Grzegorz Wielgus: Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL
dodał: Marta Dudzińska
Grudzień 1976. W świąteczną noc, gdy kolędy rozbrzmiewają w kościołach, a śnieg przykrywa wieś niewinną bielą, wydarza się coś, co na zawsze odmienia spokój małej społeczności. Ta scena stanowi punkt wyjścia do jednej z najbardziej poruszających powieści kryminalnych ostatnich lat: „Połaniecka” autorstwa Grzegorza Wielgusa, książki, która łączy kunszt narracyjny z niezwykle sugestywnym oddaniem realiów PRL-u.
Grzegorz Wielgus, znany z literackiej ekspresji i umiejętności tworzenia napięcia, tym razem sięga po historię inspirowaną prawdziwą zbrodnią, która wstrząsnęła Polską w latach siedemdziesiątych. Opowieść zaczyna się jak klasyczny kryminał: wracający z pasterki mieszkańcy odkrywają ciało ciężarnej kobiety i kolejnych ofiar pod przewróconym autobusem. Oficjalne organy szybko orzekają nieszczęśliwy wypadek, lecz milczenie świadków i znikające dowody budują tajemnicę, którą narazi się na ujawnienie tylko najbardziej wytrwały śledczy.
„Połaniecka” to jednak znacznie więcej niż samo dochodzenie do prawdy. To przede wszystkim studium społecznej zmowy milczenia i mechanizmów obojętności, które potrafią zablokować prawdę nawet za cenę moralnej ruiny. Czytelnicy zauważają, że autor z dużą precyzją oddaje klimat prowincji, gdzie strach przed konsekwencjami i lokalne układy są silniejsze niż pragnienie sprawiedliwości. Wielgus buduje postacie tak, że ich wewnętrzne konflikty i tajemnice stają się niemal namacalne. Porucznik Grewling, przybyły z Krakowa śledczy, to bohater o chłodnym umyśle i niezwykłej przenikliwości, który stara się rozwikłać zagadkę w świecie, gdzie prawda zbyt często jest tłumiona.
Pod względem stylistycznym i narracyjnym „Połaniecka” łączy elementy szeroko rozumianego thrillera i literatury faktu – Wielgus splata wątki mrocznego kryminału z dogłębnym portretem epoki i psychologicznymi portretami bohaterów. Recenzenci podkreślają, że lektura tej książki nie pozwala pozostać obojętnym: mrok społecznej zmowy milczenia i brutalność opisanej zbrodni wywołują silne emocje i często skłaniają do refleksji nad odpowiedzialnością jednostki wobec wspólnoty.
Polecamy książkę nie tylko miłośnikom klasycznych kryminałów, lecz także czytelnikom, którzy cenią literaturę poruszającą ciemne zakamarki ludzkiej natury oraz ukazującą, jak zbiorowe milczenie i strach mogą stać się równie groźne co najbardziej brutalne czyny. To jedna z tych powieści, które nie tylko trzymają w napięciu, ale też zmuszają do myślenia i konfrontują z pytaniem: czy prawda zawsze ma szansę zwyciężyć?
Od Wydawcy:
Bóg się rodzi, a we wsi umierają ludzie.
Wigilia 1976 roku. W kościele rozbrzmiewają kolędy, a śnieg przykrywa polską wieś białą niewinną warstwą. Ale kilka kilometrów dalej, na ciemnej szosie, śnieg zmienia kolor na czerwony.
Do autobusu PKS wsiada trzydzieści osób. Wszyscy widzą, jak lokalny watażka i jego kompani bestialsko mordują rodzinę, która odważyła się im sprzeciwić.
Nikt nie wysiada. Nikt nie krzyczy. Nikt nie biegnie po pomoc.
Zamiast tego, w świetle reflektorów, odbywa się makabryczny rytuał. Sprawcy zmuszają świadków do całowania różańca i przysięgi na własną krew.
„Połaniecka” to wstrząsająca, oparta na faktach i beletryzowana historia jednej z najgłośniejszych zbrodni PRL-u. To opowieść o tym, jak strach potrafi zasznurować usta całego miasteczka, i o tym, że najciemniejszy mrok czai się w sercach zwykłych sąsiadów.
Czy Ty odważyłbyś się przerwać milczenie?




