1

Temat: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Są osoby, u których jedyne kwiaty w mieszkaniu to bazylia na oknie w kuchni, a są też takie, które stawiają ich po kilka w każdym pomieszczeniu smile Lubicie mieć kwiaty w mieszkaniu czy raczej nie jestescie ich fankami? jezeli tak, to jakie kwiaty najbardziej lubicie do mieszkania?

2

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

U siebie w pokoju mam tylko kaktusy big_smile Natomiast u rodziców najwięcej jest paprotek. Tata ma do nich "rękę" i super mu rosną.

3

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Kwiaty w domu są potrzebne. Zdobią i wpływają korzystnie na nasze samopoczucie. Kwiaty nie tylko cieszą oko. Wydzielane przez nie substancje oraz emitowane promieniowanie ma istostny wpływ na organizm człowieka. Dlatego ważne jest żeby dobierać rośliny, które działają pozytywnie. W różnych etapach życia jest potrzeba otaczania się roślinami. Na osoby starsze pozytywny wpływ ma fiołek afrykański, a także begonia, które pozytywnie nastawiają do życia.
Ludziom nieśmiałym poleca się anturium (szczególnie wtedy, gdy ktoś ma trudny problem do rozwiązania).
W rehabilitacji i przy osłabieniach spowodowanych długotrwałym stresem pomocna jest bugenwilla.

Rośliny emitujące najsilniejszą energię:

Bambus (Bambusa vulgaris) – wspaniała energia tej rośliny roznosi się po całym domu dobrze działa na ludzi i zwierzęta.Delikatne,o wysokiej częstotliwości wibracje, wzmacniają kreatywność i wrażliwość.
Zielistka Sterneberga (Chlorophytum comosum) wspaniale usuwa domowe zapachy. Wibracje tej rośliny tworzą wir dobrej energii, która wywołuje dobry nastrój mieszkańców i zamienia energię negatywną na pozytywną.
Bluszcz (Hedera helix) pielęgnacja nie sprawia kłopotu a roślina ma działanie pobudzające i emituje poziome strumienie energii. Ma bardzo pozytywny wpływ na ludzi i pomaga im znaleźć wyjście nawet z najbardziej zawikłanych sytuacji.
Motylnik (Oncidium papilio) ulubiona roślina kobiet symbolizująca flirt. Jej wibracje dodają pewności siebie i przebojowości a także ułatwiają nawiązywanie kontaktów (także erotycznych).
Drzewko cytrynowe/pomarańczowe (Citrus) roślina ta pięknie pachnie, wywołuje radość dobry nastrój i wyzwala energię życiową. Jej wibracje unoszą się jak chmura nad rośliną i zmieniają energię z negatywnej na pozytywną.
Dracena (Dracaena) jej wibracje są dla ludzi bardzo przyjemne, stale emituje silną energię, która unosi się nad nią pionowo do góry. Potrafi także neutralizować działanie szkodliwych substancji.
Nefrolepis (Nephrolepis) – paproć. Działa na system nerwowy jak oczyszczający flirt. Jest bardzo dobrym nabytkiem dla osób które wiele pracują umysłowo i muszą się odnaleźć w pracy zespołowej.
Róża doniczkowa (Rosa chinensis) otwiera nasze serca. Emituje najdelikatniejsze i najwyższe wibracje wśród wszystkich kwiatów, ale tylko wtedy gdy kwitnie. Pobudza człowieka do twórczości, powoduje jego pozytywny stosunek do ludzi i zwierząt, oraz sprzyja zawieraniu przyjaźni.
Kłopotliwe rośliny domowe:
Te rośliny mają także cechy pozytywne. Trzeba jednak uważnie rozmieszczać je w domu. Ich energia jest tak silna że można ją stosować do obrony albo silnej stymulacji:
Aechmea, echmea: silne impulsy energetyczne ostre jak strzały, może powodować u człowieka niepokój. Czasami jej energia może  pomóc osobom, które nie potrafią się same obronić.
Cactacease, katusowate: im dłuższe i bardziej ostre są ich igły, tym bardziej agresywna jest ich energia. Pozytywną stroną posiadania kaktusów jest to, że ich energia może obronić dom, przed niekorzystnymi impulsami zewnętrznymi.
Gwiazda betlejemska: niestety często uprawia się ją w ubogiej w składniki ziemi i przy użyciu substancji przyśpieszających wzrost. Rośliny własnego chowu emanują pozytywną energią, która działa pobudzająco na nasz system nerwowy i ciało.
Neoregelia – ostre jak strzały impulsy energii działają jak kolce i powodują uczucie niepokoju, zagrożenia a nawet budzą agresje. Z drugiej strony roślina chroni przed złymi sąsiadami i negatywnymi emocjami pochodzącymi z zewnątrz.
Sansewieria gwinejska to gatunek bardzo wojowniczy, który potęguje i magazynuje zarówno złe jak i dobre emocje.
Jukka - jej agresywna ostra i podobna do błyskawicy energia, powoduje wybuchy złości u choleryków i niepokój we wszystkich pomieszczeniach. Ma jednak doskonałe zastosowanie w ogrodzie, na granicy naszej posiadłości, gdzie może służyć jako ochrona przed negatywną energią z zewnątrz.

Polecam zapoznanie się z działaniem roślinek, zanim je kupimy, żeby potem kiedy dowiemy się o niekorzystnym działaniu, nie mieć żalu z pozbyciem się współmieszkańca, którego polubiliśmy smile

4

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Lubię kwiaty, ale niestety zawsze zapominam je podlewać i usychają sad chociaz ostatnio moja mama dostala kwiatka stabilizowanego rosebelle, jest naturalny ale bedzie sie trzymac dwa lata, wiec dobre rozwiazanie dla takich osob jak ja big_smile

5

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Lubię, ale nie mam ręki do kwiatów, bo wszystkie mi zawsze padają sad

6

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Olusia, nie wierz w to,że nie masz ręki do kwiatów, bo to tylko przesąd.
Zanim zdecydujesz się na kupienie  jakiegoś kwiatu, poczytaj o nim.
Dużo wiadomości jest w internecie - o pielęgnacji danych roślin, nawożeniu, podlewaniu,
wybraniu miejsca, bo są  kwiaty, które lubią  miejsca z cieniem,a  inne wolą słońce.
Ważna jest również temperatura i wilgotność powietrza.

7

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

subtellna, dzięki za pocieszenie smile Pewnie wkrótce znowu spróbuję się zaopatrzyć w jakieś roślinki. Póki co mam gwiazdę betlejemską, która się jeszcze trzyma. Aczkolwiek w swoim dorosłym życiu uśmierciłam już tyle różnorodnych kwiatów, że trochę strach narażać kolejne wink Ale zrobię, jak radzisz, tj. poczytam i będę je w określony sposób pielęgnować.

8

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Dam Ci link o Gwieździe Betlejemskiej.
O innych kwiatkach czytaj w necie.
Powodzenia Olusiu smile

9

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Na pewno się przyda, dziękuję Ci bardzo.

10

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

U mnie w domu jest dużo kwiatków. ZA dużo. Ale mama je lubi, to na każdym parapecie jest 8-10 doniczek. Jest trochę storczyków, paproci, aloesów, geranium, kaktusy,fiołki, żyworódka, mięta dla zapachu. I jeszcze kilka takich, których nazw nie znam. Kiedyś była araukaria na pół pokoju, ale w końcu przestała się mieścić, to ją wywieziono.

11

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Lubie, lubię bardzo kocham dbać o moje piękne kwiatki w moim mieszkaniu. U mnie bez tego moje mieszkanie byłoby takie smutne i takie mętne. Zdecydowanie by mi się to nie podobało. Wolę zawsze zadbać o taką aranżację mojego mieszkania. W końcu jeśli kwiaty są w mieszkaniu to mieszkanie żyję.

12

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Uwielbiam kwiaty, ale u mnie w mieszkaniu nie jest im dobrze i padają. Aktualnie hoduję jukkę. Nie lubi pić dużo wody i nie potrzebuje tyle światła, co inne rośliny.

13

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

lubię mieć kwiaty w mieszkaniu, od jakiegoś czasu podlewam je i zraszam wyłącznie przegotowaną wodą, rosną o wiele lepiej, moi rodzice hodują kaktusy, ja uwielbiam zielistki, tak wiem, że wszyscy uważają je za bylejakie, ale mi się podobają, lubię też fikusy z rodzaju Beniamin, bluszcze, szczególnie odmianę w "łatki"

14

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Bardzo to lubię bo to one sprawiają, że w domu jest tak u mnie pięknie i ożywiono. smile Wtedy w mieszkaniu wiem, że coś się dzieję o coś trzeba dbać. Po prostu bez kwiatów ja sobie nie wyobrażam żadnego mojego pokoju. Dbam tak samo dobrze o kwiaty jak mój facet o mnie.

15

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Mój narzeczony lubi bardziej kwiaty w mieszkaniu niż ja smile
może dlatego, że jakoś nie mam głowy do regularnego podlewania i pielęgnowania. Niedawno mieliśmy taką nasza małą rocznicę i narzeczony kupił mi róże w doniczce... No i mam teraz problem - muszę pamiętać o podlewaniu, bo facet się obrazi tongue

16

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Proszę, czy ktoś może mi podpowiedzieć co to za odmiana jest? Nie zapytałam kupując, a na doniczce nie było etykiety.
[img]//urodaizdrowie.pl/wp-content/uploads/profile/24515.jpg[/img]

17

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

To wygląda na pnącze typu bluszcz, tylko bardziej kolorowy

18

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Uważaj, bluszcz jest trujący, jak zjesz przez przypadek, to będziesz miała wizje:)

19

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Zostanę prorokinią tongue

20

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Jest ładny, ale podzielam zdanie, ma substancje trujące. Zatrucia bluszczem trującym objawiają się pojawieniem się swędzącego rumienia i czerwonawą wysypką, która przechodzi w postać pęcherzykową. Rozwija się stan zapalny skóry. Objawy pojawiają się ok. tygodnia po ekspozycji do nawet 4 tygodni.

21

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Jak przyjeżdżał do mnie bioenergoterapeuta to kazał usunąć bluszcz który stał na szafie ,powiedział ,że złe promieniowanie jest.

22

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Ja bardzo lubię kwiaty, ale u kogoś. Sama jakoś nie mam ręki do roślin i wszystko co miałam po kilku tygodniach było do wyrzucenia. Ogrodnika, nawet domowego, raczej ze mnie nie będzie... Ale podziwiam osoby, które biorą się za pielęgnację trudnych albo egzotycznych roślin. To musi być ogromna frajda jak tego typu roślinka przyjmie się i będzie się rozwijać smile

23

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

W_Jolka, skąd ja to znam. Bardzo lubię kwiaty, miło się nimi otaczać i na nie patrzeć, ale nie potrafię ich pielęgnować, tym bardziej, że mają różne potrzeby. Powinnam mieć chyba tylko te roślinki, które są odporne na zaniedbywanie i mają zbliżone zapotrzebowanie na światło, nawilżenie i inne warunki otoczenia.

Ostatnio podlałam je nawozem, który upalił kwiaty i liście dwóch z nich, mimo iż stosowałam się do zalecanego dawkowania. Najwidoczniej nawóz był niewłaściwie dobrany, choć teoretycznie miał być uniwersalny.

24

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Ja mam w domu dużo kwiatów ale tylko te łatwe w pielęgnacji. Nie mam za dużo czasu żeby się nimi zajmować, dlatego trudniejsze roślinki odpadają. Ważne żeby coś tam zielonego było, chociażby po to żeby wzrok odpoczął w przerwie od pracy z komputerem (podobno patrzenie na zielony kolor pomaga). No ale jak ktoś lubi różniaste rośliny hodować i ma zwierzątka to niech dokładnie o nich poczyta w internecie zanim przyniesie do domu, wiele roślin jest szkodliwych dla naszych pupilów, trzeba uważać.

25

Odp: Lubicie kwiaty w mieszkaniu

Nie wyobrażam sobie domu bez kwiatów... Sama nie jestem ekspertką, ale staram się o nie dbać. W każdym pomieszczeniu mam przynajmniej jednego kwiatka. Chyba mam to po mamie wink