Japońskie kosmetyki – sekret piękna

17 kwietnia 2013, dodał: Redakcja

„Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny” – jak śpiewa o kobietach Andrzej Rosiewicz, który zauważa również w swojej piosence urodę Japonek o nieskazitelnej, białej cerze, pięknych, lśniących włosach i ciemnych oczach. Słusznie – te drugie zdaje się bowiem odkryły sekret piękna i młodości. W czym on tkwi? Co Polki mogą przeszczepić na swój grunt?
Przede wszystkim uwagę zwraca inny styl życia japońskich kobiet, które swoje ciało traktują jak świątynię i wsłuchując się w jego naturalne potrzeby, starają się poświęcać mu dużo uwagi.

Jedzą niewielkie porcje, starają się, by ich menu było bogate w ryby m.in. łososie, które na stole pojawiają się przynajmniej trzy razy w tygodniu. Dbają o spożywanie pokarmów bogatych w witaminy oraz związki mineralne, które sprzyjają zachowaniu zdrowej i gładkiej cery. Codziennością jest także jedzenie alg morskich, które są bogate w antyoksydanty. Unikają picia całkiem zimnej wody – wybierają ciepłą, gdyż taka wspomaga procesy przemiany materii oraz zwiększa procesy rozpuszczania niechcianych tłuszczów, wsłuchując się w to, czego potrzebuje ich organizm. Stronią od promieni słonecznych, stąd często chowają się pod parasolkami, tym samym chronią swoją skórę i sprawiają, że dłużej jest młoda i zachowuje piękny wygląd. Nie stosują używek, gdyż te odbijają się niekorzystnie na zdrowiu ciała, dużą wagę przykładają do aktywności fizycznych, podczas których wraz z potem pozbywają się z organizmu szkodliwych toksyn.

Jak widać, Japonki bardzo o siebie dbają. Codzienna kąpiel to dla nich niemal rytuał, podczas którego dokładnie pielęgnują całe ciało m.in. odpoczywają w wannie, w solach. Uczą się tego już od najmłodszych lat, wspierane informacjami o sposobie aplikowania kremów, które dodawane są do każdego specyfiku. Dbają o skórę twarzy, ale pamiętają również o szyi, dekolcie i dłoniach, w które pieczołowicie, kolistymi, delikatnymi ruchami wmasowują kremy.

Kremy do twarzy baviphat Grape Krem Przeciwzmarszczkowy 100 g

1lemon

1maska

Uwielbiają się malować i często eksperymentują ze swoim wizerunkiem. Dużo uwagi poświęcają strefie oczu – rzęsom. Właściwie nie zdarza się, zobaczyć Japonki bez makijażu, chociaż, aby odwdzięczyć się swojej skórze za piękno, pozwalają jej raz w tygodniu odpocząć i pooddychać. Kosmetyki do twarzy tj. kremy nawilżające, maseczki, emulsje, mleczka, serum znajdują się na każdej kobiecej toaletce.

Chociaż Japonki wiele czerpią z dobrodziejstw klimatu, w którym żyją, nic nie stoi na przeszkodzie, by Polki mogły powielać ich metody na piękno i młodość. Sklepy ze zdrową żywnością nie są już u nas rzadkością; nie brakuje również na półkach owoców morza. Stosując dyscyplinę, można zadbać o swoje zdrowe ciało i zdrowego ducha, pamiętając o regularnych ćwiczenia. Nie jest problemem również stosowanie japońskich kosmetyków. Na rynku polskim zaczynają się pojawiać specjalistyczne sklepy kosmetyczne np. www.bellezza-shop.com, które zajmują się dystrybucją naturalnych specyfików, dobrze znanych japońskim pięknościom, ale zdobywających coraz szersze grono zadowolonych, słowiańskich klientek.

1apple

1cAPP

Naturalne, japońskie kosmetyki nie należą do najtańszych, jednakże warto w nie zainwestować z uwagi na ich niebywałą skuteczność, którego pięknym dowodem są urodziwe, wiecznie młode Japonki.





loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Jeden komentarz do Japońskie kosmetyki – sekret piękna

  1. avatar BarneyStinsonn pisze:

    Ooooo mam od trzech tygodni ten krem na zdjęciu!! O ten http://www.bellezza-shop.com/product/tony-moly-miodowo-jablkowy-krem-do-twarzy,79.html Fajnie, że już można dostać takie dobre kosmetyki w Polsce :)

Dodaj komentarz


Aleja handlowa

STOP

FORUM - bieżące dyskusje

Jaki kierunek studiów wybrać?
Mam znajomą, która w wieku 59 lat zmieniła branżę:) I świetnie sobie radzi:)
Oglądanie filmów w sieci
Ostatnio w ogóle nie mam na to czasu...:/ A iść do kina to...
Problemy z leczeniem w publicznej s…
Chyba też muszę sprawdzić, na co się leczyłam, żeby później nie było zaskoczenia ;)
Jak często się badać?
Oszczędność ma to do siebie że potem i tak trzeba zapłacić i to...