpielowa waniliowa
4) Półkula kąpielowa trawa cytrynowa
5) Mydło Lawendowe
6) Puder oczyszczający różany

 

O NAGRODACH

Sól do stóp zmiękczająca

Sól do stóp zmiękczająca zawiera w swoim składzie pełną minerałów kłodawską sól kamienną, nawilżające perełki mocznika, wygładzającą glinkę niebieską oraz aromaterapeutyczne olejki eteryczne z pomarańczy, lawendy i rozmarynu.

Idealnie sprawdzi się podczas domowych zabiegów pedicure, będzie też pretekstem do chwili relaksu w domowym SPA. Zapach olejków eterycznych unoszących się podczas kąpieli będzie miał działanie aromaterapeutyczne, uspokajające i rozluźniające.

Sól do stóp jest też idealnym kosmetykiem do podarowania w prezencie, bo dzięki niej bez słów powiesz obdarowanej osobie „Jesteś dla mnie ważna. Chcę podarować Ci chwilę dla siebie”.

 

sól kostka mydła

Półkula kąpielowa nagietkowa

Półkula kąpielowa nagietkowa zawiera w swoim składzie delikatnie oczyszczającą skórę sodę oczyszczoną oraz tonizujący kwasek cytrynowy. Dodatkowo wzbogacona jest odżywczym dla skóry pełnym mlekiem, a także dużą ilością nierafinowanego, obłędnie pachnącego oleju kokosowego, ekstraktem olejowym z nagietka lekarskiego sporządzonym na bazie delikatnego oleju ze słodkich migdałów, oraz pielęgnującym skórę olejem marchewkowym.

Półkule wrzucone do wanny wypełnionej ciepłą wodą rozpuszczają się musując. Uwalniają tym samym ze swojego wnętrza moc ekstraktu nagietkowego, mleka, olejów i olejków eterycznych. Po kąpieli należy spłukać ciało ciepłą wodą i delikatnie osuszyć ręcznikiem. Skóra będzie odżywiona i nawilżona bez konieczności nakładania balsamu.

 

Półkula kąpielowa nagietkowa

Półkula kąpielowa waniliowa

Półkula kąpielowa waniliowa zawiera w swoim składzie delikatnie oczyszczającą skórę sodę oczyszczoną oraz tonizujący kwasek cytrynowy.

Dodatkowo wzbogacona jest łagodzącą skrobią ziemniaczaną, a także dużą ilością nierafinowanego, obłędnie pachnącego oleju kokosowego, delikatnym olejem ze słodkich migdałów i mieloną laską wanilii.

Półkule wrzucone do wanny wypełnionej ciepłą wodą rozpuszczają się musując. Uwalniają tym samym ze swojego wnętrza moc ekstraktu nagietkowego, skrobi, i olejów. Po kąpieli należy spłukać ciało ciepłą wodą i delikatnie osuszyć ręcznikiem. Skóra będzie odżywiona i nawilżona bez konieczności nakładania balsamu.

 

Półkula kąpielowa waniliowa

Półkula kąpielowa trawa cytrynowa

Półkula kąpielowa trawa cytrynowa zawiera w swoim składzie delikatnie oczyszczającą skórę sodę oczyszczoną oraz tonizujący kwasek cytrynowy. Dodatkowo wzbogacona jest odżywczym dla skóry pełnym mlekiem, a także dużą ilością nierafinowanego, obłędnie pachnącego oleju kokosowego, ekstraktem olejowym z trawy cytrynowej sporządzonym na bazie delikatnego oleju ze słodkich migdałów, oraz pielęgnującym skórę olejem konopnym.

Półkule wrzucone do wanny wypełnionej ciepłą wodą rozpuszczają się musując. Uwalniają tym samym ze swojego wnętrza moc ekstraktu z trawy cytrynowej, pełnego mleka, nierafinowanych olejów i olejków eterycznych. Po kąpieli należy spłukać ciało ciepłą wodą i delikatnie osuszyć ręcznikiem. Skóra będzie odżywiona i nawilżona bez konieczności nakładania balsamu.

 

Półkula kąpielowa trawa cytrynowa

Mydło Lawendowe

Mydło lawendowe, w każdym gramie przepełnione mocą lawendy. Z potrójną ziołową mocą – lawendowym olejkiem, lawendowym naparem i olejowym wyciągiem z lawendy lekarskiej. Oliwa z oliwek stanowi niemal 40% użytych tłuszczy w recepturze, co sprawia, że lawendowe kostki są wyjątkowo pielęgnujące i odżywcze dla skóry. Spora ilość masła shea gwarantuje puszystą, kremową pianę. Olejek eteryczny z lawendy posiada działanie uspokajające i antyseptyczne, to dzięki niemu kostki swoim aromatem przywołują prowansalskie lato, nawet w środku zimy.

 

Mydło Lawendowe

Puder oczyszczający różany

Puder oczyszczający do twarzy różany to kosmetyk przeznaczony do codziennego, delikatnego oczyszczania skóry twarzy. Usuwa on nadmiar sebum, łagodnie oczyszcza pory skóry, delikatnie usuwa martwy naskórek pozostawiając skórę miękką i nawilżoną.

Biała glinka delikatnie usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry, jednocześnie dostarcza jej niezbędnych minerałów, wygładza i ujednolica koloryt. Mąka owsiana koi i regeneruje skórę wrażliwą, normalizuje wydzielanie sebum i przywraca skórze naturalne Ph. Dodatkowo dzięki zawartemu w swoim składzie beta-glukanowi przywraca skórze odpowiednie nawilżenie i poprawia jej elastyczność. Sproszkowane płatki róży damasceńskiej są bogate w witaminę C i przeciwutleniacze dzięki czemu rozjaśniają zmęczoną cerę i intensywnie ją regenerują . Olej z pestek róży mocno nawilża, odżywia i uelastycznia skórę. Ekstrakt z aloesu i alantoina łagodzą podrażnienia, wygładzają skórę i przyspieszają gojenie się ran.

 

Puder oczyszczający różanywięcej na: Kostka Mydła – ręcznie robione kosmetyki naturalne (kostkamydla.pl)

 

 

 

Share and Enjoy !

0Shares
0 0


Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

29 komentarzy do Konkurs z manufakturą Kostka Mydła! Wygraj 3 zestawy kosmetyków!

  1. avatar Kasiabie pisze:

    Z nastaniem jesieni zauważam spadek endorfin… nie tylko u siebie, ale również dookoła…
    Nic mi się nie chce, najchętniej zwinęłabym się w kłębek i spała do wiosny, ale realia nie pozwalają. 😊 Nadal trzeba biec do pracy, zając się domem, dziećmi i wszystkimi „niespodziankami”, które tylko czekają, aby podciąć nogi. Mózg odmawia posłuszeństwa i zapamiętuje już tylko to co jemu potrzebne a ja tonę w karteczkach z przypomnieniami. Każdy czegoś chce, potrzebuje (mam w domu 4 facetów- męża i 3 synów). Czekam na weekend, żeby odpocząć, ale ten mija niepostrzeżenie.
    Dlatego przyjemności dawkuję sobie codziennie. Mam swoje rytuały.
    W drodze do pracy i z powrotem słucham ulubionej muzyki, potem piję ulubioną kawę. I już mam dobry dzień. A wieczorem gorąca, aromatyczna kąpiel. Uwielbiam różne pachnące mydła, żele, smarowidła, peelingi czy sole do kąpieli. Zapachy poprawiają mi nastrój i pozwalają się wyciszyć przed snem. Używam również pachnących mgiełek czy świeczek dla poprawy nastroju. Na koniec gorąca herbatka, aktualnie jabłkowo-ananasowa 😊 To są chwile tyko dla mnie.
    Taki jest mój najlepszy sposób na poprawę humoru w okresie jesiennym 😊

  2. avatar finnn_ pisze:

    Kocham tą porę roku pod względem kolorów ! Idąc ulicą widzimy wszystkie barwy tęczy jest do dla mnie samo w sobie relaksujące. W domu jeżeli chodzi o relaks z racji ciąży mogę jedynie korzystać z ciepłych ( a nie gorących tak jak uwielbiam) kąpieli w wannie. Do tego obowiązkowo milion świeczek spokój, cisza i tylko ja z moimi myślami a po wszystkim czas na dobrą książkę i kakao z piankami :)

  3. avatar Martyna pisze:

    Jesień to największa introwertyczka spośród wszystkich pór roku: nie lubi mówić śpiewem ptaków ani pokazywać emocji ulewnym deszczem. Stoi sobie gdzieś z boku, powoli zmieniając liście z zielonych w czerwone, żółte i pomarańczowe. Czasami łapie ją chandra i stuka łzami w okna domów, a gdy już się wypłacze, wstaje z kolan i uśmiecha się szeroko niskimi promieniami słońca, które ogrzewają świat. Spokojnie czeka na swoją kolej, by przyjść na chwilę, zmienić świat i jest w pełni świadoma, że za chwila będzie musiała ustąpić miejsca srogiej i surowej zimie. Kocham jesień za to, że jest podobna do mnie – introwertyczna, niepozorna, potrafiąca popadać ze skrajności w skrajność. Dzięki jesieni mogę schować się wraz ze wszystkimi myślami i emocjami pod grubą warstwą dużego i ciepłego swetra, ogrzać je, oswoić i pozwolić im odejść, gdy pierwsze płatki śniegu zatańczą w powietrzu. Jesień to dla mnie czas bycia samej ze sobą, wyciszenia się przy dobrej książce, interesującym filmie czy hobby.

  4. avatar Anna pisze:

    Mój sposób na poprawę humoru jesienią to pozytywne myśli i niezależność związana z tą porą roku to zakupy w markowych sklepach,to udzał w konkursach ,odnowienie kontaktów oraz myśl o zbliżających się Świętach Bożego Narodzenia.

  5. avatar BellaB pisze:

    Mój najlepszy sposób na poprawę humoru w okresie jesiennym to wykorzystanie światła i zapachów. Będąc w domu zapalam liczne lampki w ciepłych kolorach, zapalam aromatyczne świece, robię cudownie pachnącą pomarańczą, cynamonem, goździkami i anyżem jesienną herbatkę. Trzymając gorącą herbatę ogrzewam całe ciało, światło i piękne zapachy od razu poprawiają humor. Hitem gwarantującym poprawę humoru jest aromatyczna, pachnąca kąpiel, uwielbiam uwodzącą lawendę i wciągającą wanilię, cudowny zapach królowej kwiatów róży, tak wygrzana, pachnąca, owinięta w miękki puszysty szlafrok jestem po prostu szczęśliwa, a humor gdy go nie było przychodzi, jesień staje się ciepła, pachnąca, aromatyczna, to najlepsza pora na wygrzewanie się w wannie cieszenie się z zapachów, światła i cudownych smaków, po;ecam, ;-))))

  6. avatar VegLucy pisze:

    Mój pies Bambino nie rozróżnia pór roku. Nie ma znaczenia czy świeci słońce, czy pada deszcz, on zawsze stoi rano pod drzwiami i wesoło macha ogonem w oczekiwaniu na spacer. Mój przecudowny zwierzak poprawia mi humor w te jesienne dni. Wędrujemy razem lasami i ulicami, które dopiero co budzą się do życia. Biegamy wśród liści, sprzeczamy się o kasztany, czekamy na wschód słońca. Jesień to piękna pora roku, szczególnie wtedy, gdy obok ciebie siedzi Twój puszysty przyjaciel.

  7. avatar Natalia pisze:

    Jesień jest dla mnie okresem, w którym stawiam na „przytulność”. Jako, że jestem osobą bardzo wrażliwą na zimno, ogólnie „zmarzluchem” to na jesień zawsze by poprawić nastrój kupuję sobie jakiś nowy koc i sweter w śmieszne wzory. Dodatkowo zawsze zaopatruje się w duży zapach grubych frottowych skarpet. Gdy zbliżają się zimowe miesiące, zawsze zamawiam lub kupuję stacjonarnie ciekawe smaki herbat i kaw ziarnistych. Co więcej, na kąpiel poświęcam około dwóch godzin dziennie, przy okazji oglądając odcinki ulubionego serialu lub YouTube i wygrzewając się w gorącej pienistej wodzie.

  8. avatar Beata pisze:

    Dla mnie jesień to czas walki o dobry humor. W kuchni króluje czekolada, na ekranie komedie, a w domu roznoszą się piękne zapachy ciasta drożdżowego ze śliwkami lub tarty dyniowej.
    A kiedy potrzebuję chwili doskonałego relaksu wybieram aromatyczną kąpiel w towarzystwie ulubionej muzyki. Jeśli pogoda pozwala nie żałuję sobie spacerów i wypraw na grzyby. Długie jesienne wieczory to idealny czas na nadrobienie książkowych zaległości. A jak już jestem w domu, to chętnie dzwonię do koleżanek, bo nic tak nie poprawia humoru jak odrobina ploteczek Poza tym lubię po prostu posiedzieć z domownikami, gramy w planszówki albo oglądamy albumy ze zdjęciami.
    Odrobina czerwonego wina nadaje tym chwilom wyjątkowości. Najważniejsze to nie dać się jesiennej chandrze i szukać odrobiny radości w codziennych chwilach.

  9. avatar Waflowa pisze:

    Mój najlepszy sposób na poprawę humoru w okresie jesiennym to taniec! Cenię sobie różne style, jesienią stawiam natomiast na te najgorętsze, czyli tzw. afrykańskie rytmy. Dzięki nim atmosfera robi się gorąca, a ja spalam wszystkie, dyniowe smakołyki, których jesienią nie brakuje ;) W luźniejsze dni, gdy moje ciało odpoczywa, a mięśnie się regenerują, nadrabiam grą na djembe – wtedy zespołem tanecznym staje się mój zwierzyniec, a psica przedstawia niesamowite umiejętności wokalne.

  10. avatar aducha6662 pisze:

    Mój najlepszy sposób na poprawę humoru w okresie jesiennym to… spojrzenie na jesień przez różowe okulary i dostrzeżenie jej uroków i piękna! :) Uwielbiam patrzeć gdy wiosną przyroda budzi się do życia ale jeszcze bardziej lubię oglądać plejadę barw jaką funduje nam pani Jesień. Zmieniające się kolory liści, leniwe słońce, które coraz słabiej muska swoimi promykami nasza twarze i spadające pod moje nogi kasztany i żołędzie to coś co zawsze wprawia mnie w wyjątkowy nastrój. Uwielbiam zaplecione na krzewach nicie babiego lata, astry, które jako ostatnie zakwitają w moim ogrodzie i niebo, na którym mogę obserwować mnóstwo odlatujących do ciepłych krajów ptaków. Warto znaleźć sobie kilka jesiennych umilaczy, które sprawią, że polubimy jesień. :) Uwielbiam zapach jesieni. To mój najbardziej ulubiony „umilacz” o tej porze roku. Powietrze jest rześkie, a przyroda ma jeszcze bardziej wyjątkowy zapach niż wiosną – ten wiosenny jest bardziej intensywny i kwiatowy. Uwielbiam zapach jesiennego deszczu i zapach wieczorów. To właśnie wieczory urzekają mnie w wyjątkowy sposób jesienną porą. Jesienią mogę wreszcie wyciągnąć sweter zrobiony na drutach przez moją babcię, otulić się moim starym, szarym kocem i z kubkiem herbaty żurawinowej z miodem (ten smak to zdecydowanie przyjeeeemny umilacz :) ) odpocząć w fotelu, czytając jakąś dobrą książkę. Zapach książek i szelest kartek jest dla mnie kolejnym umilaczem. Jesiennym wieczorem mogę też w w skupieniu oddać się mojemu ukochanemu DIY. Już na początku listopada każdy wolny wieczór poświęcam na własnoręczne robienie ozdób świątecznych, kartek, które wysyłam bliskim (tak, jestem starodawnej daty jeśli o wysyłanie kartek czy pocztówek chodzi) oraz malutkich upominków, które dołączam do prezentów 24 grudnia. Uwielbiam też jesienną pielęgnację ciała i to, że długie kąpiele, w gorącej wodzie są takie milutkie… Uwielbiam jesienią robić sobie peelingi, pielęgnować swoje ciało przez długi czas i rozkoszować się ciepłem, które jest w mojej łazience. Może jestem szalona ale kocham jesień. I o tej porze roku czuję się naprawdę wspaniale, a jesienne wieczory… mają swoją magię i swój czar… Jesień sama w sobie jest moim „umilaczem.” :)

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Starzejący się pies
Starsze psy często mają problemy ze wzrokiem, warto dbać o ich dietę żeby dłużej...
Do czego pasują zielone buty?
Do brązów i czerni zdecydowanie!
Dania z pestkami
Ja mielę pestki i dodaję do panierki np. smażąc ryby...
Nietypowe dania na święta
U mnie zawsze się piecze mazurki, bo je bardzo lubimy i nie ograniczamy...