Ekologiczna pielęgnacja – o czym warto pamiętać?

23 listopada 2020, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

Shares

W XXI wieku znacznie wzrosła świadomość ekologiczna. Nie ma w tym nic dziwnego – niszczenie przyrody przez człowieka postępuje w zastraszającym tempie, więc dokonanie zmian w codziennym życiu jest koniecznością. I nie chodzi wyłącznie o ograniczenie emisji CO2 przez fabryki czy samochody. Jeszcze ważniejsze są na pozór drobne działania, które może wykonać każdy! Chcesz przyczynić się do poprawy stanu środowiska? Zacznij żyć w duchu less-waste! Zobacz, jak to zrobić w odniesieniu do codziennej pielęgnacji skóry.

 

Ekologiczna pielęgnacja skóry, czyli co?

Co kojarzy Ci się z ekologiczną pielęgnacją skóry? Jeśli sięganie po naturalne kosmetyki, to masz rację! Używanie produktów o prostym, krótkim składzie opartym np. o substancje mineralne, to słuszne rozwiązanie. Wybierając takie formuły, dokładnie wiesz, co nakładasz na twarz – co jest szczególnie istotne, jeżeli Twoja skóra jest wrażliwa. Zastosuj tę zasadę zarówno przy doborze kosmetyków pielęgnacyjnych, jak i produktów do makijażu – zwłaszcza że dzisiaj coraz łatwiej znaleźć takie, które łączą naturalny skład z wygodą aplikacji.

Jednak ekologiczne kosmetyki to nie wszystko! Zastanów się: jak wygląda Twój rytuał pielęgnacyjny? Jakich przyborów używasz np. podczas wykonywania demakijażu skóry? Jeśli to te jednorazowe… czas zmienić strategię!

Waciki wielorazowe: żyj w duchu less-waste

Jeśli chcesz, aby Twój rytuał pielęgnacyjny stał się nieco bardziej przyjazny dla środowiska naturalnego, zacznij od przyjrzenia się akcesoriom, których używasz na co dzień i spróbuj wyeliminować te, które są jednorazówkami.

Dobry przykład to waciki, które stosuje się w demakijażu. Czy wiesz, że stosując średnio 2 waciki dziennie, zużywasz ich ponad 700 w ciągu roku? A przecież można je zastąpić bardziej ekologicznym rozwiązaniem, jakim są waciki wielorazowe, dostępne np. u producenta naturalnych kosmetyków mineralnych z Polski – Annabelle Minerals. Są one wykonane ze specjalnego materiału, który nie podrażnia skóry, a jednocześnie pomaga pozbyć się resztek kosmetyków i przygotować skórę do oczyszczania. Co ważne, waciki wielorazowe można stosować bez dodatku płynu micelarnego czy innego kosmetyku do demakijażu. Wystarczy ciepła woda i gotowe. Na koniec wystarczy taki wacik „wyprać”, a będzie gotowy do ponownego użytku.

Na marginesie: pamiętaj, że demakijaż nie jest końcem oczyszczania twarzy, a dopiero początkiem. Po jego wykonaniu warto umyć twarz żelem.

Co jeszcze możesz zrobić, aby być eko?

Warto wyeliminować ze swojej rutyny pielęgnacyjnej nie tylko jednorazowe waciki. Postaraj się również:

  • nie stosować jednorazowych patyczków kosmetycznych – zastąpisz je np. małą gąbeczką do makijażu, przy której pomocy również usuniesz np. tusz do rzęs, który odbił się na górnej powiece,
  • ponownie wykorzystać opakowania po kosmetykach – np. pudełko po kremie to świetne miejsce na przechowywanie gumek do włosów,
  • zużywać w pełni kosmetyki, które kupujesz – domowa zasada „denka”, zgodnie z którą kupujesz nowy produkt dopiero wtedy, kiedy stary naprawdę się kończy, pomoże Ci sporo zaoszczędzić.

I jeszcze jedno: pamiętaj, aby świadomie kupować kosmetyki – tak, aby nie popełnić błędu przy ich dobieraniu. Jak to zrobić? Na przykład, zamiast wybierać podkład „na oko” w drogerii, wyposaż się wcześniej w próbki, poeksperymentuj, aby potem mieć pewność, że zużyjesz droższy i większy kosmetyk w całości.

Takie niewielkie zmiany robią dużą różnicę. Spróbuj i przekonaj się o tym!

 

 

 

 

Share and Enjoy !

Shares


Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Markowe PERFUMY - rankingi, recenzj…
Są trwalsze na pewno, ale przecież tymi tańszymi można pryskać się częściej:)
Bakuchiol w kosmetykach
Ogólnie bakuchiol odżywia i opóźnia starzenie, moja mama używa takich kosmetyków
Kubeczek menstruacyjny
Nie jestem przekonana do takich wynalazków szczerze mówiąc...
Kryminały czy romanse?
Zdecydowanie romanse! na bezludnej wyspie czytając kryminały bałabym się jeszcze bardziej...