Anna Lewandowska zdobyła się na szczere wyznanie: „Po prostu mnie przeraża”. Jej słowa wywołały prawdziwą burzę
dodał: Iwona Marczewska
Anna Lewandowska od lat uchodzi za kobietę sukcesu. Zawsze emanuje energią, uśmiechem i niesamowitą klasą. Tym razem pokazała jednak zupełnie inną twarz. W emocjonalnym wpisie opowiedziała o lęku przed kolejną życiową zmianą. Jej szczerość poruszyła wielu fanów. Jednocześnie wywołała gorącą dyskusję w mediach społecznościowych. Wszystko przez zbliżającą się przeprowadzkę rodziny Lewandowskich z Barcelony do Chicago.
Anna Lewandowska żegna ukochaną Barcelonę. To tam zbudowała swoje życie
Wyświetl ten post na Instagramie
Przez ostatnie lata Anna Lewandowska wraz z Robertem Lewandowskim i córkami mieszkała w Barcelonie. A konkretnie w willi w Castelldefels, zaledwie 20 minut drogi od Barcelony. Rodzina przeprowadziła się tam w 2022 roku. Było to związane z transferem piłkarza do klubu FC Barcelona. Z czasem hiszpańskie miasto stało się dla nich prawdziwym domem.
Ania nie ukrywa, że zakochała się w katalońskim stylu życia. Hiszpański rytm współgra z jej temperamentem. Potrzebuje dynamiki w swoim życiu i niezwykła energia tego miejsca bardzo jej odpowiada. W Hiszpanii rozwijała swoje biznesy. Regularnie prowadziła treningi oraz wydarzenia w studiu EDAN Studios. To siłownia i luksusowe studio fitness, które otworzyła w sercu Barcelony. Budowała lokalną społeczność kobiet. Poznawała nowych ludzi. Tworzyła relacje zawodowe i przyjacielskie.
Często podkreśla, że właśnie tam odnalazła spokój. W niejednym z wywiadów mówiła nawet, że Barcelona stała się ich domem. Tam dobrze czuły się również córki Klara i Laura. Dziewczynki chodziły do szkoły. Miały swoje koleżanki i codzienną rutynę. Dlatego perspektywa kolejnej przeprowadzki okazała się wyjątkowo trudna.
Powodem wyjazdu jest nowy etap kariery Roberta Lewandowskiego. Po zakończeniu gry dla FC Barcelona piłkarz związał się z amerykańskim klubem Chicago Fire. Oznacza to przeprowadzkę całej rodziny do Stanów Zjednoczonych.
Lewandowska otwarcie opowiedziała o swoich emocjach
Anna Lewandowska postanowiła nie udawać, że wszystko przychodzi jej z łatwością. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych zdobyła się na wyjątkową szczerość. Napisała:
„Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że „jedziemy po nowe” i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest.”
Te słowa stały się początkiem bardzo osobistego wyznania. Trenerka przyznała, że mimo doświadczeń związanych z wcześniejszymi przeprowadzkami, nadal odczuwa ogromny stres. Szczególnie trudno jest jej opuszczać miejsce, z którym zdążyła się emocjonalnie związać. Jak wyznała:
„Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża.”
Anna podkreśliła również, że nie obawia się jedynie samej zmiany miejsca zamieszkania. Myśli także o córkach. Zastanawia się, jak odnajdą się w nowej rzeczywistości. Martwi ją zmiana szkoły. Obawia się budowania wszystkiego od początku. Dotyczy to zarówno życia rodzinnego, jak i zawodowego.
Szczere wyznanie podzieliło internautów. W sieci rozpętała się burza
Emocjonalny wpis Anny Lewandowskiej błyskawicznie obiegł internet. Wielu internautów okazało jej wsparcie. Podkreślali, że lęk przed przeprowadzką jest naturalny. Nie ma znaczenia status materialny. Zmiana kraju, środowiska i codziennego życia zawsze wiąże się z ogromnymi emocjami.
Nie zabrakło jednak krytycznych komentarzy. Część osób uznała, że Lewandowska nie powinna narzekać na przeprowadzkę. Internauci zwracali uwagę, że większość ludzi zmienia miejsce zamieszkania z powodów finansowych. W ich opinii sytuacja Lewandowskich jest znacznie bardziej komfortowa. Pojawiły się złośliwe komentarze, że wyznanie jest nieszczere, a narzekanie milionerki, która musi zamienić jedną luksusową willę na drugą jest absurdalne.
W komentarzach można znaleźć zarzuty, że Lewandowska jest oderwana od rzeczywistości. Nasuwa się wniosek, kto jest bardziej od niej oderwany. Czy osoba, która znalazła swoje miejsce na ziemi i obawia się je porzucić? Matka, która martwi się o to, że trzeba będzie od nowa budować środowisko swoich dzieci? Czy ktoś, kto uważa, że bogaci i popularni nie mają prawa mówić o problemach i lękach. A może nawet nie powinni ich mieć, bo mają pieniądze, które wiele z nich rozwiązują.
Dyskusja szybko przeniosła się do mediów. Komentatorzy zastanawiali się, czy osoby publiczne mają prawo mówić o swoich lękach. Eksperci zwracali natomiast uwagę, że emocje nie zależą od stanu konta. Strach przed utratą poczucia bezpieczeństwa może dotknąć każdego człowieka. Ludzie nie stają się pozbawieni emocji i troski o bliskich dlatego, że mają pieniądze.
Ania Lewandowska jest kobietą silną i zaradną. Postrzegana przez wiele z nas jako kobieta sukcesu na każdej płaszczyźnie życia. Piękna, szczęśliwa w małżeństwie i spełniona jako matka. Do tego businesswoman z wieloma sukcesami na koncie. To jednak wciąż uczuciowa i wrażliwa kobieta, a nie wyimaginowana postać z Instagrama.
Lewandowscy zadomowili się w Barcelonie. Ania stworzyła tam swojej rodzinie bezpieczną przystań. Do tego nie wystarczą pieniądze, choćby największe. To wymaga prawdziwych starań, poświęcenia się rodzinie, odwagi w działaniu. Nic więc dziwnego, że opuszczenie ukochanego miasta budzi w niej jest obawy. Jednocześnie trenerka podkreśla, że wspiera decyzję męża i zamierza odnaleźć się również w nowym rozdziale życia. Choć nie ukrywa strachu, wierzy, że z czasem Chicago także stanie się miejscem, w którym także będzie im dobrze. Zapowiedziała już, że po zakończeniu przez Roberta kariery piłkarskiej, zamierzają do Barcelony wrócić. Wierzymy, że gdziekolwiek się przeprowadzą, szczęście rodzinne i sukcesy będą im nieustannie towarzyszyć.





