1

Temat: Pielęgnacja chorowitego kwiatu

Kiedy zakupiłam kalateę sugerowałam się atrakcyjnym wyglądem , to był mój błąd jak się okazało kiedy zaczął mi chorować. Wtedy dopiero wyszukałam o pielęgnacji dzięki któremu udało mi się w jakimś sensie uratować roślinę choć jak wiadomo proces trwa dość długo.Macie do opowiedzenia jakieś wasze doświadczenia z tą rośliną ?

2

Odp: Pielęgnacja chorowitego kwiatu

To bardzo delikatny kwiatek, widocznie miał za dużo wody, bo jest na to wrażliwy...

3

Odp: Pielęgnacja chorowitego kwiatu

Ktoś ma może instrukcję albo jakiś filmik jak pielęgnować w Polsce Borówkę Amerykańską ? Byłem za granicą i bardzo mi się podobała chciałbym mieć ja w swoim ogródku tylko nie wiem jak się za to zabrać. Nawet znalazłem sobie nasiona.

4

Odp: Pielęgnacja chorowitego kwiatu

Ja właśnie jak decyduję się już na zakup jakiegoś kwiatka to najpierw szukam różnych informacji na jego temat. Tak jak to np. stało się z Kalią, najpierw odnalazłam ją na stronce . A później poszłam szukać w kwiaciarni i kupiłam. Teraz nie mam problemów z dbaniem o tego kwiatka bo wszystko znajdę w Internecie na tym blogu wink

5

Odp: Pielęgnacja chorowitego kwiatu

Podstawowa zasada - nie przelać wodą. Lepiej przesuszyć niż przelać.

6

Odp: Pielęgnacja chorowitego kwiatu

Przelałam kilka kwiatków i przegniły korzenie. Teraz sukcesywnie wymieniam wszystkie osłonki na doniczki ze spodkami, żeby ta woda miała odpływ. Jeśli zostawiam w osłonkach, to ceramicznych. To pewnie też błąd, ale w swoim czasie przy okazji wymiany ziemi zamierzam przynajmniej wsadzić je w doniczki i dopiero wtedy w osłonki.

7

Odp: Pielęgnacja chorowitego kwiatu

Racja, woda musi gdzieś wyjść, a nie zbierać się na dnie. Ja też za dużo podlewam, ale wtedy od razu widzę, ile jest na podstawce wody i wylewam ją.

8

Odp: Pielęgnacja chorowitego kwiatu

Właśnie kupiłam kilka spodeczków i będę robić dziury w osłonkach, które chcę zachować.
Po przeprowadzce z północnej części domu do południowej długo miałam problem z podlewaniem, bo tutaj jest mniejsza wilgotność, większe nasłonecznienie i trzeba podlewać częściej.