1

Temat: Nieszczęśliwi w związkach

Ile osób będzie umiało się przyznać szczerze do tego, że nie kochają partnera/partnerki z którą są w związku? Jestem ciekawa ile jest osób, które czują się nieszczęśliwe i samotne u boku męża/żony, a z jakichś przyczyn nie mogą się rozstać...

2

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

Myślę, że takich ludzi jest coraz mniej, w porównaniu z pokoleniem naszych rodziców, kiedy zwykle ślub był "na zawsze".. Dziś śluby to rzadkość, odejście jest łatwiejsze, kobiety są samodzielniejsze. Ale oczywiście sama znam takie pary, które widać że już nic nie łączy po wielu latach, chyba są razem z przyzwyczajenie i żeby mieć z kim się kłócić...

3

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

ja czasem czuję jak wkrada się rutyna i staram się robić wszystko, żeby się nie zadomowiła.

4

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

Faktycznie rutyna potrafi zniszczyć nawet najpiękniejszy związek. Faktycznie jeszcze ok 20-30 lat temu liczba rozwodów była nieporównywalnie mniejsza niż teraz, ale może wynika to poniekąd z szybszego tempa życia i tego, że ludzie po prostu mają dla siebie coraz mnie czasu. Na pewno w grę wchodzi także temperament. Bardzo ciekawy artykuł na ten temat jakiś czas temu [url]http://kobietamag.pl/temperament-polakow-sypialni[/url] i powiem szczerze, że była to wciągająca lektura.

5

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

Dlaczego mężczyźni boją się związków?  Dlaczego poznając dziewczynę i dobrze się przy niej czując zaczynają myśleć co będzie za miesiąc, rok... Dlaczego zakładają że od razu może coś nie wyjść?
Dlaczego chcą nas ograniczyć a sami chcą zachować swoją niezależność?

6

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

mnie się to już kiedyś zdarzyło i niestety skończyło się burzliwym rozstaniem. Ja się w związku dusiłam, a mój były mylnie myślała ze jestem przeszczęśliwa.

7

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

Związki są teraz mniej trwałe bo wszędzie nam nabijają głowy pustotą. Każdy myśli, że faktycznie życie wygląda jak w filmie a tak wcale nie jest i przy związku "z rozsądku" albo "w interesie" często zderzamy się z rzeczywistością i jak szybko się zaczęło tak szybko się kończy. Nie ma miłości, nie ma uczuć, troski, opieki, miłych gestów + jeszcze jak dochodzą dzieci życie staje się karą bo o czasu do czasu łakniemy czegoś egzotycznego (szczególnie jak naoglądamy się reklam RAINBOWTOURS) a partner, który nas nie kocha nie da nam tego. Bo w związku z miłości egzotyczny może być zwykły spacer smile a dzieci to szczęście i przyszłość a nie kara...

W ogóle zauważyłam, że coraz mniej zależy ludziom na poprawnych stosunkach z innymi. Nie mówiąc już o rozumieniu ideii związku. Bo związek to w pewnym sensie idea. Dążenie do czegoś. Branie drugiej osoby jaką jest i bez względu na wszystko. Wtedy buduje się silną rodzinę, działa wspólnie i uczy tego kolejne pokolenie. A dla wielu pierwsze potknięcie to już koniec, rezygnacja i szukanie nowego. Smutne jest to, że tak niewiele jest miłości wokół nas:/

8

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

[quote=klarena]Ile osób będzie umiało się przyznać szczerze do tego, że nie kochają partnera/partnerki z którą są w związku? Jestem ciekawa ile jest osób, które czują się nieszczęśliwe i samotne u boku męża/żony, a z jakichś przyczyn nie mogą się rozstać...[/quote]
Miałam tak w siedmioletnim związku. Oczywiście nie od razu, a od pewnego czasu, bo na początku było cudownie, wiadomo. Podobnie też było we wcześniejszym. Ogólnie to zauważyłam, że kiedy mam wątpliwości co do własnych uczuć, kiedy zastanawiam się czy kocham czy nie kocham, to... nie kocham.

9

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

doskonale to znam, miałam dokładnie tak samo. Skończyło się na rozstaniu i nawet nie bo mi przykro.

10

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

I bardzo dobrze. Czasami nie ma czego żałować, bo niby czego? Tego, że nasze życie właśnie stało się lepsze? big_smile

11

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

dokładnie, poczułam się wolna jak nigdy dotąd.

12

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

O ile łatwiej jest się pozbierać po tym wszystkim, kiedy człowiek zaczyna doświadczać tak pozytywnych uczuć smile
Może właśnie tego powinniśmy szukać po rozstaniu - czegoś, co zmieniło się na lepsze, a nie tylko ubolewać nad stratą.

13

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

zgadza się, ja po rozstaniu od razu spisałam listę rzeczy które zawsze chciałam zrobić ale w których stopował mnie mój facet czyli zapisać się na taniec, wyjechać w podróż tylko z moimi przyjaciółkami, zabawić się na dyskotece itp.

14

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

[quote=perelka1]zgadza się, ja po rozstaniu od razu spisałam listę rzeczy które zawsze chciałam zrobić ale w których stopował mnie mój facet czyli zapisać się na taniec, wyjechać w podróż tylko z moimi przyjaciółkami, zabawić się na dyskotece itp.[/quote]
Ale super! Ile z tej listy udało Ci się zrealizować?

15

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

w zasadzie wszystko big_smile miałam wiele wolnego czasu więc do maksa go wypełniłam, a na jednym z wyjazdów z psiapsiółami poznałam mojego męża. Dlatego wszystkim moim koleżankom, które czują się nieszczęśliwe ze swoimi facetami, zawsze przytaczam mój przykład i namawiam, aby wreszcie pomyślały o sobie i przestały robić z siebie Matki Teresy.

16

Odp: Nieszczęśliwi w związkach

Moim zdaniem brak związku jest lepszy niż nieudany związek... Przynajmniej nie szarpie nerwów, nie odbiera zdrowia... oczywiście trzeba pracować nad tym, by było lepiej, ale jeśli nie ma widoków na poprawę relacji to trzeba ją skończyć.