1

Temat: Czy samemu można zetrzeć pięty omegą/skalpelem?

Pięty robią mi się szorstkie, mimo codziennego stosowania kremu. Do kosmetyczki chodzę około raz na miesiąc, a przecież wielkiej filozofii w tym nie ma, trzeba stwardnienia ściąć. Stąd moje pytanie - czy to jest możliwe, czy raczej można zrobić sobie krzywdę? Poza tym, czy w ogóle takie zabiegi w domu są bezpieczne? Samo pilingowanie to za mało, interesuje mnie tylko i wyłącznie mechaniczne pozbycie się naskórka. Ktoś ma jakieś doświadczenia?

2

Odp: Czy samemu można zetrzeć pięty omegą/skalpelem?

Ja bym się bała, bo nawet samodzielne obcinanie skórek przy paznokciach bywa krwawe...

3

Odp: Czy samemu można zetrzeć pięty omegą/skalpelem?

ścinanie to chyba niezbyt godny polecenia zabieg. Ja polecam wszelkiego typu frezarki. albo nawet ostry pilnik. i zdzieranie, bo tym ostrzem naprawdę można zrobić sobie krzywdę.

4

Odp: Czy samemu można zetrzeć pięty omegą/skalpelem?

Ja te zgrubienia co są przy palcach obcinam nożyczkami do paznokci i mi krew nie leci .
a na piętach ścieram po moczeniu nóg w ciepłej wodzie z mydłem szarym pomyksem ,a później zakładam na wysmarowane tłustym kremem  stopy bawełniane skarpetki

5

Odp: Czy samemu można zetrzeć pięty omegą/skalpelem?

Trzeba ostrożnie postępować bo tu łatwo o zranienie i potem zakażenie... Naprawdę lepiej oddać stopy w ręce specjalistów, bo to one nas noszą i problemy z nimi powodują dużą przeszkodę w życiu... Sama miałam pęcherze po zbyt forsownych wędrówkach i wiem jak potrafią boleć przy każdym kroku i jak długo się je leczy...

6

Odp: Czy samemu można zetrzeć pięty omegą/skalpelem?

Nie ryzykowałabym hmm I to nie tylko dlatego, że mogą odrosnąć grubsze. Ścierać należy systematycznie, nie wszystko naraz, bo można zrobić sobie krzywdę. Zetnie się za dużo i będzie boleć przy chodzeniu albo wda się infekcja, tak jak napisała Coolinarna. Najlepiej będzie chyba ścierać elektrycznym pilnikiem do stóp, albo tarką z grubsza, a wygładzić pumeksem z glinki. I nie pozbywać się wszystkiego przy jednym zabiegu.