26

Odp: pies, a wyjazd...

Ja mam dwa i zawsze jak gdzieś wyjeżdżamy to muszę prosić rodziców żeby u siebie ich przechowali, ale co zrobić, ciagle malo jest miejsc gdzie przyjmują letników z psami a poza tym co to za wypoczynek, jak trzeba pilnowac psa?

27

Odp: pies, a wyjazd...

Zabieram ze sobą, albo zostawiam psa u babci - bardzo ja lubi, tylko strach sie bać czym babcia go karmi (przysmaki dziwaki)

28

Odp: pies, a wyjazd...

Mój pies ma niestety chorobę lokomocyjną i przez to podróż z nim to koszmar. Weterynarz z Lubina, gdzie mieszka moja mama sprzedał jej jakieś tabletki w ilości 2 szt, które trzeba było podawać psu na dzień przed wyjazdem i okazały się skuteczne, ale ja zgubiłam opakowanie i nie wiem jak się nazywały. Mój weterynarz natomiast zalecił Aviomarin i ten środek kompletnie nic nie dał. Będę chyba musiała odnaleźć tego weterynarza od mamy, chyba że znacie jakieś skuteczne metody na tę dolegliwość?

29

Odp: pies, a wyjazd...

u nas aviomarin się super sprawdza...
tylko trzeba go w odpowiednim momencie podać - jak dasz za wcześnie, to lipa i nic nie zdziała.
Tak max pół godziny przed wyjazdem.
P.S A jak się nazywał ten weterynarz z Lubina? [b]Rosolski czy Dyląg może[/b]?
Zerknęłam sobie do bazy [url]http://www.znanylekarz.pl/weterynarz[/url] z Lubina i widzę ich dwóch na liście, to może to którys z nich? Jak avio u Ciebie na psa nie działa, to weź sobie do nich zadzwoń, spytaj o nazwę leki i z głowy.
Proste rozwiązania są najlepsze.

No i psa trzeba od małego uczyć i oswajać z autem, wtedy nie ma problemów najczęściej

30

Odp: pies, a wyjazd...

Ja stwierdziłam, że nie będę prosiła się rodzinie ani znajomym o opiekę nad psem. Wolę zapłacić i skorzystać z hotelu dla psów. Zwłaszcza, że np. w hotelu "U Zoopsychologa" po Warszawą ceny są naprawdę niewygórowane wink [url]http://psipensjonat.com.pl/o-nas/cennik/[/url]

31

Odp: pies, a wyjazd...

Ceny, cenami, ale według mnie najważniejsze jest dobro zwierzaka. Sprawdź najpierw warunki w tym hotelu i upewnij się, że nie zamkną psiaka na cały pobyt w jakimś kojcu.