URODA I ZDROWIE

HEMPZ czyli kosmetyki z konopi indyjskich

14 grudnia 2011, dodał: Siouxie

Konopie były używane przez tysiące lat do produkcji różnych rzeczy, jak np. papieru, lin, leków i żagli statków. W dzisiejszych czasach – ekologicznie świadomych, stosowanie konopi jest bardziej rozpowszechnione niż kiedykolwiek. Jest to kluczowy składnik produktów do pielęgnacji włosów oraz do pielęgnacji skóry. Konopie również wykorzystywana są w wielu innych produkcjach, takich jak tekstylia, żywność, odzież i paliwa biodiesel. Konopie przemysłowe nie mają nielegalnych zastosowań i są uprawiane w celach komercyjnych przez większość świata. Nie zawierają THC.

Konopie indyjskie to naturalny sekret piękna tkwiący w nasionach. Olejek i ekstrakty z nasion zawierają wiele cennych substancji stosowanych w pielęgnacji. Efektywność konopi wynika głównie z zawartości kwasów tłuszczowych, których ponad 75% stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe znane z wyjątkowych właściwości zmiękczających i nawilżających. Olejek z konopi zawiera uznawaną za idealną proporcję kwasów tłuszczowych Omega 3 i Omega 6, perfekcyjnie odpowiadającą potrzebom ludzkiej skóry. A dodatkowo to jedno z najbogatszych na ziemi źródeł aminokwasów. Konopie to jedno z najbardziej odnawialnych zasobów Ziemi, pełny ich zbiór następuje w ciągu 120 dni bez potrzeby dokładania nawozu i stosowania pestycydów. To czyni konopie idealnym źródłem w trendzie zdrowego i zielonego stylu życia.

Jedną z firm, które do produkcji swoich kosmetyków używa właśnie konopi, czyli popularnie mówiąc marihuany – jest amerykańska firma Hempz. Hempz to seria kosmetyków stworzonych na bazie olejku z konopi i naturalnych ekstraktów z ziół i roślin posiadających właściwości nawilżające, regenerujące, wzmacniające i odmładzające skórę i włosy, a także łagodzące skutki działania szkodliwych czynników zewnętrznych takich jak słońce, promieniowanie UV, czy sprzęt do stylizacji fryzur. Wśród ekstraktów wykorzystywanych do produktów serii Hempz znajdują się ekstrakty z żen-szenia, owsa, papai, kiwi, drzewa sandałowego, agawy, juki, zielonej herbaty, granatu, rozmarynu, mięty, aloesu, ogórka, soi, brzoskwini i dzikiej róży, a także olej sojowy i masło Shea – tłuszcz z afrykańskich orzechów. Wiele z tych substancji to antyutleniacze chroniące przed wolnymi rodnikami (ochrona skóry przed starzeniem), polipeptydy wspierające produkcję kolagenu (gładkość i elastyczność skóry) i witaminy. Połączone działanie tych substancji nie tylko odżywia i nawilża skórę lub włosy, ale także łagodzi efekty oddziaływania szkodliwych czynników, odświeża wzmacnia i regeneruje.

Jako, że od kliku miesięcy współpracuję z firmą Hempz, która udostępnia mi swoje produkty do testowania, do tej pory miałam okazję zapoznać się z następującymi ich produktami:

Cranberry Vanilla Cake Delicious Balm – balsam do ciała o zapachu żurawinowego ciasteczka

balsam wyjątkowo dobrze nawilża – jest doskonały po kąpieli słonecznej jak i zimą, kiedy nasza skóra będzie wymagała mocnego nawilżenia. Latem – po opalaniu używałam wyłącznie balsamu Treats – tylko o zapachu Gingerbread Cookie (co za smakowitość) i skóra wyraźnie czuła ulgę po jego nałożeniu, a co ciekawe miała mniej tendencji to złuszczania.

Hempz Body Butter – masło do ciała

zawiera 100% czystego, organicznego oleju konopnego. Po nałożeniu na skórę, masło daje uczucie chłodzenia oraz jedwabistej gładkości skóry – wchłania się w kilka sekund i nie pozostawia tłustego filmu na skórze – uwielbiam ten moment kiedy skóra jest idealnie nawilżona, gładka, pięknie pachnie i nie jest ściągnięta. Miałam wrażenie, że to produkt, który po prostu dał się napić mojej skórze, która była wysuszona opalaniem i długim przebywaniem na słońcu. Co ciekawe, z miejsc które smarowałam masełkiem nie schodzi skóra po opalaniu – co u mnie było standardem już po tygodniu. Dzięki temu masełku mogę cieszyć się opalenizną w nieskazitelnym wydaniu.

Volumizing Shampoo – szampon zwiększający objętość

szampon mający zwiększyć ich objętość, dokładnie je oczyścić i nie powodować blaknięcia koloru, kiedy włosy są farbowane oraz ma za zadanie zachować naturalną oraz optymalną wilgotność włosów. Olej i wyciągi z konopi przyczyniają się do zwiększenia grubości łodygi włosa, odżywiając nawet ciężkie włosy. Olej, aminokwasy i białka dostarczają ważnych składników odżywczych i zwiększają objętość włosów nie obciążając ich. Jestem ogromnie zaskoczona efektami jakie powoduje. Po pierwsze – włosy są bardziej puszyste (ale nie puszą się) i uniesione u nasady, nie są obciążone i nie przetłuszczają się. Szampon bardzo dokładnie usuwa pozostałości po lakierze do włosów czy innych produktach do stylizacji, świetnie się pieni i dobrze spłukuje. Moje bardzo delikatne i przesuszone rozjaśnianiem włosy stały się grubsze, mocniejsze i nie wypadają tak jak to zwykle bywało. Ponadto są gładkie (nie mam tzw. antenek na czubku głowy) oraz niesamowicie lśniące.

Straightening Silk – jedwab do prostowania włosów

Seria do włosów Hempz to linia naturalnie zaawansowanych formuł do pielęgnacji włosów, które wykorzystują czysty olej konopny aby poprawić wytrzymałość, połysk, rozczesywanie i ogólną kondycję włosów. Olej z nasion konopi jest bogatym źródłem aminokwasów i niezbędnych substancji odżywczych do tworzenia keratyny, głównego białka odpowiedzialnego za integralność struktury włosów. Rezultatem są mocniejsze, luksusowe, zdrowiej wyglądające włosy.Mam naturalnie kręcone włosy – może skręt nie jest bardzo mocny a raczej taki falisty i przez wiele lat nie zmieniałam fryzury – pakowałam na włosy mnóstwo środków do stylizacji włosów kręconych, używałam suszarki z dyfuzorem, rozjaśniałam je i przez to włosy zrobiły się suche i bez życia. Od kilku miesięcy prostuję włosy i chociaż zaraz powiecie że prostowanie niszczy włosy jeszcze bardziej – to przy stosowaniu odpowiednich kosmetyków wcale tak nie musi być. Do tej pory do prostowania włosów stosowałam kosmetyków z linii Joanna – spray oraz krem, aż w końcu w moje ręce wpadł jedwab Hempz. Kosmetyk po prostu doskonały w 100%. jedwab nakładam na wilgotne włosy – bardzo dokładnie wcieram go aby każde pasmo było pokryte równą ilością preparatu. Rozczesuję włosy na gładko i pozostawiam do wyschnięcia – potem tylko delikatnie suszę i nawet nie muszę używać prostownicy aby włosy były jedwabiście gładkie i aksamitne w dotyku. To niesamowite, że włosy po zastosowaniu jedwabiu Hempz są proste jak drucik, nie elektryzują się a co ciekawe fryzura trzyma się do kolejnego mycia głowy. Jedwab jest niewyczuwalny na włosach, nie obciąża ich i powoduje przetłuszczania włosów oraz skalpu głowy. W dodatku po miesiącu używania zauważyłam, że włosy są bardziej lśniące – milsze w dotyku a także cudownie odżywione. To pierwszy taki preparat, który prostuje włosy bez konieczności użycia prostownicy czy to nie cudowne?

Wiem,   że Panie trochę boja się tych kosmetyków, bo przecież marihuana kojarzy nam się tylko z jednym… mam więc nadzieję, że ten artykuł rozwieje wątpliwości takich kobiet – bo gwarantuję Wam, że w kosmetykach HEMPZ nie ma niczego strasznego – bo Hempz to po prostu marycha na legalu.





loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

2 komentarzy do HEMPZ czyli kosmetyki z konopi indyjskich

  1. avatar malwinka pisze:

    Czytałam dużo na ten temat. Potem zamówiłam. Działa świetnie,regeneruje i nawilżą 2x lepiej niż zwykłe kosmetyki oparte tylko na chemii…

  2. avatar Dobika pisze:

    Odlotowa pielęgnacja musi być ;-) Wspaniale prezentują się te kosmetyki i według opisu mają też cudne działanie – ach,chciała bym wypróbować te cudeńka,a najbardziej szampon zwiększający objętość – moje włosy go bardzo potrzebują!

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Poncho - nadal modne?
Myślę, żeby sobie teraz kupić jakieś poncho, które jest kolorowe? Niestety nie ma takiego...
Fajny kardigan na wiosnę?
> coolinarna napisał/a:> Ja lubię nosić kamizelki wiosną, dają ciepło a jednocześnie można założyć...
Dania na imprezę dla dzieci
A może postaw na firmę organizacyjną? Ja zdecydowałam się i...
Ciekawe propozycje filmowe w tv
A ja lubię seriale typu Korona królów czy ostatnio Młody Piłsudski, można dowiedzieć...