1

Temat: Niechęć do macierzyństwa

Mam 33 lata,od 2 lat jestem mężatką i ani ja ani mąż nie chcemy potomstwa. Ja przez kilka lat pracowałam jako niania.To mnie jakoś tak zniechęciło do macierzyństwa. Dzieci były fajne,ale cudze. Miałam uciechę,że po tych 8 godzinach wracam do domu,mam spokój,ciszę,mogę pooglądać tv,posiedzieć w internecie,spokojnie zjeść,wziąć długa kąpiel,iść spać kiedy chcę,w weekendy spać do późna,spędzić leniwie dzień,kochać się z mężem kiedy nam przyjdzie ochota,bez skrępowania. Nieco ze smutkiem patrzyłam szczególnie na matki tych dzieci,którymi się opiekowałam. Po 8 godzinach pracy wracały wykończone,a tu kolejna praca,obowiązki domowe i dziecko,robota 24/7,niewyspanie,stres,choroby dziecka,ząbkowanie,itp,ciągle coś,zero chwili dla siebie,ja na drugi dzień przychodziłam wyspana i wypoczęta,one były po nocy jak zombie. Wszystko kręciło się wokół dziecka. Ja tak nie chcę. Nie zamierzam powoływać na świat dziecka tylko dlatego,bo "wypada",bo już ten wiek,czy dla 500+. Czuję,że im będę starsza,tym bardziej mi się nie będzie chciało mieć potomka. I czuję,że to będzie dobra decyzja,że mimo wszystko nie będę jej żałować. Tez tak czujecie? Czy jednak macie w tej kwestii wątpliwości?

2

Odp: Niechęć do macierzyństwa

Cóż, trochę jest w tym wygodnictwa, typowego dla społeczeństwa, które się bogaci i chce atrakcyjniej spędzać czas niż przy pieluchach, ale z drugiej strony, jak czytam historie o wyrodnych dzieciach, to może lepiej rzeczywiście ich nie mieć..?