jakiego może dopuścić się kobieta.na zadbany, kobiecy wygląd składają się między innymi: wypielęgnowane dłonie i paznokcie, zdrowe i lśniące włosy, makijaż, zdrowa, opalona, wydepilowana skóra oraz zadbana cera. Zdaniem psycholożki Katarzyny Miller nie ma nic złego w tym, że kobiety przywiązują tak dużą wagę do dbania o siebie. Co więcej, psychoterapeutka uważa, że jest to pożyteczne,
naszej własnej próżności. Chcemy wyglądać młodo jak najdłużej, a skoro technologia kosmetyczna daje nam do tego środki, dlaczego nie miałybyśmy z tego korzystać. Do tego mamy świetne wzorce wśród znanych, starszych kobiet, także Polek. Coraz więcej z nas uważa, że przekroczenie 50-ki nie zwalnia nas z obowiązku dbania o siebie. Zdobycze medycyny i kosmetologii oferują wiele sposobów na to, by poprawić swój wizerunek i pomóc zniwelować straty na urodzie spowodowane upływem czasu. Nie należy jednak uważać, że 60-latki powinna wyglądać na lat 20. To już jest przesada. Skupienie uwagi na poprawie wyglądu, na odmłodzeniu się nierzadko przynosi odwrotny efekt. Ludzie stają się śmieszni w swoich zabiegach. Gwiazdy zza oceanu operacje plastyczne mają wpisane w życiorys. „Młodość na zamówienie” zależy tylko od grubości portfela. Lekarze ze skalpelami zajmują się najczęściej zdrowymi pacjentami. Co więc leczą? Kompleksy. Od psychologa różnią się tylko tym, że tną. Operują twarz, biust czy pośladki, bo nie potrafią zoperować umęczonej wyobraźni.
siebie poprzez właściwe odżywianie a chorobliwą ortoreksją jest płynna. Początkowo zaburzenia w postrzeganiu własnej wagi niczym nie przypominają problemu. Przecież każdy z nas mniej lub bardziej interesuje się swoim wyglądem i zależy nam, by wszystko było na swoim miejscu. To zainteresowanie własnym ciałem szybko jednak nabiera tempa. Kilku-, a nawet kilkunastokrotne stawanie na wagę w ciągu dnia i obniżenie nastroju spowodowane niezadowoleniem z wagi to pierwsze sygnały obsesji. Sytuacja ta nie budzi zastrzeżeń, gdy problem z nadwagą rzeczywiście istnieje. Jeśli jednak zaczynasz eliminować ze swojego jadłospisu wszystko, co podejrzane, na proszonych kolacjach grzebiesz w talerzu podejrzliwie próbując zidentyfikować wszystkie składniki serwowanej potrawy, zamiast określenia „jedzenie” zaczynasz stawać „dieta”, omijasz osiedlowe sklepiki kupując jedzenie tylko w sklepach ze zdrową żywnością, a dobór właściwego jedzenia zaczyna być dla ciebie sensem życia – uważaj. Niepokojącym objawem jest też utrata kontroli nad zachowaniami związanymi z odchudzaniem.
Każdy z nas zmuszony jest do robienia zakupów. Są to przede wszystkim podstawowe transakcje kupna- sprzedaży, najczęściej kupowane są oczywiście przedmioty codziennego użytku, żywność, środki higieny osobistej czy chemii. Zakupy można uwielbiać, ale stąd już tylko krok do uzależnienia. Gdy miłość do zakupów przestaje
sprawiać przyjemność, a zaczyna być przymusowym rozładowaniem napięcia, możemy mówić o uzależnieniu – to jest zakupoholizm. Granica między zwykłą przyjemnością a chorobą jest niekiedy bardzo trudna do określenia. Mimo że nie jest ona jasno sprecyzowana, nie należy ignorować zjawiska, które może obrócić w runę nie tylko nasze finanse, ale i życie rodzinne i społeczne. Istotą zaburzenia nie jest brak kontroli, ale emocje, które prowadzą do określonych działań. Osoby obsesyjne w pewnym momencie odczuwają potrzebę kupowania dosłownie i w przenośni wszystkiego, niezależnie, czy jest to potrzebne, czy nie. Silne napięcie i potrzeba wypełnienia pustki, powoli przeistacza się w ból, a ten w końcu wybucha ze zdwojona siłą. Działanie przynosi spokój i spełnienie, jednak tylko na moment. Po wybuchu euforii pojawiają się wyrzuty sumienia oraz poczucie braku kontroli nie tylko nad samych zachowaniem, ale życiem w ogóle.
jadać w restauracjach a nawet podać rękę nieznajomym bo wszędzie widzi brud i zarazki. Jednak, gdy zwykła czynność posprzątania, bo trzeba przeradza się w furię, gdy zobaczymy pyłek na stoliku – to już też przesada. Jeżeli zostawiona w zlewie łyżka jest przyczyną rodzinnych kłótni, to trzeba poszukać prawdziwych przyczyn problemu. Ludzie, którzy mają obsesję na punkcie czystości z reguły uważają, że to bardzo dobrze. Lubią, gdy wszystko jest na swoim miejscu. Poświęcają się temu. Nałogowo wyciągają odkurzacz, by codziennie dokładnie czyścić dywan. Jeśli przychodząc do domu z pracy, najpierw sprzątasz, to dziwne. Niektórzy potrafią poświęcić na porządkowanie kilka godzin dziennie. To można uznać za chorobę. I na pewno źle się dzieje z psychiką kogoś, kto ma obsesję na punkcie sprzątania i układania, zaniedbując w konsekwencji rodzinę, odpoczynek i przyjemności. Oczywiście, wskazana jest czystość. O wiele przyjemniej jest przebywać w czystym pokoju. Miłym dla oka widokiem jest wysprzątane pomieszczenie. Ale nic w nadmiarze. Wystarczy, że jest estetycznie.
zakochają. Niektóre są uzależnione od euforycznych efektów swoich romansów. Inne nie są w stanie odejść z toksycznych związków. Niektóre używają seksu do manipulowania uczuciami, inne są seksualnie anorektyczne. Łączy ich bezsilność wobec zaburzonych myśli, uczuć i zachowań zarówno w ich miłościach, czy fantazjach, jak i w związkach. Typowe symptomy obsesyjnej miłości to natarczywe myśli o obiekcie swoich uczuć, ciągłe wyczekiwanie na sygnał od niego, bycie gotową na każde jego skinienie, zamęczanie się fantazjami na jego temat, wieczna nadzieja, że zmieni się na lepsze. To także szpiegowanie, zadręczanie telefonami i kontrolowanie partnera – sprawdzanie kieszeni, telefonu komórkowego, poczty elektronicznej, niezapowiedziane wizyty w miejscu pracy. Uzależnienie od miłości dotyka zarówno kobiety, jak i mężczyzn. U tej samej osoby może przejawiać się w różnych formach. Warto tylko zadać sobie pytanie, czy obsesja to jest miłość?
seks podobnie do tego, jak uzależnieni od środków chemicznych mówią o działaniu narkotyku. Zachowania seksualne wiążą się ze zniekształconym myśleniem, racjonalizowaniem, bronieniem siebie i uzasadnianiem swojego zachowania, a także obwinianiem innych o powodowanie trudności. dla seksoholika tracącego cenny czas, pieniądze i energię na wizyty u prostytutek, seksualne masaże, utrzymywanie kilku romansów czy onanizowanie się co noc przy oglądaniu pornografii - wstyd związany z tymi praktykami jest ukrytym jądrem uczuć, które prowadzą do podkopywania związków, kariery zawodowej i samooceny. Oddzielając część swego życia, poświęconą ukrywanym praktykom seksualnym, seksoholik zaczyna widzieć otaczającą go sieć kłamstw i manipulacji.
| białe szparagi (dodano: 2012-05-23 14:20:32 przez http://krolestwogarow.blogspot.com/) Szparagi znane są od średniowiecza, kiedy to Arabowie sprowadzili je z Bliskiego wschodu. W tej chwili w Polsce przeżywają swój renesans. Na naszych stołach znane były od dawna. Już Maria Monatowa podaje przepisy na szparagi. Szparagi, to znany nam z ogródków, kiedyś… |
| białe szparagi (dodano: 2012-05-23 14:12:56 przez http://krolestwogarow.blogspot.com/) Sezon na szpargi w pelni |
Ja mam obsesję na punkcje czystości, koleżanki wchodząc do mnie mówią, ale z ciebie pedantka, a ja po prostu nie znoszę balaganu, kurzu, wszystko musi być idealnie, codziennie sprzątam, odkurzam, wietrzę dom i sprzątam toalete, prasuje wszystkie ubrania i segreguję aby łatwo bylo je z szafy wyjąć …och mimo ze jest czysto ja i tak zawsze cos znajdę, w takim domu czuję się konfortowo:)))
:-) Ja mam obsesje na punkcie kosmetyków, butów, torebek i bielizny :-) Takie miłe uzależnienie :-)