Akademia krwi i władzy i historia, w której przetrwanie ma swoją cenę – Briar Boleyn: Na krwawych skrzydłach
dodał: Marta Dudzińska
„Na krwawych skrzydłach” autorstwa Briar Boleyn to powieść, która wpisuje się w popularny nurt romantasy, ale jednocześnie wyraźnie go zaostrza i pogłębia. To nie jest historia oparta wyłącznie na romansie i fantastycznej przygodzie, to książka zanurzona w mroku, przemocy i brutalnej hierarchii świata, w którym słabość oznacza koniec.
Już od pierwszych stron czuć, że będzie to opowieść wymagająca – emocjonalnie intensywna, niejednoznaczna i momentami niekomfortowa.
Największą siłą tej książki jest jej klimat. To nie jest tzw. lekka fantastyka z romansem, lecz historia osadzona w świecie, gdzie przemoc, władza i nierówność są codziennością. Akademia, będąca centralnym miejscem wydarzeń, nie przypomina bezpiecznej przestrzeni rozwoju, lecz raczej pole walki, w którym obowiązuje bezwzględna hierarchia i brutalne zasady przetrwania.
W powieści zwraca uwagę wyraźna obecność trudnych motywów: przemocy fizycznej i psychicznej, manipulacji, a także relacji opartych na dominacji i kontroli. To książka, która świadomie operuje dyskomfortem czytelnika, pokazuje świat, w którym uczucia mogą być bronią, a relacje rzadko są zdrowe czy bezpieczne. Dzięki temu historia zyskuje głębię, ale też staje się bardziej wymagająca. Istotnym elementem jest również konstrukcja bohaterów. Zamiast jednoznacznie „dobrych” i „złych” postaci, otrzymujemy bohaterów moralnie niejednoznacznych, często trudnych do polubienia, ale to właśnie ich wady, traumy i błędne decyzje napędzają narrację. Postacie nie są idealizowane – przeciwnie, ich słabości są jednym z głównych tematów powieści.
Książka wyróżnia się także wyraźnym napięciem między wątkiem romantycznym a brutalnością świata przedstawionego. Motyw relacji typu enemies to lovers nie jest tu jedynie schematem, zostaje osadzony w kontekście przemocy, przymusu i nieufności, co nadaje mu bardziej mroczny, niepokojący wymiar. Napięcie między bohaterami jest intensywne i konsekwentnie budowane, ale jednocześnie dalekie od idealizacji. Na uwagę zasługuje również sposób budowania świata. To rzeczywistość oparta na władzy, krwi i pochodzeniu – system, w którym jedni są uprzywilejowani, a inni sprowadzeni do roli narzędzi. Tło społeczne nie jest jedynie dekoracją, lecz istotnym elementem narracji, pokazującym mechanizmy wykluczenia i przemocy strukturalnej. Dzięki temu książka zyskuje dodatkowy wymiar, staje się nie tylko opowieścią fantasy, ale także refleksją nad hierarchią i kontrolą.
Warto sięgnąć po tę powieść przede wszystkim wtedy, gdy szuka się czegoś więcej niż klasycznego romantasy. To propozycja dla czytelników, którzy lubią historie intensywne, emocjonalnie wymagające i niejednoznaczne moralnie. „Na krwawych skrzydłach” nie oferuje komfortu, oferuje doświadczenie świata, w którym przetrwanie ma swoją cenę, a nadzieja bywa równie niebezpieczna jak jej brak.
Od Wydawcy:
W Akademii Krwawych Skrzydeł krew to potęga, a miłość to niebezpieczna gra
Na nic takiego się nie pisałam.
Pół-fae w szkole dla wysoko urodzonych wampirów? To gotowy przepis na katastrofę.
Nazywam się Medra Pendragon, ostatnia z jeźdźców smoków, a przynajmniej tak mi mówią. Zabawne jest to, że nie ma już żadnych smoków. Ani jednego. Nie powstrzymało to wampirów przed uznaniem, że warto mnie schwytać. Teraz utknęłam w Akademii Krwawych Skrzydeł, w której rządzą wysoko urodzone wampiry, a tacy jak ja, skażeni, jesteśmy dla nich tylko źródłem krwi i pionkami w ich grze.
Ale nawet to nie jest najgorsze. Bo oto pojawia się Blake Drakharrow. Zimny, arogancki i wręcz nieprzyzwoicie przystojny. Dręczy mnie od momentu, gdy się poznaliśmy, a w dodatku zaręczono nas zgodnie z jakimś starożytnym rytuałem.
Krwawe Skrzydła to nie tylko szkoła – to pole bitwy. Wysoko urodzeni walczą o władzę, a jeśli jesteś słaby? Giniesz.
Książkę polecamy wraz z Wydawnictwem Zysk i S-ka
![]() |
Nowości od Wydawnictwa Zysk i S-ka |
![]() |
Dlaczego warto przeczytać Wichrowe Wzgórza |
![]() |
Mrs. Henry Wood: Rodzina Channingów |








