76

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Nie mam ochoty rozmawiać, skasowałam jego z kontaktów.
A pomysł jest bardzo dobry, na przyszłość napiszę,że nie mam Sype'a tongue

77

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Tak pisz, nie będą Cię napastować i będziesz miała spokój może wreszcie trafi się ktoś myślący poważnie, a nie tylko o kamerkach....

78

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Wyszło na to, ze im starszy facet, tym głupszy i więcej błędów popełnia w kontaktach z kobietami...

79

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Wniosek: brać się za młodszych big_smile

80

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

I wychowywać do życia w związku, zanim inne kobiety ich zepsują i rozpieszczą... wink

81

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Moja ciotka rozwiodła się w tym roku, ma 44 lata i już ma nowego faceta, 5 lat młodszego od siebie, jeżdżą razem na wycieczki, ale mieszkają osobno i taki układ jest chyba najlepszy

82

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Moja prawie pięćdziesięcioletnia sąsiadka została porzucona przez męża dwa lata temu (tzn. maż wybrał młodszy model) i przez pierwsze miesiące było jej ciężko. Jednak w ubiegłym roku wzięła się w garść, zadbała o siebie, założyła konto w biurze matrymonialnym i aktualnie od kilku miesięcy spotyka się z jakimś miłym panem. Dzięki temu wszyscy jej sąsiedzi mają spokój, bo już ich nie zamęcza narzekaniem na swojego byłego męża smile

83

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

W tym wieku wcale nie jest tak mało ludzi bez pary, a będzie jeszcze więcej. Można randkować na wzór amerykańskich komedii romantycznych.

84

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

niektórzy właśnie dopiero wtedy czują że żyją.

85

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Wiele osób się tego boi, ale to nie jest tak do końca, że osoby po 40 roku życia są skazane na samotność. Wręcz przeciwnie najtrudniejsze jest tak naprawdę podjęcie decyzji - tak chce czegoś innego rozwodzę się. Jak ktoś ma wątpliwości co będzie można spróbować umówić się na konsultacje z prawnikiem, który się na temacie zna i nas nakieruje. W Warszawie mecenas Budrewicz to osoba bardzo empatyczna, która potrafi słuchać i co ważne pomóc.

86

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

To zatrważające, widzieć jak ponad czterdziestoletni ludzie nie potrafią poukładać swojego życia i motają się w uczuciach jak małe dzieci. Małe zagubione dzieci...

87

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

40 lat to środek życia, jeszcze tyle przed człowiekiem smile Może i jest wrażenie, że czas przyspieszył, ale to chyba dlatego, że coraz mniej nowości w życiu i coraz więcej schematów. Trzeba dostarczać sobie wielu nowych bodźców, żeby życie było pełniejsze, a dni się ze sobą nie zlewały.
A w uczuciach każdy się chyba potrafi czasem pogubić...

88

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Po 40-tce już powinno się wiedzieć, jak żyć, żeby nie krzywdzić siebie i innych, a nie iść po trupach do celu...

89

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Ja niedługo będę miała 40 lat i nie wyobrażam sobie zaczynać wszystkiego od początku, czyli chodzić znów na randki i szukać partnera. Cieszę się tym co mam i nie chcę nic zmieniać:) Pewnie mężczyznom jest łatwiej, nie są obarczenie domem i dziećmi, mogą sobie układać od nowa życie, ale kobiecie byłoby trudniej.

90

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Ty Kalinko masz coś dobrego, coś, co chcesz mieć smile Gratulacje smile Miło czytać coś takiego.

Są jednak osoby, które nie mają i pozostają im dwie opcje: być samemu, albo zacząć od nowa. Człowiek jest elastyczny, a przynajmniej powinien być i umieć się dostosować do okoliczności życiowych, które nie zawsze tylko od niego zależą. Dostosować tak, żeby stworzyć sobie dobre życie.
Nie wszystkim możemy w życiu sterować, a już na pewno nie innymi ludźmi i jeśli ktoś podejmie decyzję o odejściu, można powalczyć, ale nie można zmusić go do zostania. I pewnie mężczyznom jest łatwiej, tak jak pisze Kalinka, bo im nie przypada w udziale tyle zobowiązań podczas rozwodu.
Z drugiej jednak strony w tym wieku trudno im będzie znaleźć partnerkę, która nie ma dzieci z poprzedniego związku, więc często się zdarza, że odchodzą od jednej rodziny do drugiej. Faceci sobie zmieniają domy, kobiety z dziećmi w nich zostają. To generalizowanie oczywiście, ale jest jak jest. Wiadomo.

Ostatnio edytowany przez niechcemisie (2016-05-08 19:22:49)

91

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Dziękuję:) W tym zwariowanym świecie trzeba mieć taką własną ostoję, nie dla wszystkich jest nią związek...
Życzę żebyś sobie taką swoją niszę bezpieczeństwa stworzyła:)

92

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Po 40-tce wiele osób chce coś zmienić w życiu, czasem też żonę/męża...

93

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Jeśli jesteś przed rozwodem czy po rozwodzie to zdecydowanie namawiam do przeczytania kilku artykułów. Blog jest prowadzony przez specjalistów z biura detektywistycznego, więc wiedzą o czym piszą wink

94

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Jestem ciekawa, czy skoro tak spadła liczba ślubów, to za parę lat będzie też procentowo mniej rozwodów...?

95

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

ja uważam, że nigdy nie jest za późno na pozytywne zmiany w życiu. Nawet po 40.

96

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Dokładnie tak! Pamiętam jak zmieniła się mama moich koleżanek po rozwodzie. Stała się taka energiczna i pełna życia. Może i była przez jakiś czas sama, ale potem ktoś się obok niej zakręcił i nic dziwnego, bo tym swoim zadowoleniem, które z niej aż biło, musiała prędzej czy później kogoś przyciągnąć.

97

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Rozwód w takim wieku to nic strasznego, jak to się mówi lepiej późno niż wcale. Będziesz miała jeszcze czas na poznanie prawdziwego faceta, który będzie tym jedynym. Sama przez to przechodziła i wiek jak jest ciężko rozwodzić się z facetem, z którym przeżyło się tyle lat. Co do procesu rozwodowego, to mi bardzo pomogła w tym profesjonalna kancelaria adwokacka, która w skuteczny sposób reprezentowała mnie w sądzie. Teraz po rozwodzie cieszę się wolnością i spotykam się z świetnymi facetami, którym mój mąż nie dorównywał nawet do pięt.

Ostatnio edytowany przez micha23 (2018-03-31 14:18:35)

98

Odp: Rozwód po 40-tce - co dalej?

Po 40-tce jest najlepszy czas na zmiany i spełnianie marzeń, więc nie dziwię się że wtedy ludzie podejmują takie decyzje...