1

Temat: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Wyznaję, że do kitu jest z pracą. Nie wiem, czy podjęłam dobrą, czy złą decyzję. Z końcem września zwolniłam się z mobbingującej roboty. Przede mną - non stop była rotacja personelu. Wytrzymałam ponad 2 lata. Zwolniłam się, bo nie wytrzymywałam. Chciałam realizować swoje marzenia - założyć stowarzyszenie etc, realizować pomysły. jedna prace na pół etatu miałam nagraną, reszta miała się klarować - 80% szans powodzenia (powiedzmy - 90% nawet). A wszystko się posypało. Mam te nędzne pół etatu, na które nawet na ratę mieszkania mi nie starcza. Ze stowarzyszenia też nic nie wyszło (na razie) - bo sprawy się mocno pokomplikowały. Z innymi pracami kwestie się mocno przeciągają, że nie wiem co z tego będzie. Zaczyna brakować pieniędzy. robię co mogę i guzik. sad masakra.

W poprzedniej robocie teoretycznie była szansa przejścia (ale to na 50%) do innego działu, za kasę ... pokrywającą  mi raty i rachunki i zostałoby mi 500zł na życie (a praca na cały etat 40h, więc nawet nie byłoby szans na dorobienie). Ale zaryzykowałam.

Trudno mi ocenić sytuację - bo z jednej strony wszyscy mi mówią, że pozostawienie pracy wyszło mi na dobre (na zdrowie - fakt), że nie jestem kłębkiem nerwów, ani taka zdołowana; z drugiej zaś strony hajsu brak.

Ech...musiałam się wyżalić.

2

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Niestety, to jest odwieczny dylemat: mieć czy być? Nie chciałaś tkwić w miejscu pracy, które nie dawało Ci żadnej radości. Plus za odwagę, ale czy tamten stres był większy niż obecny związany z brakiem pieniędzy....?

3

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Myślę, że dobrze zrobiłaś. Podjęłaś decyzję i zmieniłaś swoją sytuację, tylko teraz jesteś znów w sytuacji, w której musisz podjąć kolejną decyzję i doprowadzić do kolejnej zmiany. I pewnie jeszcze kilka razy w życiu będzie podobnie (niekoniecznie z pracą). Tym razem akurat wszystko tak się ułożyło, że jedna zmiana jest konieczna zaraz po poprzedniej. Bywa.

Gdybyś została w tamtej pracy, wykończyłabyś się. Nie wiadomo jak długo byś tam pracowała, ale wiadomo, że skończyłoby się to źle. Rozstałabyś się z firmą być może w takim stanie, że nie miałabyś już siły na nic. Odeszłaś mając jeszcze jakieś ambicje, plany, energię do podejmowania ryzyka i działania. Kto wie, czy to nie był ostatni dzwonek.

Teraz jesteś być może nieco zmęczona tym co się działo i zawiedziona tym, że nie od razu udało się zrobić lepiej, ale myślę, że krok po kroku doprowadzisz wszystko do stanu, w którym będziesz zadowolona smile
Jeśli masz tak niesamowitą wytrzymałość, że dałaś radę znieść aż tyle aż tak długo, to traktuj tą cechę jako zaletę, jako coś, co pomaga przetrwać niejedną trudność. Jeszcze większej siły wymagało podjęcie ryzyka, bo niejedna osoba znosi mobbing zatracając własną inicjatywę i szacunek do siebie samego.

Do boju Tomavava! smile

4

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Myślę podobnie, tylko jaką mamy pewność, że kolejna praca będzie lepsza, bez mobbingu...? Ale z drugiej strony, najgorzej jest chyba stać w miejscu...

5

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Pewnie że najgorzej, bo to wyczerpuje. Ograbia życie z sensu, poza tym po to mamy zdolność myślenia, żeby analizować i zmieniać. Gratuluję autorce wątku odwagi. Postawa godna naśladowania.

6

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

A nie myślałaś o zapisaniu się na jakieś kursy? nie wiem czy interesuje Cię nauka jazdy kraków? prawo jazdy się przydaje w szukaniu pracy?

7

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Trzeba myśleć pozytywnie, wtedy przyciąga się do swojego życia to, co najlepsze:)

8

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Kilka lat temu byłam w podobnej sytuacji. Miałam dość swojej pracy, męczyła mnie i postanowiłam ją rzucić myśląc, że bez problemu otrzymam nową. Niestety okazało się, że mimo wysokich kwalifikacji mam problem ze znalezieniem pracy. Musiałam z czegoś żyć, bo jak wiecie pieniądze z zasiłku dla bezrobotnych nie są duże. Prowadziłam już wtedy bloga i to własnie wtedy postanowiłam, że zacznę na nim zarabiać. Na początku nie wiedziałam jak, szukałam informacji . Po 3 miesiącach bycia w programach partnerskich zaczęłam sporo zarabiać, bo dbałam także o reklamę bloga.

9

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Można też założyć własny biznes, są na to różne dotacje z UE czy Urzędu Pracy...

10

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Cały czas szukaj innej pracy, teraz są możliwości ku temu, można też pomyśleć o wyjeździe za granicę....

11

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Warto poszerzać swoje umiejętności, iść na jakiś kurs, nauczyć się nowego języka czy programu komputerowego...

12

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Ważne jest nie to kim jesteś, tylko jaka jesteś... Czasem pozornie dobra praca staje się przyczyną problemów osobistych i to też nie jest dobre... Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść - przede wszystkim dla własnego dobra.

13

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Uwierz w siebie, znajdziesz w końcu swoją pracę marzeń:)

14

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Może załóż własną firmę? Ja też jakiś czas temu zrezygnowałam z pracy. Nawet nie masz pojęcia jaką ulgę odczułam. Postanowiłam rozkręcić coś swojego i póki co nie żałuję! Ostatnio chodzi mi po głowie kampania adwords warszawa - chciałabym w końcu jakoś rozkręcić firmę żeby zaczęła przynosić większe dochody.  Trochę się boję, czasami mam ochotę zrezygnować ale  w głębi serca czuję, że robię to co lubię i podjęłam słuszną decyzję.

15

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Jesteś młodą osobą ,więc weź los w swoje ręce i napisz biznes plan i załóż swoją firmę wierzę ,że sobie poradzisz .
Można w urzędzie pracy starać się o dofinansowanie na coś takiego.

16

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Nie ma co się jeszcze załamywać. Ale pewnie nie jesteś jedyną co ma taki problem. Ja też myślałam o tym aby się zwolnić z pracy. Bo przez wiele lat nie było u mnie w firmie żadnego zainteresowania pracownikiem, ani jakichkolwiek bonusów. No ale kierownictwo się zmieniło. Pojawiła się na święta http://www.edenred.pl/pl/karty-podarunk … dla-ciebie Nastały o wiele lepsze czasy. Więc może warto przeczekać trudny okres a wszystko się jakoś ułoży.

17

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Marzy mi się rzucenie wszystkiego, zmiana branży i wyjazd w dalekie podróże. Brakuje tylko kopa w tyłek od kogoś bardziej zdecydowanego niż ja wink Wspaniale byłoby mieć kogoś z kim łatwo wymieniać myśli, kto nadaje na tych samych falach z kim można realizować marzenia

18

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Czas rozejrzeć się za nową lub otworztyć coś swojego jesli jesteś odważna smile Młodzi bezrobotni mogą liczyć teraz na większe wsparcie jak wynika z tego artykułu http://www.portalkadrowy.pl/aktualnosci … 13181.html Są staże, szkolenia - poszukaj, może znajdziesz coś dla siebie.

Ostatnio edytowany przez smerfetkaa (2016-07-04 14:17:38)

19

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Jeśli finanse pozwalają, można zrobić sobie dłuższe wakacje i wyjechać w fajne miejsce, gdzie nie jest drogo, ale jest co zwiedzać...

20

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Abo otworzyć coś swojejgo, wtedy ma się elastyczny czas pracy...

21

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Jeśli masz dość odwagi postaw na działalność gospodarczą, z usługami świadczonymi online. Otrzymane dofinansowanie przeznaczysz wtedy tylko na materiały i aktywa trwałe. Odpada też problem miesięcznych wydatków na najem. Nie polecam natomiast księgowości prowadzić samodzielnie, a i tak trzeba liczyć się ze współpracą z doradcą podatkowym - początkującym przedsiębiorcom przysługują ulgi, ale nie zawsze wiadomo jak je interpretować wink

22

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Jeśli się zwolniłaś z pracy to nie jest to koniec świata, zawsze możesz odbyć jakieś dobre kursy, pójść na jakieś dodatkowe studia zaoczne czy nauczyć się jakiegoś fachu. Osobiście uważam że http://indeks.edu.pl kursy które mogą was dużo poduczyć, niesamowity portal z wieloma kursami, świetnie się przyswaja wiedzę po tych kursach !

23

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Czasem zmiana wychodzi na dobre, na pewno uda się coś znaleźć...

24

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Toska napisał/a:

Marzy mi się rzucenie wszystkiego, zmiana branży i wyjazd w dalekie podróże. Brakuje tylko kopa w tyłek od kogoś bardziej zdecydowanego niż ja wink Wspaniale byłoby mieć kogoś z kim łatwo wymieniać myśli, kto nadaje na tych samych falach z kim można realizować marzenia

Marzenia nic nie kosztują, ale ich realizacja owszem. Życzę Ci, żeby nie zabrakło ani funduszy, ani towarzystwa do ich spełniania smile

25

Odp: Zwolniłam się z pracy - co dalej?

Marzenia to jedno, a rzeczywistość to drugie, na tym niestety najłatwiej się wywrócić...