Czerwona ziemia – Marcin Meller

1 sierpnia 2022, dodał: Redakcja
Artykuł zewnętrzny

Share and Enjoy !

Shares

Ekscytujący, wzruszający i niesamowicie autentyczny. „Czerwona ziemia”, thrillerowy debiut Marcina Mellera, zaskoczy wszystkich.

Czerwona ziemia książka

Rok 1996. Wiktor Tilszer, młody dziennikarz, przemierza Afrykę wzdłuż i wszerz, przeżywając prawdopodobnie najpiękniejszą i jednocześnie najbardziej ryzykowną przygodę swojego życia. Rok 2020. Marcin Tilszer, syn uznanego reportera, rusza śladami ojca do Ugandy, jednak nigdy nie dociera do Gulu, z którego 25 lat wcześniej jego ojciec ledwo uszedł z życiem.

Wiktor musi porzucić dziennikarskie śledztwo, nad którym pracuje jego redakcja, i ruszyć na poszukiwania syna. A w Afryce to, co niemożliwe okazuje się prawdopodobne, a czasem nawet pewne, tropy prowadzą donikąd, zaś podjęte przed laty decyzje niosą za sobą nieoczekiwane konsekwencje.

Trzymająca w napięciu aż do ostatniej strony, nieodkładalna powieść sensacyjna o ojcowskiej miłości, błędach przeszłości i ich konsekwencjach. Ależ to się czyta! Przygotujcie się na największą przygodę tego roku.

„To powieść sensacyjno-przygodowa o ojcu, który próbuje odkupić swoje winy wobec syna. Ale też opowieść o wielkiej miłości, tęsknocie i Afryce. Mam nadzieję, że zarwiecie noc albo dwie”.

Marcin Meller

Czerwona Ziemia to przygodowy debiut powieściowy Marcina Mellera, jednego z najbardziej uznanych polskich dziennikarzy, wieloletniego redaktora naczelnego „Playboya”, prowadzącego „Drugie Śniadanie Mistrzów”, współautora bestsellerowego Gaumardżos i autora zbiorów felietonów Sprzedawca arbuzów i Nietoperz i suszone cytryny.

Polecamy Wam tę pełną emocji powieść wraz z Wydawnictwem W.A.B.

Share and Enjoy !

Shares





Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

Filmowanie wesela z powietrza
Też nie podoba mi się ten pomysł, to jest dobre na festynach.
Jak rozwiązać problem z prasowaniem…
Ja nie prasuję, po prostu po upraniu rozciągam tkaninę i formuję tak, żeby...
Gdańsk
Czasem jestem w Gdańsku i faktycznie można tam coś taniej upolować np. na olx
Co zamiast paneli na podłogę?
A może prawdziwe drewno, deski o niezbyt szerokim rozmiarze?