1

Temat: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Znajomy opowiadał mi, że jadąc w poranny dzień taksówką na lotnisko zobaczył człowieka, który z miotłą w ręku i wielkim uśmiechem na twarzy zamiatał ulice dużego azjatyckiego miasta.

Ten widok przykuł jego wzrok na tak długi moment, ze pozostało to w nim na stałe.
Raczej biedny, chudy mężczyzna w szarym podniszczonym roboczym ubraniu z miotłą w ręku i NIESAMOWITYM UŚMIECHEM na twarzy.

A on, raczej zamożny człowiek, mający ładny dom w podwarszawskiej dzielnicy, dobre pieniądze za swoją pracę - a jest ciągle smutny, zabiegany.... Czy my Polacy możemy osiągnąć radość życia bez dopingu?
Czy potrafimy docenić to, co posiadamy....?

2

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Ja się wciąż śmieję z małych rzeczy smile Codziennie, co chwilę smile Dużych powodów do śmiechu, uśmiechu, radości raczej nie miewam big_smile

3

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Ludzie Wschodu żyją w innej mentalności, my tutaj skupiamy się na gromadzeniu dóbr, a nie korzystaniu z nich, a oni potrafią cieszyć się  tym, co im niesie los, niezależnie od stanu posiadania... Cieszą się, że słońce ich grzeje, że ptaki śpiewają, a my w tym pędzie często tego nie dostrzegamy... W zamian skupiamy się na  problemach, a na przyjemności brakuje czasu.

4

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Ja mam na takie zadowolenie inną receptę: przez kilkanaście lat koncentrowałam się na rodzinie a teraz chciałabym skoncentrować się na sobie, na rozwoju osobistym, na poznaniu fajnych, ciekawych i pozytywnych ludzi, którzy mają swoje pasje i potrafią nimi zarazić.....mogą być normalni lub zakręceni, starsi lub młodsi ode mnie, biali lub kolorowi a najlepiej nietuzinkowi:) Nie szukam przygód, po prostu ludzi pośród których człowiek dobrze się czuje z którymi można dzielić wspólne zainteresowania.

5

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Podoba mi się to, co napisałaś Kalinko smile Bardzo smile Ludzie, przy których czujemy się dobrze to jeden z najwspanialszych elementów naszego życia smile Mnie tacy uskrzydlają, inspirują, dodają energii, czynią moje życie lepszym.

6

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Dla mnie to może być też fajne zwierzątko:) Nie pogardzę jego inspirującym towarzystwem...

7

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Mój kot zapewnia mi codzienną porcję czułości  smile
I czasem ze mną śpi. Kiedy rano dzwoni budzik, ja go wyłączam i przewracam się z boku na bok, a kot wstaje big_smile Powinnam brać z niego przykład.

8

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Widocznie ma coś pilnego do załatwienia i nie ogląda się na panią, że mu w tym pomoże;)

9

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

big_smile

A czemu nie ma tematu "Złość i rozgoryczenie bez większej przyczyny..."? Nabiłabym milion pięćset sto dziewięśset postów.

10

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Myśl pozytywnie!  Każdy następny dzień może być lepszy od  dzisiejszego, tylko musimy nastawić się do niego optymistycznie...

11

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Jeśli każdy następny może być lepszy, to za ileś dni będę w raju? smile I czy mam już pakować strój kąpielowy? Zakładam, że w raju nie bedzie cellulitu tongue

12

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

W raju nie będzie Ci potrzebny, tam wszyscy chodzą przecież nago bez krępacji:)

13

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

O.o męskie nagie klaty? Idę do raju... teraz!

14

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Bardzo mądre słowa. Interesowałam się ostatnio tematem szczęścia i tym, co czyni człowieka spełnionym i zadowolonym. Znalazłam  tekst o tym co znaczy być niezależnym i stwierdziłam, że to o to chodzi. Trzeba być pewnym siebie i nie uzależniać naszego życia i samooceny od innych. Wtedy będziemy szczęśliwi, bo będziemy czuć się sami ze sobą dobrze. Inni i to w dodatku obcy ludzie potrafią niekiedy zatruć życie, nie można na nich zwracać uwagi...

15

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Oj taaak... ludzie potrafią zatruć, ale czasami bardzo ciężko jest nie zwracać na to uwagi, jeśli z jakichś powodów ci ludzie mają znaczący wpływ na nasze życie, niezależny od naszego emocjonalnego stosunku do nich, ale wynikający z roli, funkcji, jaką odgrywają. Przykładowo: szef osoby, która ze względu na trudności na rynku pracy musi trzymać się aktualnego stanowiska, albo rodzic nastolatka, czyli ktoś, kto jest decydentem w wielu sprawach i prawnym opiekunem, utrzymującym nastolatka.
Jeśli jesteśmy od kogoś bardzo zależni, to szalenie trudno jest pozostać obojętnym na zatruwanie przez niego sad

16

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Czasem w pracy trzyma nas tylko poczucie, że trzeba jakoś spłacać kredyt zaciągnięty na 30 lat...

17

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Przez kilka dni trzymała mnie faza zakochania. W takim stanie najdrobniejsza rzecz cieszy i człowiek śmieje się do siebie z niczego. Jakie to dziwne... Przyjemne co prawda, ale z drugiej strony wystarczy w miłosnej relacji lekki kryzys i wtedy z kolei wszystko wokół drażni i zamiast na różowo, zaczyna się widzieć na szaro.

18

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Oooo, kto Ci tak wpadł w oko..? W realu czy na Fb wink

19

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

No cóż... poznaliśmy się na Fb kilka miesięcy temu. Jeśli do tej pory jeszcze będziemy ze sobą utrzymywać kontakt, to na spotkanie będę gotowa dopiero na wakacjach. W lutym rozpoczynam leczenie w klinice ortopedycznej, a przecież muszę mieć sprawne nogi, żeby w razie czego przed nim uciec... albo go gonić big_smile Obstawiam jednak 50% szans na to, że tyle wytrzyma.

20

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Czyli naprawdę Facebook łączy ludzi:) A zdjęcie ma tam chociaż prawdziwe?.. Czy nie sprawdzałaś?

21

Odp: Radość i zadowolenie bez większej przyczyny...

Ostatnio cieszy mnie samo słońce i wiosna, która poprawia humor mimo tej epidemii i konieczności noszenia maseczek...