76

Odp: Jako dziecko najbardziej lubiłam...

Ja w lodówce mam brzoskwiniowo- malinowy, z czarnej porzeczki, z czerwonej właśnie Misiul wyzerował i dżem z cukinii z galaretką kiwi smile Do naleśników miałam czarne jagody z cukrem. Robiłam naleśniki z serem i jagodami polewałam- pycha. Jak na słoiki przystało dużo słoików w tym roku nam poszło wink

77

Odp: Jako dziecko najbardziej lubiłam...

Ty to masz zaopatrzenie dżemowe. A ja tylko jeden słoiczek.
Kiedyś jak mieliśmy na ogrodzie porzeczki to zawsze mieliśmy w domu zapas dżemu porzeczkowego.

78

Odp: Jako dziecko najbardziej lubiłam...

Ja tez zwykle jakis dżemik w lodówce posiadam, bo czasem lubie pozrec kanapke z białym serem i dżemem, albo naleśniczka, albo jakieś gofry :-). Dzem na wszelki wypadek trzeba mieć

79

Odp: Jako dziecko najbardziej lubiłam...

Kogel mogel i bita śmietana Śnieżka smile Bardzo lubiłam też chleb z masłem i cukrem wink A z takich nie-słodkich to uwielbiałam zupę pomidorową, co zresztą zostało mi do dziś.

80

Odp: Jako dziecko najbardziej lubiłam...

Galaretkę jedzoną prosto z paczki:) Nigdy nie było jej w domu do ciasta, bo zawsze zjadłam zapas:)