26

Odp: bezrobocie

ja zmagałam się z tym problemem bardzo długo, ale znalazłam pracę w firmie która zajmuje się [url=http://dreamcarsgarage.com/oferta/]naprawa pojazdów zabytkowych[/url], nie jest to szczyt moich marzeń ale ważne, że coś jest

27

Odp: bezrobocie

Dziewczyny, nie można się poddawać. Też był czas kiedy myślałam, że tylko wyjazd za granicę i pozostawienie wszystkiego będzie wyjściem. Koleżanka podsunęła mi wtedy oferty pracy w Krakowie [url]http://www.gowork.pl/praca/krakow;l[/url] i okazało się, ze wystarczy cierpliwość. W końcu znalazłam stabilne zatrudnienie i nie muszę się martwić o jutro. Podrzucam link, może się Wam pomoże.

28

Odp: bezrobocie

ja  byłam na bezrobociu przez ponad dwa lata. To było coś strasznego, wprawdzie dostawałam zasiłek ale co praca to praca. Lepsze jakiekolwiek zajęcie niż żadne. Teraz moją pracą jest [url=http://www.cleanex.com.pl/sprzatanie-biur.html]sprzątanie biur warszawa[/url] to ogromne miasto i ciężko się w nim odnaleźć, szczególnie że ja pochodzę z małej wioski. Ale cieszę się że mam pracę. Radzę wszystkim wyjeżdżajcie do większych miast tam jest więcej możliwości smile

Ostatnio edytowany przez margotka00 (2014-11-19 21:17:14)

29

Odp: bezrobocie

Ja już widziałam takie Cv, gdzie wpisują nawet pracę na czarno, za granicą czy opiekunki do dziecka,tak więc warto wpisać to nawet jak sienie ma dowodów:)

30

Odp: bezrobocie

Jeżeli chodzi o bezrobocie, to moim zdaniem jest ono generowane dziś głównie przez uczelnie wyższe, które szkolą zbyt wiele osób, przy jednoczesnym braku miejsc pracy na rynku. Jest po prostu przesyt i to biorąc pod uwagę ogólnie - wszystkich absolwentów. Natomiast warto wiedzieć, że są kierunki studiów, które stwarzają większe szanse na znalezienie dobrej posady w przyszłości. Mimo, że prognozy nie są 100%-ową gwarancją, warto brać je pod uwagę. No i można też pomysleć o kierunku zamawianym. Jeśli nie wiecie, o co chodzi, proponuję zapoznać się z tym tekstem: [url]http://www.praca-jaworzno.pl/porady-dla-pracodawcow/387/studia-moze-kierunek-zamawiany[/url]

31

Odp: bezrobocie

[quote=kaka01]Jeżeli chodzi o bezrobocie, to moim zdaniem jest ono generowane dziś głównie przez uczelnie wyższe, które szkolą zbyt wiele osób, przy jednoczesnym braku miejsc pracy na rynku. [/quote]

Hmm? Czyli jeśli wśród 1000 osób będzie 800 wykształconych to bezrobocie będzie większe niż wtedy, gdy wśród nich będzie 400 po studiach? Nie znam się, ale jak dla mnie 1000 osób potrzebuje 1000 miejsc pracy bez względu na to, jaką szkołę mają ukończoną.
Co do kształcenia pod kątem zajmowanego w przyszłości stanowiska to oczywiście jest to dobre, ale studiować można także dla samego poszerzania horyzontów.

32

Odp: bezrobocie

Doświadczenie jest bardziej cenione niż wykształcenie, ale brak wykształcenia wyższego nie oznacza, że ktoś to doświadczenie posiada.

33

Odp: bezrobocie

Bezrobocie przecież było jest i będzie niestety nic się na to nie poradzi. Teraz uczelnie się biją wprost o studentów bo sami chcą się utrzymać jakoś a później już się studnetami nie interesują zbytnio. Studia same nigdy nie dawały pracy jeśli nie miało się odpowiednich umiejętności.


Najlepsze na rynku [url=http://motoneo.pl/]kable wysokiego napięcia[/url] wejdź i sam się przekonaj.

Ostatnio edytowany przez newworld (2015-05-03 16:40:07)

34

Odp: bezrobocie

Biją się... prywatne, bo zarabiają na każdym studencie i uczelnie w małych miastach, z których każdy ucieka jak najdalej, ewentualnie byle jakie szkoły, bo na dobrej uczelni jest po kilkanaście chętnych osób na jedno miejsce.

35

Odp: bezrobocie

Tak jest bardzo dużo chętnych na jakiejś renomowanej uczelni ale niestety teraz jak już właśnie piszesz nie ma co liczyć na to, że po studiach się znajdzie jakąś pracę od razu. Po prostu na studiach nie tylko imprezować a przede wszystkim zdobywać już jakieś pierwsze doświadczenia przez jakieś kółka zainteresowań, wolontariaty


Pozytywna wibracja ,przekaz prosto z serca od mojego braciaka - [url=http://sebastianf89.tumblr.com/]http://sebastianf89.tumblr.com/[/url] dobrze wszystko tworzy i dobrze on tu wszystko podaje .. nie pali i nie pije on XD

Ostatnio edytowany przez weronika86 (2015-06-23 19:04:53)

36

Odp: bezrobocie

A nie myślałyście o zawodzie księgowej?na to chyba zawsze będzie zapotrzebowanie a teraz jest pełno tych elektronicznych programów [url=http://www.lefthand.pl/pl/]zobacz tu[/url]. Także chyba bez problemu można się tego nauczyć prawda?

37

Odp: bezrobocie

Tylko kto chciałby być księgową... nudne trochę. Chyba że ktoś ma własny biznes.

38

Odp: bezrobocie

Nudne być księgową nie sadzę ; ) przecież ja pracuję w tej branży i nie narzekam wcale się nie nudzę mi się podoba : ) akurat dla mnie byłoby nudne pracować w sklepie jakimś bo to dopiero tam są nudy w pewnym momencie nawet nie ma klientów to co tam robić - dopiero można zasnąć z takich nudów jak jest taki bezruch..

39

Odp: bezrobocie

Ja bym wtedy czytała książkę, choć praca w sklepie jest dla mnie tak samo nudna jak praca księgowej. Ciągle to samo, tylko zmieniają się liczby i klienci.

40

Odp: bezrobocie

To jaka dla Ciebie praca nie jest nudna? Każda praca to nudy bo wszędzie w każdej pracy się robi prawie to samo i nic nowego tam nie będzie przecież hihi Bezrobocie było jest i będzie bo jak tak widzę po ludziach to niestety nie wszyscy się garną do jakiejś pracy zarobkowej i wolą klepać biedę zamiast czegoś robić.

41

Odp: bezrobocie

Najbardziej śmieszy mnie to ogłaszanie gwałtownego spadku bezrobocia wśród młodych ludzi w Polsce. Jakoś dziwnym trafem ta statystyka jest rozbieżna ze wzrostem liczby miejsc pracy oraz zbieżna ze wzrostem osób emigrujących z naszego kraju do innych państw UE.

Ostatnio edytowany przez napiatke (2015-04-10 14:15:46)

42

Odp: bezrobocie

To prawda. To jakiś prawdziwy cud, że miejsc pracy nie przybywa, a bezrobocie spada. Oczywiście sytuacja może się różnić w zależności od regionu. Wiadomo, że duże miasta napędzają koniunkturę gospodarczą, więc w ich okolicy sytuacja może się poprawiać.

43

Odp: bezrobocie

Z tym bezrobociem to jest tyko takie coś, że w urzędach czy też w różnych instytucjach nie są ważni ludzie a niestety tylko liczby..Statystyki mają się zgadzać i nic więcej przecież. Nie rozumiem skąd oni biorą te takie nowości, ze właśnie jest coraz mniejsze bezrobocie przecież jest zdecydowanie na odwrót sad

44

Odp: bezrobocie

A czy nie jest tak, że trochę są temu winni pracodawcy?....
Ostatnimi czasy nurtuje mnie jedna bardzo istotna kwestia. Przeglądam systematycznie oferty pracy i nadal nie mogę wyjść z podziwu dla ogromu wyzysku panującego w tym kraju. Ale wiecie co? Ludzie sami sobie robią krzywdę, bo się nie szanują. Osobiście uważam, że każdy szanujący się człowiek będzie gardził śmieciową umową pracy i będzie potrafił głośno powiedzieć, że taka umowa jest haniebna i nie powinna mieć racji bytu. Każdy szanujący się człek skreśliłby firmę oferującą nędzne zatrudnienie ze swojej listy poszukiwań, jak i w przyszłości nie zechciałby być klientem owej firmy wyzyskującej innych ludzi. Taka firma sama by padła, wystarczy tylko by każdy miał jakieś wartości moralne i szacunek do siebie samego. Tylko my, jako społeczeństwo możemy zmienić własne losy. Tam wyżej stoi tylko garstka ludzi nie posiadających moralnych zasad, ani wartości, idąca po trupach do celu. Oni są ślepi na potrzeby reszty ludzi, przecież nikt nie sprzeciwia się wprost temu co oferują. Możecie sami osobiście coś z tym zrobić. Możecie aktywnie się temu sprzeciwiać i bojkotować nędzne oferty pracy, albo godzić się na nie i harować w tym kraju za miskę ryżu. Nie potrzebujemy korporacji zabijających nasze marzenia. One tworzą coraz większe podziały na bogaczy i nędzarzy. Nie tylko ci wspaniali pracodawcy mają prawo do porządnego obiadu dla swojej rodziny. Kto Wam wmówił, że oni są od Was w czymś lepsi? Oni Wam to wmówili, byście nie wierzyli we własne możliwości i pozwolili innym, by sterowali Waszym życiem, a często nawet tym, abyście swojego życia poza pracą wcale nie mieli. Tyle sobie myślę- że szacunek do samych siebie byłby w stanie zmienić losy osób poszukujących zatrudnienia. Przyszły pracownik ma prawo oczekiwać. Ma prawo do godnej umowy o pracę, do wypłaty, która mu wystarczy na życie i rozwój. Ma również prawo oczekiwać od pracodawcy szacunku do życia poza pracą. Ponieważ nie żyjemy po to by pracować, a pracujemy po to, żeby ŻYĆ, naprawdę ŻYĆ! smile Tak więc wielkie NIE dla śmieciowych umów, a dla bezpłatnych praktyk, to już w ogóle. Wstyd i hańba pracodawcom wyskakującym z takimi ofertami! Wielki wstyd, żeby pracę w tym kraju mogli znaleźć tylko studenci, emeryci, renciści, a zdrowy, chętny człek musiał siedzieć na bezrobociu i płakać nad tą internetową nędzą!

45

Odp: bezrobocie

Finao, powinnaś przemawiać na wiecach smile

Pracodawcy niestety robią tak, jak napisałaś i niestety ludzie się na to godzą, uniemożliwiając tym samym zmianę sytuacji. Dopóki będziemy się zgadzać na takie traktowanie - będziemy tak traktowani. Tylko że trudno jest myśleć o postawieniu się, gdy naprawdę nie ma za co żyć. W pojedynkę nikt tego nie osiągnie. Tu trzeba zrywu wielu osób w tym samym czasie, żeby pracodawcy nie mogli zastąpić ludzi walczących o szacunek, ludźmi godzącymi się na tę nędzę.
Druga strona medalu jest taka, że gdyby oni chcieli być naprawdę dobrymi pracodawcami, państwo by ich zżarło. nie wyrobiliby na siebie.

Można zrozumieć gorszą umowę czy stawkę, uwzględniając cholerne ZUS-y, podatki etc., ale braku szacunku nie tłumaczy NIC.

Kiedy usłyszałam historię kobiety, która po operacji na narządach rodnych nie przeleżała w szpitalu wymaganych 4 dób, tylko następnego dnia wypisała się na własne żądanie, bo inaczej straciłaby posadę sprzątaczki, to zagotowało się we mnie - jakim trzeba być [email protected]#$% żeby tak traktować ludzi ?!?!

Jest źle i coraz gorzej.

Proponowano mi podczas rozmów kwalifikacyjnych NA STAŻ, żebym przyszła popracować na próbę. Rozumiecie? Dniówka ZA DARMO i to jest coraz powszechniejsza praktyka i mnóstwo osób się na nią zgadza licząc na to, że okażą się lepszymi od innych 20, którzy zapierniczają za free.
Teoretycznie pracodawca nie powinien proponować czegoś takiego nawet gdyby przyjmował pracownika do pracy, bo od sprawdzenia go jest tzw. "okres próbny" z umową i wynagrodzeniem smile Tym bardziej nie powinien robić tego poszukując stażysty.
Byłam u prawnika. Powiedział mi, że na moim miejscu zgodziłby się, ale tylko na kilka godzin.

46

Odp: bezrobocie

To nie powinno się nazywać staż tylko praktyki, skoro płacą mało albo wcale...

47

Odp: bezrobocie

Kto dziś chce na to tracić cas? Chyba lepiej wziąć pracę fizyczną za granicą niż pracować prawie za darmo tutaj,  bez widoków na normalną umowę.

48

Odp: bezrobocie

Tylko nie każdy ma za co i gdzie wyjechać, bo w ciemno lepiej chyba nie ryzykować.

49

Odp: bezrobocie

Na bilet w jedną stronę można nawet uzbierać ogłaszając akcję na Fb..:) Ja bym się nie wahała, bo każdy sposób jest lepszy niż zaniechanie jakiejkolwiek aktywności w celu zmiany swojego życia...
Można też założyć sklep internetowy, podpowiedzi jak to zrobić znajdziecie tutaj:
[url]http://urodaizdrowie.pl/kochasz-zakupy-czas-na-twoj-wlasny-e-sklep[/url]

Ostatnio edytowany przez Finao (2015-05-15 11:45:33)

50

Odp: bezrobocie

Jedyną skuteczną metodą obniżenia bezrobocia w dłuższej perspektywie czasowej jest stymulowanie zmian na rzecz zwiększenia miejsc pracy. Tylko to może wydatnie pomóc w ograniczeniu tego negatywnego zjawiska, jakim jest bezrobocie. Inne metody to półśrodki.