1

Temat: haluksy

u mnie to dziedziczne, w zeszłym roku podolog powiedziała mi żebym koniecznie chodziła z separatorami, coby zastopować powstawanie... narzeczony się śmiał, że mam tyle gadżetów do upiększania, że niedługo będzie trzeba nową szafkę kupić big_smile

no ale chodzę... patrząc na moją Babcię i Mamę, wolę teraz się przemęczyć i chodzić z separatorem niż za 15-20 lat cierpieć (a to podobno boli!)

zresztą odkąd kupiłam separatory zwracam uwagę na stopy ludzi mijanych na ulicy i dość często spotykam kobiety z podobnym gadżetem między palcami smile

2

Odp: haluksy

Pewnie, chodź w tym, a na pewno pomoże.
Po co masz za 20 lat wyglądać tak źle, jak tak Twoja mama i babcia.

3

Odp: haluksy

Tym bardziej,ze problem możesz mieć o wiele wcześniej. Znam przypadki kiedy bardzo młode kobiety musiały poddać się operacji w celu usunięcia haliksów. Te separatory to świetny pomysł, nie słyszałam o nich wcześniej. Na pewno warto w nie zainwestować

4

Odp: haluksy

Ale do butów z wąskimi noskami to chyba się nie zmieszczą?

5

Odp: haluksy

nie noszę i nigdy nie nosiłam butów z wąskimi noskami...
zawsze na płaskim, sandały, ew coś a la mokasyny

6

Odp: haluksy

a ja właśnie lubię takie najbardziej - no i mam początki halluksów...:(

7

Odp: haluksy

Ja butów z noskami nigdy nie miałam, bo mi się nie podobają.

8

Odp: haluksy

A ja noszę z noskami ale jak na razie nie widzę niepokojących zmian.

9

Odp: haluksy

No to widzisz, nie każdemu ten typ obuwia powoduje szkody.

10

Odp: haluksy

Albo jeszcze wszystko przede mną ...

11

Odp: haluksy

myślę że poza obuwiem dużą rolę odgrywają tu też geny.... ja mam to w genach., po Babi i Mamie neutral

12

Odp: haluksy

Czyli od urodzenia? To trzeba było zoperować wtedy, szybciej by się zagoiło i nie miałabyś takich problemów w przyszłości

13

Odp: haluksy

[quote=justyna]myślę że poza obuwiem dużą rolę odgrywają tu też geny.... ja mam to w genach., po Babi i Mamie neutral[/quote]
O tak geny to są prawie za wszystko odpowiedzialne...nawet za stan uzębienia....

14

Odp: haluksy

Właściwie od samego poczatku wiadomo, że jak się ma haluksy, to na pewno ktoś w rodzinie tez miał. Fajnie że można to usunąć, ale ja się trochę boję takiej operacji. Czy nie znacie jakiegoś innego sposobu, dzięki któremu można by usunąć coś takiego? Najlepiej jakby to nie była operacja.

15

Odp: haluksy

Obawiam się że haluksy można zredukować jedynie operacyjnie. Ale są kliniki, które robią ten zabieg w taki sposób, ze rekonwalescencja jest znacznie skrócona. Myślę że warto się na usuwanie tego defektu umówić, bo komfort chodzenia i możliwość kupowania ładnych butów są jednak bardzo ważne dla kobiet. Poczytaj sobie jak wygląda taki zabieg, tu jest wszystko opisane:

16

Odp: haluksy

A ja uwielbiam wysokie szpile i nie przejmuję się haluksami

17

Odp: haluksy

To tak jak ja.
Leżałam kiedyś na ortopedii i na łóżku obok była starsza pani bez nogi (aż do kolana) - konsekwencja operacji halluksów. Pani nie chciała się jej poddać w odpowiednim czasie, zwlekała latami, była już po sześćdziesiątce grubo kiedy się wreszcie poddała i jej ciało sobie niestety nie poradziło z pooperacyjną rekonwalescencją. Nauczyło mnie to tylko tyle - niekoniecznie zapobiegać, koniecznie leczyć.

18

Odp: haluksy

Kurczę, ale mnie teraz wystraszyłaś...

19

Odp: haluksy

straszne są niektóre ludzie historie.

20

Odp: haluksy

Teraz są takie aparaty korygujące na halluksy. Nazywa się hallufix. Mozna w tym chodzić w domu czy nawet na ulicy, tylko wtedy w klapeczkach. Cały czas zabezpieczasz haluksa. Dodatkowo mozna moczyć nogi w soli z Morza Martwego, zmiękcza to wszystko i haluks szybciej się cofa.

Ostatnio edytowany przez kosmetycznyblog (2013-06-04 01:46:16)

21

Odp: haluksy

Sama je mam i wiem, że kiedyś trzeba będzie operować:/ Ale na razie tylko zapobiegam ich pogłębianiu, noszę szerokie w palcach buty, nie na obcasie itp.

22

Odp: haluksy

W pewnym momencie to nie wystarczy, bo ta wada ma tendencje do pogłębiania się od samego chodzenia, bo nacisk jest i tak na stopę...