26

Odp: Suszarki

Mam cienkie, delikatne, bardzo się plączące i przyklapnięte u nasady na ogół sad
Jak nie dociążam ich niczym, tylko używam kosmetyków, które dodają im lekkości, i pozwalam wyschnąć bez suszarki, to nie jest źle. Staram się suszyć rozwiewając włosy lub głową do dołu, ale efekt szybko znika.
Na szczęście jakoś trafiam na takie szampony, odżywki itd., które nie obciążają, tylko dodają puszystości, ale to jeszcze nie jest to, czego chcę, a bawić się codziennie w modelowanie to nie mam siły. Wyrzuciłam nawet szczotki do modelowania. Jestem leniwym człowiekiem i chciałabym, żeby suszarka załatwiła sprawę big_smile

27

Odp: Suszarki

ja aktualnie nie używam wcale, ale wcześniej miała Philipsa Ionic i się sprawdzała suuuper

28

Odp: Suszarki

Moja mama ma jeszcze Farel big_smile Taką pomarańczową, model SR-14. I wiecie co? Ona nadal działa! big_smile

Ostatnio edytowany przez niechcemisie (2019-04-11 00:07:42)

29

Odp: Suszarki

Pamiętam tą suszarkę, jeszcze parę lat temu też  moja mama miała to był hicior big_smile a ten charakterystyczny zapach to było dopiero wink na szczęście teraz suszarki są dużo nowocześniejsze, szybciej suszą, mają regulację temperatury. Myślę czy nie kupić jakiej na wyjazdy.

30

Odp: Suszarki

Dla mnie ważne jest by suszarka miała funkcję jonizacji. Zauważyłam, że takie suszarki nie niszczą praktycznie włosów.

31

Odp: Suszarki

Rzadko jej używam i zawsze zakładam odpowiednią końcówkę, któras rozprasza cieplo i tak bardzo nie wysusza końcówek...

32

Odp: Suszarki

> karsi napisał/a:

> Pamiętam tą suszarkę, jeszcze parę lat temu też  moja mama miała to był hicior big_smile a ten charakterystyczny zapach to było dopiero wink

Najciekawszy zapach wydzielała, jak wciągnęła włosy big_smile big_smile big_smile

33

Odp: Suszarki

Ja mam jakąś taką starą turystyczną, kupioną kiedyś na szybko przed wyjazdem. Właściwie przydałoby się kupić nową, bo z tej już odpada końcówka tongue ale jeszcze się na żadną nie zdecydowałam.