1

Temat: Zwierzaki dla alergików

Jeśli pupil powinien być bez sierści, to czy też i bez piórek? A co z płazami, gadami?

Badania krwi wykonane na zlecenie alergologa wykazały, że mam uczulenie na kota: na jego sierść, odchody, ślinę, wszystko. Poinformowano mnie, że jeśli zaopiekuję się psem, to nabawię się też alergii na psa. Ja wcześniej nie miałam żadnych alergii ani na psy, ani na koty, miałam psa od podstawówki, a z kotem spałam w jednym łóżku. Teraz faktycznie troszkę przy nim kicham, ale nie ma reakcji takiej jak np. na chomiki, przy których też kiedyś mogłam przebywać, a w tej chwili natychmiast puchnę, łzawię smarkam.

Czy jest tu ktoś, kto ma alergię na zwierzaki, a mimo to ma je w domu?

2

Odp: Zwierzaki dla alergików

Powiem Ci,że sama teoretycznie mam alergię na zwierzaki. Ale pomimo to nie potrafiłabym z nich zrezygnować..... Uwielbiam zwierzęta, stanowią one ważną część mojego życia.

Jeśli boisz się, że sierść będzie miała na Ciebie zły wpływ to kup sobie psa z krótką sierścią Niewielkiego. Jak na przykład buldoga francuskiego:
[url]https://royalcanin.pl/pies/rasy-psow/buldog-francuski[/url]

Które swoją drogą mają wspaniały charakter smile

A i brałaś pod uwagę odczulanie?

3

Odp: Zwierzaki dla alergików

Alergolog powiedziała mi, że odczulić mnie mogą na pyłki, o ile będę wystarczająco zakatarzona przez nie, natomiast jeśli chodzi o zwierzęta domowe, mam ich unikać do końca życia. Mam z nimi nawet nie mieszkać. Przecież nie pozbędę się przygarniętego kota. Po prostu rzadko się z nim miziam i nie wpuszczam do pokoju, w którym śpię.

Co do buldogów francuskich - uwielbiam te pieski big_smile One mają tak zabawny wygląd big_smile
Marylko, a na które konkretnie zwierzaki masz uczulenie i jak silne?

4

Odp: Zwierzaki dla alergików

Na szczęście nie mam uczulenia na zwierzęta, uczepiły się mnie jedynie te na rośliny. Natomiast jeśli lekarz powiedział Ci, że może pojawić się też uczulenie na psy, ograniczyłbym maksymalnie czynniki uczulające. Psiej śliny czy potu się nie pozbędziesz, ale zawsze jest opcja psa mającego włosy zamiast sierści. Pytając znajomych, którzy mają takie uczulenia jak Ty nie usłyszałem od nikogo, żeby był też uczulony na płazy czy gady smile
Poza tym bardzo się ucieszyłem, kiedy przeczytałem, że mimo alergii nie pozbyłaś się kota. To dojrzałe podejście godne naśladowania. Życzę Ci jak najlepiej!

5

Odp: Zwierzaki dla alergików

Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa smile
Jaka szkoda, że płazy i gady są tak mało przytulaśne, bo choć samo patrzenie na pupila sprawia przyjemność, to czasem chciałoby się poczuć coś więcej, okazać czułość. A ile radości sprawia, kiedy okaże ją zwierzak smile

6

Odp: Zwierzaki dla alergików

Alergia to taka przypadłość, która jest nieprzewidywalna. Mój syn miał uczulenie na królika. Kiedy zamieszkał z nami pies alergia minęła jak ręką odjął . Syn jest tak szczęśliwy, że każdego dnia rozpieszcza go ciasteczkami Snack Mobility Dog-VetExpert. To przysmak za którym nasz Wafel przepada. Preparat działa korzystnie na stawy. A wiec przyjemne z pożytecznym.

7

Odp: Zwierzaki dla alergików

Tak po postu alergia ustąpiła? Bez odczulania leków itd.?
Fajnie, że młody może bawić się z pupilem. Oby wyrósł z tej uciążliwej przypadłości, jaką jest alergia, na zawsze smile

Ostatnio edytowany przez niechcemisie (2017-08-29 20:37:57)

8

Odp: Zwierzaki dla alergików

Są psy, które zamiast sierści mają włosy i właśnie taką rasę polecałaby alergikom. Uważam, że jest to najlepsze rozwiązanie. Poza tym oszczędzisz sobie sierści w całym domu smile Jeżeli szukałbyś jakiegoś jedzenia dla psa to polecam zaglądać do nich  https://www.maxandmrau.pl/product-pol-708 bo mają ogromny wybór i bardzo dobre ceny smile

Ostatnio edytowany przez ritakaa (2018-02-21 21:26:02)

9

Odp: Zwierzaki dla alergików

Zastanawia mnie jedna rzecz: wynik badania alergologicznego wskazał 3/3, więc znaczący stopień alergii, a jednak nie dzieje mi się nic dziwnego od samego przebywania z kotem w jednym pomieszczeniu. Po kilku godzinach kichnę raz czy dwa. Po przetarciu oczu dłońmi, którymi miziałam kota, występuje reakcja w postaci pieczenia, silnego zaczerwienienia itd., jednak samo przebywanie obok nie sprawia mi problemu. Z chomikami na przykład nie mogę wytrzymać kilku minut w pokoju, tak mnie bierze. Badania krwi zdaniem alergolog są bardzo wiarygodne. I tak coraz częściej sobie myślę nad przygarnięciem nowego kotka, z którym zamieszkam w pokoju. Tylko czy jest sens ryzykować? hmm