Co sprawia, że komary nie mogą się tobie oprzeć? Naukowcy znają odpowiedź
dodał: Marta Dudzińska
Dlaczego podczas letniego wieczoru jedna osoba wraca do domu z kilkunastoma bąblami, a druga nie ma ani jednego ukąszenia? To pytanie od lat nurtuje naukowców i miłośników wakacyjnych spacerów. Wbrew popularnym mitom komary nie wybierają swoich ofiar przypadkowo ani dlatego, że ktoś „ma słodką krew”. Ich zachowanie jest wynikiem działania wielu czynników biologicznych i środowiskowych.
Zapach skóry, wydychany dwutlenek węgla, temperatura ciała czy nawet aktywność fizyczna mogą sprawić, że dla komara staniemy się wyjątkowo atrakcyjnym celem.
Dlaczego komary wybierają jednych częściej niż innych?
Warto wiedzieć, że to samice komarów kąsają ludzi. Potrzebują składników zawartych we krwi do rozwoju jaj. Samce żywią się głównie nektarem kwiatów i nie interesują się ludzką krwią.
Jednym z najważniejszych sygnałów, który przyciąga komary, jest dwutlenek węgla (CO₂) wydychany podczas oddychania. Owady potrafią wykrywać jego obecność z dużej odległości. Osoby wydychające więcej CO₂ – na przykład wyższe, o większej masie ciała lub intensywnie oddychające po wysiłku – mogą być łatwiejsze do odnalezienia.
Równie istotny jest zapach skóry. Każdy człowiek ma swój unikalny „profil zapachowy”, tworzony przez wydzieliny skóry oraz bakterie naturalnie żyjące na jej powierzchni. To właśnie produkty przemiany materii bakterii sprawiają, że dla jednych osób komary są bardziej zainteresowane niż dla innych.
Badania wskazują, że szczególną rolę odgrywa między innymi kwas mlekowy, który pojawia się na skórze po wysiłku fizycznym. Przyciągać mogą także amoniak, kwasy karboksylowe oraz inne związki chemiczne obecne w pocie. Znaczenie ma również temperatura ciała. Komary potrafią wykrywać ciepło, dlatego częściej kierują się w stronę osób rozgrzanych po spacerze, bieganiu czy przebywaniu na słońcu.
Nie bez znaczenia pozostaje także ciąża. Badania wykazały, że kobiety w zaawansowanej ciąży mogą być częściej kąsane przez niektóre gatunki komarów. Wiąże się to między innymi z większą ilością wydychanego dwutlenku węgla oraz nieco wyższą temperaturą ciała.
Dużo mówi się również o grupach krwi. Niektóre badania sugerują, że osoby z grupą krwi 0 mogą być częściej wybierane przez część gatunków komarów niż osoby z grupą A. Wyniki nie są jednak jednoznaczne dla wszystkich gatunków komarów i nie oznaczają, że sama grupa krwi decyduje o liczbie ukąszeń.
Na atrakcyjność dla komarów wpływają również geny. Naukowcy uważają, że część cech związanych z wydzielaniem określonych substancji przez skórę jest dziedziczna. To może tłumaczyć, dlaczego niektóre osoby niemal zawsze są częściej kąsane.
Co zwiększa ryzyko ukąszeń i jak skutecznie się chronić?
Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że komary przyciąga światło. W rzeczywistości ich głównym „radarem” są zapachy, dwutlenek węgla i ciepło. Światło może przyciągać niektóre owady, ale dla komarów nie jest najważniejszym bodźcem podczas poszukiwania człowieka.
Ryzyko ukąszeń wzrasta po intensywnym wysiłku fizycznym. Spocona skóra, wyższa temperatura ciała oraz szybszy oddech tworzą zestaw sygnałów, które ułatwiają komarom odnalezienie swojej ofiary.
Znaczenie może mieć również kolor ubrań. Badania sugerują, że komary chętniej kierują się w stronę ciemniejszych barw, takich jak czerń, granat czy ciemna czerwień. Jasna odzież może być mniej atrakcyjna, choć nie stanowi pełnej ochrony. Warto wybierać ubrania z długimi rękawami i nogawkami, szczególnie podczas wieczornych spacerów w pobliżu jezior, rzek, lasów czy terenów podmokłych. Luźniejsze tkaniny utrudniają komarom dotarcie do skóry.
Skuteczną ochronę zapewniają również repelenty zawierające substancje o potwierdzonej skuteczności, takie jak DEET, ikarydyna (pikaridyna) czy IR3535. Stosowane zgodnie z zaleceniami producenta pomagają zmniejszyć ryzyko ukąszeń podczas przebywania na świeżym powietrzu. W domu warto korzystać z moskitier w oknach i nad łóżkiem, zwłaszcza w miejscach o dużej liczbie owadów. Dobrym rozwiązaniem jest również eliminowanie stojącej wody wokół domu lub na balkonie, ponieważ to właśnie tam komary składają jaja.
Jeśli mimo wszystko dojdzie do ukąszenia, najważniejsze jest unikanie drapania. Drapanie może uszkodzić skórę, zwiększyć ryzyko nadkażenia bakteryjnego i nasilić świąd. Chłodny okład lub preparaty łagodzące dostępne w aptekach mogą przynieść ulgę.
Warto pamiętać, że reakcja na ukąszenie jest indywidualna. U większości osób pojawia się niewielki, swędzący bąbel, który ustępuje po kilku dniach. Jeśli jednak wystąpi rozległy obrzęk, nasilona reakcja alergiczna, trudności z oddychaniem lub objawy zakażenia skóry, należy skonsultować się z lekarzem.






