Trup, ironia i kobieca siła czyli Aneta Jadowska i jej Zagadka martwego wydawcy
dodał: Marta Dudzińska
„Zagadka martwego wydawcy” autorstwa Anety Jadowskiej to przykład kryminału, który świadomie igra z konwencją. To nie jest klasyczna historia o zbrodni, gdzie najważniejsze jest napięcie i śledztwo – to raczej opowieść, w której równie istotne są relacje, ironia i celne obserwacje rzeczywistości. Trzeci tom serii o Gracjach z Ustki udowadnia, że można połączyć mrok z humorem w sposób lekki, ale jednocześnie trafny i znaczący.
Kryminał z pazurem – humor, relacje i literackie kulisy
Najbardziej charakterystycznym elementem książki jest balans między kryminałem a komedią obyczajową. Humor jest tu bowiem równie ważny jak zagadka, a momentami nawet ważniejszy. Ale Aneta Jadowska jest właśnie z tego najbardziej znana. To historia, w której humor miesza się z mrokiem, a napięcie nie wynika wyłącznie z samej zbrodni, lecz także z absurdów codzienności i relacji międzyludzkich.
Dużym atutem książki jest również jej meta-literacki charakter. Autorka zagląda za kulisy świata wydawniczego, pokazując go w krzywym zwierciadle, pełnym napięć, zależności i nie zawsze zdrowych relacji. Motyw toksycznej współpracy między autorem a wydawcą nie jest tu jedynie tłem, lecz ważnym komentarzem do realiów rynku książki. To sprawia, że powieść nabiera dodatkowego wymiaru – staje się nie tylko rozrywką, ale też subtelną krytyką środowiska.
Ogromną siłą historii są jednak wspaniałe bohaterki. Trio Gracji – Zuza, Agata i Nina – tworzy dynamiczny, wiarygodny i pełen energii zespół i to właśnie ich relacja, oparta na wsparciu i lojalności, stanowi serce książki. Kobieca solidarność nie jest tu pustym hasłem, lecz realną siłą, która napędza działanie i nadaje historii emocjonalną głębię. Na uwagę zasługuje również klimat miejsca. Nadmorska Ustka, z jednej strony spokojna i niemal pocztówkowa, z drugiej skrywająca tajemnice, tworzy ciekawy kontrast dla kryminalnej intrygi. To przestrzeń, w której lekkość wakacyjnej atmosfery zderza się z mrokiem zbrodni, co daje efekt charakterystyczny dla nurtu cozy mystery, ale w bardziej współczesnym, ironicznym wydaniu.
Warto też podkreślić styl autorki – lekki, dynamiczny, pełen ciętych dialogów i celnych spostrzeżeń. Jadowska nie buduje napięcia poprzez ciężar i przytłaczającą atmosferę, lecz poprzez kontrast: śmiech zestawiony z niepokojem, codzienność z absurdem, relaks z zagrożeniem. Dzięki temu książka jest niezwykle przystępna, a jednocześnie niebanalna. To propozycja dla czytelników, którzy szukają kryminału z charakterem, takiego, który nie tylko intryguje, ale też bawi i zostawia z refleksją. „Zagadka martwego wydawcy” pokazuje, że zbrodnia nie musi oznaczać wyłącznie mroku, może być także pretekstem do opowieści o wolności, relacjach i odwadze, aby w końcu przestać grać według cudzych zasad.
Polecamy z przyjemnością ;)
Od Wydawcy:
Są relacje, których nie da się zakończyć po cichu. Zwłaszcza gdy druga strona pada trupem!
Zuza miała dość! Dość presji, szantażu emocjonalnego i pisania w trybie chowu klatkowego. Gdy po latach jej zobowiązania wobec toksycznego wydawcy dobiegają końca, miał on zniknąć z jej życia raz na zawsze. Tymczasem znika… i to dosłownie.
Gdy w nadmorskim ośrodku dochodzi do zbrodni, a trup okazuje się człowiekiem, który przez lata skutecznie podcinał Zuzie skrzydła, sprawy się komplikują. Bo jak udowodnić niewinność, kiedy trzyma się na widoku ranking pomysłów na morderstwo idealne?
Humor miesza się z mrokiem, tajemnice wydawniczego świata wychodzą na światło dzienne, a stawką okazuje się coś więcej niż rozwiązanie kolejnej zagadki.
Bo prawdziwa wolność zaczyna się tam, gdzie przestajesz grać według cudzych zasad.
Tom zawiera bonusowe opowiadanie – Gracje rozwiązują tajemnicę, która pół wieku czekała na wyjaśnienie pod schodami domu Uklejów.
„Urokliwa Ustka, szum fal i… trup na plaży. Przygotuj się na dużą dawkę humoru, niezapomnianych emocji i z gracją – a raczej z Gracjami – rozwiąż Zagadkę martwego wydawcy. W tej serii przyjaźń, tajemnice i dobra zabawa idą w parze!” [Weronika Pezda @narysowajka]
„Odwiedziny u Gracji z Ustki są jak powrót do domu, gdzie trup jest niemal elementem wystroju, ale i tak czujesz się tam swojsko. Wraca się tam z przyjemnością, nawet jeśli wiadomo, że spokój potrwa dokładnie do pierwszych zwłok. Bo Gracje mają niezwykły talent do przyciągania trupów. A wszystko to Aneta Jadowska podaje jak zawsze z humorem i celnymi obserwacjami, prowadząc nas przez śledztwo w sprawie kolejnego trupa z ich bliskiego otoczenia.” [Aleksandra Rosińska @rosikowe_ksiazki]
„Do trzech razy sztuka? Ponoć tak, więc proszę bardzo – oto kolejny trup i kolejna zagadka kryminalna, którą Gracje muszą rozwiązać. A ja Wam tak po przyjacielsku podpowiem, że jeśli Wasz szef bywa niemiły, podsuńcie mu tę książkę. Niech wie, czym to grozi… ” [Paulina Kukuła @very.little.book.nerd]
Aneta Jadowska. Pisarka seryjna, wielbicielka kryminalistyki i popkultury. Powołuje do życia silne i wyraziste postaci. Stwarza alternatywne miasta wypełnione magią. Nieustannie knuje intrygi, przyprawiające jej bohaterów o ból głowy. Swobodnie wędruje między fantastyką i kryminałem.
Autorka książkowych serii – Heksalogia o Dorze Wilk, Trylogia Szamańska, Trylogia Nikity, Kroniki Thornu, Kroniki Sąsiedzkie, Klan Koźlaków, Garstki z Ustki, Trylogia Franka i Finki – a także wielu opowiadań (m.in. tych w antologiach: Inne Światy, Harda Horda, Harde Baśnie, Harde Bestie, Inne nieba, Cztery pory magii, Cztery żywioły magii) i komiksu (Przygody małego duchołapa).







