1

Temat: Relacje z byłymi

Jak Wam się układają takie relacje? Unikacie się, czy staracie zachowywać normalnie, nawet jeśli nie cieszy Was takie spotkanie? A może udalło się nawiązać przyjacielskie kontakty?

2

Odp: Relacje z byłymi

Najlepsza strategia to unikanie...

3

Odp: Relacje z byłymi

ja z żadnym nie  mam konfliktu,  mogę porozmawiać, ale jakoś specjalnie nie dążę do spotkań, raczej  przypadkiem się na nich natknę...

4

Odp: Relacje z byłymi

Od każdego z nich trzymam się jak najdalej! Po czasie wyszło, co to za gagatki...

5

Odp: Relacje z byłymi

Nie utrzymuję z nikim kontaktu. W tym mieście mieszka dwóch z nich. Jeden wyjechał, z drugim mijamy się jak obcy ludzie i tak jest dobrze.

6

Odp: Relacje z byłymi

Tak, najlepiej udawać, że się go nie widzi, przynajmniej emocje są na wodzy...

7

Odp: Relacje z byłymi

On już nie wzbudza emocji, choć czasami mam ochotę mu przypomnieć, że wisi kasę mojemu ojcu.

8

Odp: Relacje z byłymi

Może jak pożyczał to myślał, że będziecie rodziną i dług się  anuluje, a że życie potoczyło się inaczej, to teraz unika tematu wink

9

Odp: Relacje z byłymi

Huh, straciłam sporo cennych rzeczy wyprowadzając się od niego z jednym plecakiem. Wszystko co miałam zostało tam, więc pewnie wyrzucił. Przestałam żałować tych przedmiotów, kiedy uzmysłowiłam sobie, że są skażone samą obecnością w tamtym miejscu big_smile Do niektórych miałam ogromny sentyment, a niektóre były mi zwyczajnie potrzebne. Jak się jednak okazało - żyję bez nich smile

10

Odp: Relacje z byłymi

Ja unikam, bo to było toksyczne, więc po co wracać?

11

Odp: Relacje z byłymi

[quote=niechcemisie]Huh, straciłam sporo cennych rzeczy wyprowadzając się od niego z jednym plecakiem. Wszystko co miałam zostało tam, więc pewnie wyrzucił. Przestałam żałować tych przedmiotów, kiedy uzmysłowiłam sobie, że są skażone samą obecnością w tamtym miejscu big_smile Do niektórych miałam ogromny sentyment, a niektóre były mi zwyczajnie potrzebne. Jak się jednak okazało - żyję bez nich smile[/quote]

Sama widzisz, jak mało potrzeba człowiekowi do życia, poza świętym spokojem:)

12

Odp: Relacje z byłymi

U mnie jest obojętność, nie szukam z nimi kontaktu,ale też nie unikam jakoś przesadnie... Żale zostały już przetrawione, a teraz żyję innym i sprawami niż byli faceci...

13

Odp: Relacje z byłymi

Wiadomo, czas płynie, trudno żyć tym, co kiedyś było ważne, ale przestało.. Ludzie też się zmieniają, mają inne cele, priorytety...

14

Odp: Relacje z byłymi

W relacjach z byłymi ważne jest aby nie traktować ich źle ([url]http://www.terapiapoznan.pl/artykuly-z-dziedziny-psychologii/80-savoir-vivre-z-bylym-partnerem[/url]). Już lepsza jest obojętność. Nie każdy chce utrzymywać jakieś super stosunki. Warto jest chociażby mówić sobie cześć. Wiadomo czas leczy rany, a i były partner z czasem się zmienia.

15

Odp: Relacje z byłymi

ja z żadnym z moich byłych nie utrzymuję kontaktu.

16

Odp: Relacje z byłymi

Ja niestety z jednym pracuję, ale staram się nie przenosić na ten grunt mojej niechęci do niego, ograniczam kontakty jak mogę.

17

Odp: Relacje z byłymi

ja również nie utrzymuję kontaktu z żadnym. Na szczęście każdy z nich mieszka w innym mieście.

18

Odp: Relacje z byłymi

podziwiam ludzi którzy po rozstaniu potrafią się dogadywać.

19

Odp: Relacje z byłymi

[quote=perelka1]podziwiam ludzi którzy po rozstaniu potrafią się dogadywać.[/quote]
Ja też, bo to w pewien sposób świadczy o dojrzałości i o tym, że zapewne nie zrobili sobie żadnego świństwa.

20

Odp: Relacje z byłymi

Czasem doraźne interesy to wymuszają, np. jeśli nadal się razem pracuje albo jest dziecko, które nie powinno cierpieć widząc spory między rodzicami..

21

Odp: Relacje z byłymi

Nie utrzymuję z nimi relacji, nie licząc przypadkowych spotkań gdzieś przelotnie na mieście. A do interesów po prostu wybieram inne osoby:)